Społeczność Krutyni przekazała smutną wiadomość o śmierci Krystyny Kozioł – jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych ze spływami rzeką Krutynią. Dla mieszkańców i turystów była symbolem Mazur i przez lata nazywana była „Królową Mazur”.
Nie żyje Krystyna Kozioł. Poruszający wpis z Krutyni
Informacja o śmierci pojawiła się 10 lutego na facebookowym profilu Krutyni. W krótkim, ale pełnym emocji komunikacie napisano: „Z głębokim żalem informujemy, że odeszła Krystyna Kozioł z Krutyni”. Podkreślono, że była osobą wyjątkową – serdeczną, zawsze blisko ludzi i Mazur. W pamięci wielu pozostanie jako „Królowa Mazur”.
Pod wpisem pojawiły się dziesiątki komentarzy od mieszkańców i turystów. Wspominają ją jako ikonę miejscowości, osobę pogodną i nierozerwalnie związaną z rzeką. Wielu podkreśla, że przez lata była symbolem tego odcinka Mazur i nieodłącznym elementem wakacyjnych wspomnień.
Spływy Krutynią i legenda pychówki
Krutynia to jedna z najpopularniejszych rzek kajakowych w Polsce i wizytówka regionu. Spływy jej malowniczym szlakiem przyciągają co roku tysiące turystów. To właśnie z tą tradycją najmocniej kojarzona była Krystyna Kozioł.
Jak podaje portal Info Mrągowo, po wojnie była pierwszą osobą w Krutyni, która rozpoczęła przewożenie turystów tradycyjną łodzią – tzw. pychówką. Rejsy z jej udziałem nie były jedynie usługą turystyczną. Stawały się spotkaniem z mazurską kulturą, opowieścią o regionie i jego historii. Podczas spływów śpiewała mazurskie pieśni i przybliżała gościom lokalne tradycje.
Odznaczona za zasługi dla regionu
W 2011 roku Krystyna Kozioł została uhonorowana Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Było to wyróżnienie za jej wieloletnią działalność i wkład w promocję Mazur.
Urodzona w 1939 roku, całe życie związana z Krutynią, stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy miejscowości. Dla wielu turystów była pierwszą osobą, którą spotykali po przyjeździe nad rzekę.
Dziś mieszkańcy żegnają nie tylko sąsiadkę, ale część lokalnej historii. Spływy Krutynią nadal będą przyciągać turystów, jednak dla wielu osób rzeka ta już zawsze będzie kojarzyć się z uśmiechem i głosem „Królowej Mazur”.
źródło: Krutyń / Facebook, Info Mrągowo