W drogeriach testujemy zapachy, kolory i konsystencję niemal automatycznie. Mało kto zastanawia się jednak, ile rąk miało wcześniej kontakt z tym samym produktem. Dwie studentki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego postanowiły to sprawdzić naukowo i wyniki ich pracy mogą zaskakiwać.
Od codziennej obserwacji do pomysłu na pierwsze badania naukowe
Dominika Ziplińska i Maja Muzyka rozpoczęły studia z mikrobiologii na Wydziale Biologii i Biotechnologii UWM i bardzo szybko zaangażowały się w pracę badawczą. Impulsem nie była sala laboratoryjna, ale zwykłe wizyty w drogeriach. Zauważały, że wiele osób wykonuje pełny makijaż przy użyciu testerów dostępnych na półkach, nakładając produkty bezpośrednio na twarz, usta i oczy. To wzbudziło ich niepokój i ciekawość jednocześnie.
Studentki postanowiły sprawdzić, czy ogólnodostępne testery kosmetyków są bezpieczne pod względem mikrobiologicznym. Tak powstał projekt badań dotyczących czystości mikrobiologicznej produktów testowych w drogeriach.
Jak wyglądały badania testerów w drogeriach
Badania objęły cztery drogerie, które wyraziły zgodę na udział w projekcie. Początkowo planowano większą liczbę punktów, jednak uzyskanie zgód okazało się dużym wyzwaniem. Materiał do analizy pobierano przy użyciu jednorazowych wymazówek zwilżonych solą fizjologiczną.
Studentki przebadały testery czterech typów kosmetyków: podkłady do twarzy, pomadki do ust, korektory oraz cienie do powiek. Zwróciły uwagę, że sposób użytkowania produktów ma ogromne znaczenie. Cienie często były dotykane palcami przez wiele osób. Korektory z aplikatorami przenosiły zanieczyszczenia z powrotem do opakowania. Niektóre testery były mocno zużyte, rozkruszone i pozostawiane w przypadkowych miejscach.
Analiza miała charakter mikroskopowy i makroskopowy. Studentki nie prowadziły badań molekularnych, ponieważ był to ich pierwszy projekt badawczy. Mimo to obserwacje laboratoryjne pozwoliły zauważyć obecność różnych mikroorganizmów, w tym bakterii o zróżnicowanych kształtach, charakterystycznych dla środowisk intensywnie eksploatowanych przez wiele osób.
Co ujawniła analiza mikrobiologiczna kosmetyków
W próbkach pobranych z testerów zaobserwowano obecność licznych bakterii, w tym form typowych dla flory skórnej człowieka. Pojawiały się zarówno bakterie Gram-dodatnie, jak i Gram-ujemne, w różnych układach komórkowych. W części preparatów widoczne były również przetrwalniki, co świadczy o zdolności niektórych drobnoustrojów do przetrwania w niesprzyjających warunkach.
Choć liczba próbek była ograniczona, wyniki jasno pokazały, że testery kosmetyków mogą stanowić realne źródło kontaktu z mikroorganizmami. Szczególnie niepokojące były przypadki mocno zużytych produktów, które nie sprawiały wrażenia regularnie czyszczonych ani wymienianych.
Ankieta wśród pracowników drogerii i różnice między punktami
Badania nie ograniczyły się tylko do analizy laboratoryjnej. Studentki przeprowadziły także ankietę wśród pracowników drogerii. Pytały o procedury dotyczące dezynfekcji testerów, częstotliwość czyszczenia oraz sposób postępowania z przeterminowanymi produktami.
W trzech punktach deklarowano regularną dezynfekcję testerów po użyciu przez klientów. W tych drogeriach stan kosmetyków był zauważalnie lepszy. W jednej z drogerii zwrócono uwagę na odpowiedzialne podejście do utylizacji testerów, co ma znaczenie nie tylko dla zdrowia klientów, ale także dla środowiska.
Świadomość, która zostaje na lata
Doświadczenie badawcze wpłynęło na codzienne nawyki obu studentek. Podczas zakupów zachowują dziś większą ostrożność. Testują kosmetyki głównie na dłoni, używają niewielkich ilości produktu i pamiętają o higienie rąk. Wiedza zdobyta w trakcie badań sprawiła, że inaczej patrzą na pozornie bezpieczne sytuacje w przestrzeni publicznej.
Badania testerów były dla nich także ważnym krokiem naukowym. Dominika Ziplińska dzięki temu projektowi odkryła swoje dalsze zainteresowania badawcze i dziś rozwija się w kierunku biologii roślin i fitopatologii. Maja Muzyka koncentruje się obecnie na tematyce żywności, jej produkcji i pakowania, działając aktywnie w kole naukowym związanym z mikrobiologią.
Obie kontynuują studia magisterskie z mikrobiologii, a ich pierwsze badania pokazują, że nauka może zaczynać się od prostego pytania i uważnej obserwacji codzienności.
źródło: UWM


