Nocna obława pod Olsztynem: policjanci z kilku jednostek, wywiadowcy oraz przewodnicy psów służbowych ruszyli tropem mężczyzny, który był widziany na terenie jednego z parkingów.
Świadek zauważył podejrzanego na placu firmy
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę (13–14 marca) na terenie jednej z firm w gminie Stawiguda. Około północy świadek zadzwonił pod numer alarmowy po tym, jak zauważył mężczyznę zachowującego się w podejrzany sposób między zaparkowanymi pojazdami.
Z jego relacji wynikało, że nieznajomy najpierw podjechał w okolice placu samochodem osobowym. Następnie wysiadł z pojazdu i zaczął poruszać się pieszo między ciężarówkami i ciągnikami rolniczymi.
Na miejscu znaleziono kanistry i uszkodzone baki
Policjanci, którzy jako pierwsi przyjechali na miejsce, szybko zauważyli ślady wskazujące na próbę kradzieży paliwa. W kilku pojazdach stojących na parkingu uszkodzone zostały wlewy do baków.
Obok znajdowały się kanistry oraz gumowy wężyk, które najprawdopodobniej miały posłużyć do spuszczania oleju napędowego ze zbiorników pojazdów.
Policjanci ruszyli tropem podejrzanego
Po ustaleniu rysopisu mężczyzny oraz kierunku, w którym oddalił się z miejsca zdarzenia, rozpoczęła się obława. Do działań zaangażowano policjantów z Olsztyna i Olsztynka, wywiadowców oraz przewodników psów służbowych.
Funkcjonariusze przeszukiwali okolicę i sprawdzali miejsca, w których podejrzany mógł się ukryć.
Poszukiwania zakończyły się kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Mundurowi zatrzymali 45-letniego mężczyznę, który ukrywał się w okolicy. Przy zatrzymanym znaleziono narzędzia mogące służyć do pokonania zabezpieczeń baków paliwowych.
Odpowie jako wielokrotny recydywista
Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Jak ustalili policjanci, był już wcześniej znany funkcjonariuszom.
Mężczyzna odpowie za swoje działania w warunkach tzw. recydywy wielokrotnej, co może mieć wpływ na surowszy wymiar kary.
źródło: KWP