reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Czy dobre filtry w rekuperatorze pomagają oszczędzać energię?

Materiał partneraCzy dobre filtry w rekuperatorze pomagają oszczędzać energię?

Dobre filtry w rekuperatorze mogą pomagać oszczędzać energię tylko w takim zakresie, w jakim ich dobór i stan pracy realnie wpływają na parametry konkretnego urządzenia, a tych danych nie podano w dostarczonym materiale. W praktyce „oszczędność” trzeba oceniać równolegle po stronie zużycia energii przez wentylatory oraz po stronie utrzymania stabilnych warunków przepływu i czystości elementów układu. Najpewniejszy efekt energetyczny daje filtr dobrany do zaleceń producenta i wymieniany na czas, bo wtedy spadek ciśnienia nie rośnie nadmiernie.

reklama

Czy dobre filtry w rekuperatorze pomagają oszczędzać energię?

Dobre filtry do rekuperacji mogą pomóc w oszczędzaniu energii, ale tylko w konkretnych warunkach pracy urządzenia. Kluczowe jest to, jak ich opór wpływa na pobór mocy wentylatorów przy tym samym wymaganym przepływie powietrza. W praktyce filtr o wyższej klasie może jednocześnie poprawiać czystość centrali i zwiększać zużycie prądu, jeśli sterownik musi „dokręcać” wentylatory. Dlatego porównania mają sens dopiero wtedy, gdy wiesz, czy Twoja centrala utrzymuje stały przepływ, czy stałe obroty, oraz gdy mierzysz zużycie energii w porównywalnych warunkach. Równie ważne jest utrzymanie wymiennika i kanałów w czystości, bo dobra filtracja częściej zapobiega stratom i spadkom sprawności niż daje natychmiastowe „zyski” w kilowatogodzinach. Najbezpieczniej jest trzymać się konfiguracji filtrów przewidzianej przez producenta i oceniać zmiany na podstawie danych, a nie samego wyglądu wkładu.

Ponadto warto spojrzeć na temat przez pryzmat całego bilansu pracy instalacji. W bilansie energii liczą się co najmniej dwa strumienie: energia elektryczna napędu wentylatorów oraz energia „odzyskana/utrzymana” przez poprawne warunki wentylacji w budynku. W rekuperatorze filtr jest elementem przepływowym, więc jego stan i dopasowanie do urządzenia trzeba rozpatrywać razem z nastawami przepływu oraz sterowaniem. Jeżeli oceniasz energię, nie porównuj filtrów wyłącznie „na oko” po wyglądzie materiału filtracyjnego, tylko po tym, jak zmieniają pracę układu przy tym samym wymaganym strumieniu powietrza.

reklama

Jak często należy wymieniać filtry, aby zapewnić efektywność energetyczną?

Częstotliwość wymiany filtrów należy ustalać na podstawie faktycznego spadku przepływu powietrza i wzrostu oporów, a nie wyłącznie „z kalendarza”. Najbardziej praktycznym sygnałem jest zmiana pracy wentylatorów: jeśli instalacja utrzymuje stały wydatek, urządzenie zwykle kompensuje rosnące opory wyższymi obrotami, co bezpośrednio zwiększa pobór energii. Równolegle pogarszają się warunki pracy wymiennika, bo przy zaburzonym bilansie nawiewu i wywiewu wentylacja przestaje pracować w punkcie, do którego była wyregulowana.

W efekcie wymiana filtrów staje się więc działaniem „energetycznym”, gdy zapobiega sytuacji, w której energia idzie w pokonanie oporu na filtrze zamiast w kontrolowaną wymianę powietrza. Najbezpieczniej traktować rosnący opór filtra jako koszt stały dopisywany do rachunku za wentylatory, bo to jedyna część układu, która potrafi degradować się szybko i bezgłośnie. Jeżeli urządzenie ma licznik serwisowy, wskaźnik zabrudzenia lub alarm, należy traktować go jako punkt wyjścia, ale weryfikować decyzję oględzinami i pomiarem przepływów, bo warunki zewnętrzne potrafią się mocno różnić.

W praktyce kontrolę opłaca się oprzeć o proste, powtarzalne kryteria: oględziny powierzchni filtracyjnej, rejestrację zmian nastaw wentylatorów oraz porównanie przepływów przed i po wymianie. Jeśli po wymianie filtrów odczuwalnie poprawia się nawiew w anemostatach albo urządzenie schodzi na niższe obroty przy tych samych ustawieniach, oznacza to, że poprzedni komplet pracował już z niekorzystnym oporem.

Jakie są najczęstsze błędy w montażu i doborze filtrów?

Najczęstsze błędy polegają na takim doborze lub montażu filtra, który powoduje obejście powietrza bokiem albo nadmierny wzrost oporów przepływu. Gdy wkład jest źle dopasowany wymiarowo lub osadzony niedbale, część strumienia omija medium filtracyjne, a rekuperator „pracuje”, ale realnie nie filtruje, co podnosi zabrudzenie kanałów i elementów urządzenia.

Równie problematyczny jest dobór zbyt „gęstego” wkładu bez uwzględnienia oporów: wentylatory muszą wtedy nadrabiać sprężem, co podnosi zużycie energii i hałas. Filtr o zbyt dużym oporze może poprawić jakość powietrza na papierze, a w praktyce obniżyć efektywność energetyczną przez stałe dławienie instalacji, szczególnie jeśli urządzenie dąży do utrzymania zadanych przepływów. Powszechnym błędem jest też montaż filtra w niewłaściwym kierunku przepływu, jeśli wkład ma oznaczenie strony lub strzałkę, bo zmienia to sposób układania się materiału filtracyjnego pod naporem powietrza. Do tego dochodzi ignorowanie stanu uszczelek i gniazda filtra: nawet dobry wkład nie zadziała, jeśli ramka nie dociska równomiernie i powstaje szczelina obejściowa.

Błędy montażowe, które bezpośrednio „kradną” energię

Najbardziej kosztowne energetycznie są te błędy montażowe, które zwiększają opór albo wymuszają niekontrolowane nieszczelności w torze powietrza. Zagnieciona uszczelka, niedomknięta klapa serwisowa lub źle osadzona kaseta sprawiają, że urządzenie traci kontrolę nad strumieniami i potrafi kompensować to wyższą pracą wentylatorów.

Dodatkowo nieprawidłowe dociśnięcie wkładu może też powodować „gwizd” lub świst powietrza, co bywa mylone z problemem łożysk, a w rzeczywistości jest sygnałem niepożądanego przyspieszenia przepływu w szczelinie. Jeżeli po wymianie filtra pojawia się nowy hałas, najpierw sprawdza się doszczelnienie i ułożenie wkładu, a dopiero potem szuka przyczyn mechanicznych, bo to najszybsza i najtańsza weryfikacja. Częstym błędem jest też wkładanie filtra „na siłę”, gdy gniazdo jest zabrudzone lub zdeformowane, co kończy się trwałą szczeliną obejściową mimo pozornie poprawnego domknięcia. Warto również unikać pozostawiania filtrów w wilgotnym otoczeniu przed montażem, bo zawilgocony wkład ma inne opory i może szybciej się deformować w pracy, a to zmienia warunki energetyczne instalacji już od pierwszego uruchomienia.

Błędy doboru, które psują bilans nawiewu i wywiewu

Błędy doboru najczęściej ujawniają się jako rozjechanie przepływów między nawiewem i wywiewem po krótkim czasie pracy, mimo że wcześniej instalacja była wyregulowana. Dzieje się tak, gdy filtry po stronie nawiewu i wywiewu zużywają się w innym tempie albo mają istotnie różne opory w praktyce, a sterowanie nie kompensuje tego symetrycznie. Skutkiem bywa zmiana ciśnień w budynku i niepożądane „dociąganie” powietrza nieszczelnościami, co nie musi być od razu widoczne, ale wpływa na komfort i stabilność pracy.

Zdarza się też, że użytkownik dobiera wkład bez weryfikacji, czy jest przewidziany do konkretnego gniazda i sposobu docisku, przez co nawet poprawny materiał filtracyjny pracuje w złych warunkach. Jeśli filtr nie jest przewidziany do danego uchwytu, ryzyko obejścia powietrza bokiem rośnie bardziej niż wynikałoby to z „klasy” filtra, więc realna filtracja spada mimo pozornie lepszego doboru. Po każdej zmianie typu wkładu praktycznym krokiem jest sprawdzenie, czy urządzenie utrzymuje zakładane przepływy i czy nie wymaga wyraźnie wyższych obrotów, bo to najprostszy test, czy nowy dobór nie zwiększył strat. Na koniec warto pamiętać o drobiazgu serwisowym: jeżeli urządzenie ma funkcję przypomnienia lub licznik, należy go zaktualizować po wymianie, żeby nie „przegapić” kolejnego cyklu kontroli, zwłaszcza w okresach intensywnego pylenia w domu.

  • Dobór „na oko” bez sprawdzenia dopasowania do gniazda – częsty powód obejścia powietrza bokiem i spadku realnej filtracji.
  • Montaż bez kontroli uszczelki i domknięcia klapy serwisowej – źródło nieszczelności i hałasu szczelinowego.
  • Ignorowanie sygnałów pracy wentylatorów (głośniej, wyższe obroty) – prosta droga do niepotrzebnego wzrostu zużycia energii.
  • Brak krótkiej kontroli po wymianie (czy wkład nie jest przekoszony, czy siedzi stabilnie) – ryzyko odkształceń i wzrostu oporów od pierwszych dni.

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Jakie są najczęstsze objawy niedoborów witamin z grupy B?

Witaminy B – właściwości i rola w organizmie.

Giełda numizmatyczna w Olsztynie – cenne monety kolekcjonerskie na wyciągnięcie dłoni

Bezpieczeństwo zakupów i autentyczność – o czym musi pamiętać kolekcjoner?

Na co zwrócić uwagę wybierając kolonie dla dziecka — kompleksowy poradnik dla rodziców

Dlaczego kolonie wciąż mają sens w dobie smartfonów i tabletów?

Jak nowoczesne technologie ułatwiają zarządzanie finansami w małych i średnich przedsiębiorstwach?

Odkryj, jak nowoczesne technologie mogą usprawnić zarządzanie finansowe w Twojej firmie.

Jak bezpiecznie przeprowadzić gazowanie zboża w przyczepie?

Dlaczego gazowanie zboża na przyczepie jest potrzebne?

Zimowe treningi disc golfa w Olsztynie. Spróbuj za darmo na Górce Kortowskiej

Mieszkańcy Olsztyna mogą tej zimy bezpłatnie spróbować jednej z najszybciej rozwijających się dyscyplin rekreacyjnych.

Jak worki foliowe usprawniają pakowanie w e-commerce?

Każde opóźnienie podczas pakowania zwiększa koszty i ryzyko błędów.

Czy prywatne przedszkole to dobra inwestycja w rozwój dziecka?

Różnice między przedszkolem prywatnym a publicznym.

Wnętrze, do którego chce się wracać. Jak urządzić przytulne mieszkanie?

W dzisiejszym zabieganym świecie coraz bardziej cenimy wnętrza „z duszą”.

Zastosowanie folii pryzmowej

Co to jest folia do pryzm?
reklama
reklama