Chwile grozy rozegrały się na jednym z mazurskich jezior. Po alarmowym zgłoszeniu ratownicy natychmiast ruszyli do akcji. To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niewiele potrzeba, by letni wypoczynek zamienił się w dramat.
Kajakarze wpadli do Jeziora Orzysz
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę wieczorem, 11 lipca, na Jeziorze Orzysz. Około godziny 18:09 ratownicy otrzymali zgłoszenie o przewróconym kajaku. Informację przekazał wędkarz, który był świadkiem zdarzenia i wskazał miejsce, w którym znajdowali się poszkodowani.
Na miejsce natychmiast wypłynęli ratownicy Podwodnika Szkoły Ratownictwa, Sportów Wodnych i Obronnych, wspierani przez Mazurską Służbę Ratowniczą. Już po kilku minutach odnaleźli dwóch mężczyzn przebywających w wodzie obok wywróconego kajaka. Zostali bezpiecznie podjęci na pokład łodzi ratowniczej i przetransportowani na plażę miejską w Orzyszu. Na szczęście nie wymagali pomocy medycznej.
Ratownicy zwracają uwagę, że ogromne znaczenie miało to, iż poszkodowani mieli na sobie kamizelki asekuracyjne. Choć – jak zaznaczają – nie były one prawidłowo zapięte, spełniły swoją podstawową funkcję i pozwoliły utrzymać mężczyzn na powierzchni wody.
Ratownicy ostrzegają przed alkoholem nad wodą
Według relacji ratowników zachowanie mężczyzn mogło wskazywać, że znajdowali się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Służby przypominają, że alkohol znacząco pogarsza ocenę sytuacji i zwiększa ryzyko utonięcia, nawet u osób dobrze pływających.
Mazurska Służba Ratownicza podkreśla, że podobne sytuacje zdarzają się regularnie, a wiele z nich ma związek właśnie z lekkomyślnością i spożywaniem alkoholu nad wodą.
„Apelujemy – przestańcie! Alkohol i woda to śmiertelne połączenie. Bądźcie odpowiedzialni za siebie i swoich bliskich.” – przypomina Mazurska Służba Ratownicza.
źródło: Mazurska Służba Ratownicza, Podwodnik Szkoła Ratownictwa, Sportów Wodnych i Obronnych