W nocy z soboty na niedzielę w Braniewie doszło do trzech pożarów w różnych częściach miasta. Zgłoszenia napływały w odstępie kilku minut. Strażacy podejrzewają celowe podpalenia, a policja prowadzi śledztwo i nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Zgłoszenia o pożarach napływały jedno po drugim
Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, w niedzielę 4 stycznia 2026 roku dyżurny Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie odebrał trzy zgłoszenia dotyczące pożarów na terenie miasta w bardzo krótkim odstępie czasu.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło kilkanaście minut przed godziną 5:00. Dotyczyło ono pożaru zgromadzonych rzeczy w pobliżu budynku przy ulicy Traugutta.
Pożar drzwi i ewakuacja mieszkańców
W trakcie gaszenia pierwszego zdarzenia strażacy otrzymali kolejne zgłoszenie. Tym razem ogień pojawił się przy drzwiach wejściowych do jednego z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ulicy Żeromskiego.
Po dojeździe na miejsce ratownicy przystąpili do gaszenia prawdopodobnie celowo złożonych i podpalonych materiałów znajdujących się bezpośrednio pod drzwiami lokalu. Ze względów bezpieczeństwa zapadła decyzja o ewakuacji rodziny z sąsiedniego mieszkania.
Trzeci pożar na balkonie budynku
Podczas dogaszania pożaru przy ulicy Żeromskiego do stanowiska kierowania wpłynęło trzecie zgłoszenie. Dotyczyło ono pożaru rzeczy znajdujących się na balkonie jednego z budynków mieszkalnych przy ulicy Drewnianej.
Na miejsce skierowano kolejne siły i środki, aby jak najszybciej opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na wyższe kondygnacje budynku.
Szeroko zakrojona akcja służb
W działaniach gaśniczych uczestniczyli strażacy z Państwowej, Wojskowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Braniewie. Akcję zabezpieczali również funkcjonariusze policji, a na miejscu obecny był zespół ratownictwa medycznego.
Strażacy podejrzewają celowe działanie człowieka.
Śledztwo trwa, możliwe kolejne zatrzymania
Sprawą zajmuje się policja, która zatrzymała 37-letniego mieszkańca Braniewa. Postępowanie prowadzone jest pod kątem sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
źródło: KP PSP Braniewo/KWP

