Do groźnego incydentu doszło w jednym ze sklepów na Mazurach. Interwencja pracownicy wobec agresywnego klienta szybko przerodziła się w niebezpieczną sytuację, która zakończyła się policyjną akcją.
Napad na sklep na Mazurach
Zdarzenie miało miejsce 2 maja w sobotnie popołudnie w sklepie monopolowym w powiecie ełckim. Do lokalu wszedł młody mężczyzna, którego zachowanie od początku wzbudzało niepokój. W pewnym momencie sięgnął po alkohol i skierował się do wyjścia, nie zamierzając za niego zapłacić.
Na jego działania zareagowała ekspedientka, próbując powstrzymać go przed opuszczeniem sklepu. Wtedy sytuacja gwałtownie się zaostrzyła.
Groźby wobec ekspedientki
Mężczyzna stał się agresywny i – zamiast oddać towar – zaczął kierować groźby pod adresem pracownicy. W trakcie zdarzenia padły słowa o podpaleniu sklepu, co wywołało realne zagrożenie i strach.
Po chwili sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, zabierając ze sobą skradziony alkohol.
Szybka reakcja policji
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze natychmiast podjęli działania. Dzięki zebranym informacjom ustalono tożsamość podejrzanego. Już następnego dnia 23-letni mieszkaniec regionu został zatrzymany.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, gdzie usłyszał zarzuty związane z kradzieżą rozbójniczą.
Działał w warunkach recydywy
Jak ustalili śledczy, zatrzymany nie po raz pierwszy miał konflikt z prawem. Działał w warunkach recydywy, co oznacza, że wcześniej odbywał karę za podobne przestępstwa.
W takich przypadkach sąd może zastosować surowszy wymiar kary. 23-latek odpowie teraz przed sądem. Za popełnione czyny grozi mu kara wieloletniego pozbawienia wolności, zwłaszcza ze względu na wcześniejsze przewinienia.
źródło: KPP Ełk