Jeszcze niedawno jej nazwisko rozpalało emocje w Olsztynie i wywoływało gorące dyskusje wokół teatru, granic wolności artystycznej i społecznej wrażliwości. Dziś o Katarzynie Minkowskiej mówi cała Polska – tym razem w zupełnie innym kontekście.
Katarzyna Minkowska laureatką Paszportów POLITYKI w kategorii „Scena”
11 stycznia 2026 roku ogłoszono laureatów prestiżowych Paszportów POLITYKI. W kategorii „Scena” nagrodę otrzymała Katarzyna Minkowska – reżyserka młodego pokolenia, która w ostatnich latach wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w polskim teatrze. Kapituła doceniła jej teatr nowoczesny formalnie, realizowany z rozmachem, poruszający tematy relacji rodzinnych, traumy, straty i żałoby, a jednocześnie niepozbawiony dystansu i poczucia humoru.
Minkowska urodziła się w 1992 roku. Jest reżyserką, współautorką scenariuszy oraz scenografii do własnych spektakli. Jeszcze rok wcześniej była nominowana do nagrody, a komentatorzy podkreślali, że biorąc pod uwagę jej dorobek i pozycję w środowisku, trudno uwierzyć, że zadebiutowała zaledwie kilka lat temu. Od tamtej pory jej wpływ na polską scenę teatralną tylko się umocnił.
Od Warszawy po Olsztyn – spektakle, które budzą emocje i przyciągają uwagę widzów
Wśród najgłośniejszych realizacji Katarzyny Minkowskiej wymienia się m.in. „Cudzoziemkę” w Teatrze Polskim w Poznaniu, „Mój rok relaksu i odpoczynku” w Teatrze Dramatycznym w Warszawie oraz spektakl „Kiedy stopnieje śnieg” z TR Warszawa, nagrodzony Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną. Reżyserka sięga także po klasykę i popkulturę – przygotowała m.in. „Sceny z życia małżeńskiego” według Ingmara Bergmana w krakowskim Starym Teatrze.
Jej nazwisko pojawiło się również poza tradycyjną sceną teatralną. Minkowska odpowiadała za reżyserię pożegnalnych koncertów Quebonafide na Stadionie Narodowym, co tylko wzmocniło jej pozycję jako artystki przekraczającej granice między różnymi formami sztuki.
Olsztyn w centrum ogólnopolskiej dyskusji po premierze „Wszyscy jesteśmy Belén”
Szczególnie mocno nazwisko Katarzyny Minkowskiej wybrzmiało w Olsztynie przy okazji spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belén”, zrealizowanego w Teatrze im. Stefana Jaracza. Przedstawienie powstało na podstawie reportażu Any Eleny Correi i opowiada historię młodej kobiety z Salwadoru skazanej na więzienie po utracie ciąży w kraju o skrajnie restrykcyjnym prawie aborcyjnym.
Jeszcze przed premierą spektakl wywołał falę komentarzy i sprzeciw części środowisk. Kontrowersje wzbudziła grafika promująca przedstawienie, uznana przez niektórych mieszkańców za naruszającą uczucia religijne. Oficjalne stanowisko opublikowała Archidiecezja Warmińska, a głos w sprawie zabierały również lokalne organizacje społeczne.
Teatr Jaracza odpowiadał, że celem grafiki nie było obrażanie kogokolwiek, lecz symboliczne i artystyczne oddanie tematyki spektaklu. Jednocześnie podkreślano, że sama sztuka dotyka problemów społecznych i nie jest wymierzona w żadne środowisko religijne.
Nagroda potwierdza, że jej twórczość ma realny wpływ na kształt współczesnego teatru i jest uważnie obserwowana nie tylko przez widzów, ale także przez najważniejsze środowiska opiniotwórcze w kraju.
źródło: Polityka

