Prokuratura zakończyła głośne śledztwo dotyczące olsztyńskich szkół dla dorosłych. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko trzem kobietom.
Akt oskarżenia po wielomiesięcznym śledztwie
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Olsztynie skierował do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko trzem kobietom. Śledczy zarzucają im doprowadzenie Gminy Olsztyn do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 2 265 704,76 zł poprzez wyłudzenie dotacji oświatowych.
Sprawa dotyczy niepublicznych placówek edukacyjnych dla dorosłych działających pod nazwami „Prymus” i „Masteredu”. Według ustaleń śledczych do Urzędu Miasta w Olsztynie miały trafiać dokumenty zawierające nieprawdziwe informacje dotyczące liczby słuchaczy uczestniczących w zajęciach.
„Osoby reprezentujące podmioty prowadzące niepubliczne placówki oświatowe (…) składały do Urzędu Miasta w Olsztynie wnioski o wypłatę dotacji oświatowej. Zarazem jednak wprowadzały w błąd pracowników Urzędu Miasta poświadczając nieprawdę co do rzeczywistej ilości słuchaczy” – przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
Blisko 700 osób zostało przesłuchanych
Śledztwo rozpoczęło się w kwietniu 2022 roku. W jego trakcie przeanalizowano bardzo obszerną dokumentację oraz przesłuchano blisko 700 osób figurujących jako uczniowie szkół dla dorosłych.
Zdaniem prokuratury część osób wpisywanych na listy nie uczestniczyła faktycznie w zajęciach, mimo że były wykazywane jako słuchacze uprawniający placówki do otrzymywania miejskich dotacji.
„Po analizie bardzo obszernej dokumentacji oraz przesłuchaniu blisko 700 osób, które miały być uczniami wskazanych placówek oświatowych ustalono, iż doszło do wypłacenia nienależnej dotacji o wartości ponad 2 milionów złotych” – poinformował Daniel Brodowski.
Jedna z kobiet usłyszała aż 236 zarzutów
Najwięcej zarzutów przedstawiono Kindze J. Kobieta usłyszała ich łącznie 236. Według śledczych miała składać do Urzędu Miasta Olsztyna comiesięczne informacje i sprawozdania dotyczące liczby uczniów uczestniczących w zajęciach oraz wnioski o przyznanie dotacji, poświadczając w nich nieprawdę.
Prokuratura wskazuje, że działania te miały doprowadzić do wypłacenia co najmniej 1 159 547 zł.
„Kinga J. nie przyznała się do stawianych jej zarzutów. Skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień” – podał rzecznik prokuratury.
Zarzuty także dla dwóch innych kobiet
Natalii P. przedstawiono zarzut doprowadzenia Gminy Olsztyn do strat w wysokości 2 265 704,76 zł. Kobieta formalnie nie przyznała się do winy i złożyła krótkie wyjaśnienia.
Z kolei Magdalena K. odpowie za doprowadzenie gminy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 1 502 449,68 zł.
„Oskarżona nie przyznała się do stawianych jej zarzutów, złożyła krótkie wyjaśnienia” – przekazał Daniel Brodowski.
Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia
Za zarzucane czyny kobietom grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. O ich winie zdecyduje teraz Sąd Okręgowy w Olsztynie.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Olsztynie