W województwie warmińsko-mazurskim rodzi się coraz mniej dzieci. Najnowszy raport GUS pokazuje, że w 2025 roku liczba urodzeń osiągnęła najniższy poziom od co najmniej 2000 roku. Region odnotował także największy w kraju spadek liczby urodzeń na przestrzeni ostatnich 25 lat.
Najmniej urodzeń od 25 lat
W 2025 roku w województwie warmińsko-mazurskim zarejestrowano 7,4 tys. urodzeń żywych. To o 8,6 proc. mniej niż rok wcześniej i aż o 52,7 proc. mniej niż w 2000 roku. Dla porównania, w skali kraju spadek od początku wieku wyniósł 37 proc.
To właśnie Warmia i Mazury odnotowały największy spadek liczby urodzeń spośród wszystkich województw – zarówno w porównaniu z 2000 rokiem, jak i z 2024 rokiem.
Demografowie wskazują, że wpływa na to nie tylko malejąca liczba kobiet w wieku rozrodczym (15–49 lat), ale również zmieniające się postawy prokreacyjne. Kobiety decydują się na mniejszą liczbę dzieci i coraz później zostają matkami.
Region z jednym z najniższych wskaźników urodzeń
Jeszcze na początku XXI wieku województwo należało do regionów o najwyższym natężeniu urodzeń w Polsce. W 2002 roku na 1000 mieszkańców przypadało 10,3 urodzenia – był to najlepszy wynik w kraju.
Od 2010 roku wskaźnik systematycznie maleje. W 2025 roku wyniósł już tylko 5,5 urodzenia na 1000 mieszkańców, co dało województwu drugie miejsce od końca w Polsce. Niższy wskaźnik odnotowano jedynie w województwie świętokrzyskim. Najwyższe wartości osiągnęły natomiast województwa małopolskie, mazowieckie i pomorskie.
Są gminy z bardzo dużymi różnicami
Średnią wojewódzką przekroczyły 44 gminy. Najwyższy współczynnik urodzeń odnotowano w Stawigudzie (9,1 urodzenia na 1000 mieszkańców) oraz w gminie wiejskiej Lubawa – 9,0.
Na drugim biegunie znalazły się Banie Mazurskie, gdzie wskaźnik wyniósł zaledwie 1,9. W 23 gminach województwa współczynnik nie przekroczył 4 urodzeń na 1000 mieszkańców. Co więcej, aż 11 gmin z Warmii i Mazur znalazło się wśród 100 gmin w Polsce z najniższym poziomem urodzeń.
Coraz więcej dzieci rodzi się poza małżeństwem
Raport pokazuje również wyraźną zmianę modelu rodziny. Choć większość dzieci nadal rodzi się w małżeństwach, udział urodzeń pozamałżeńskich systematycznie rośnie.
W latach 2000–2025 odsetek takich urodzeń w województwie zwiększył się z 17 proc. do 39,9 proc., czyli ponad dwukrotnie. Warmia i Mazury należą pod tym względem do krajowej czołówki. Większy udział urodzeń pozamałżeńskich odnotowano jedynie w województwach: zachodniopomorskim (46,7 proc., lubuskim – 45,4 proc.) Najniższy odsetek wystąpił na Podkarpaciu (15,1 proc.), w Małopolsce (16,1 proc.) i na Podlasiu (19,9 proc.).
W regionie dzieci częściej rodzą się poza małżeństwem w miastach (41,9 proc.) niż na terenach wiejskich (37,1 proc.).
źródło: Urząd Statystyczny w Olsztynie