reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Uderzyła partnera kością z zupy. Zaskakujący finał historii w sądzie

BartoszyceUderzyła partnera kością z zupy. Zaskakujący finał historii w sądzie

W kwietniu 2024 roku w Wozławkach (powiat bartoszycki) doszło do nietypowego zdarzenia. Ireneusz K. (53 l.) i jego partnerka Aneta Ł. (44 l.) wdali się w kłótnię, która zakończyła się w sądzie. Powód? Kobieta, w emocjach, sięgnęła po pierwszą rzecz, którą miała pod ręką – kość wieprzową z gotującego się rosołu – i uderzyła nią partnera w głowę.

reklama

Polityczna „kość niezgody”

Do awantury doszło po tym, jak Aneta Ł. dowiedziała się, że jej partner głosował inaczej niż ona w wyborach na burmistrza Bisztynka. Kobieta nie zapanowała nad emocjami i w złości chwyciła kość z zupy i użyła jej jako „narzędzia dyscyplinującego”. Ireneusz K. doznał rany tłuczonej głowy, co wymagało interwencji medycznej.

Według jednego z członków rodziny, jak donosi Fakt.pl, para od lat miała burzliwe relacje. W przeszłości dochodziło między nimi do awantur, a Aneta groziła już partnerowi brzytwą, za co odpowiadała przed sądem. Wówczas Ireneusz wybaczył jej, co, jak się później okazało, nie zakończyło napięć w związku.

reklama

Kość dowodowa zjedzona przez psa

Po zdarzeniu policja przeszukiwała posesję w poszukiwaniu dowodu rzeczowego – kości wieprzowej, która miała być narzędziem ataku. Jak jednak poinformował członek rodziny, Aneta szybko pozbyła się dowodu, rzucając go psu, który zjadł feralną kość.

Pomimo braku dowodu rzeczowego, sprawa trafiła do sądu, gdzie Aneta Ł. została oskarżona o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad partnerem. Według aktu oskarżenia kobieta wielokrotnie ubliżała Ireneuszowi, groziła mu, popychała, szarpała i uderzała po całym ciele.

Wyrok i zaskakujące pojednanie

Sąd Rejonowy uznał Anetę Ł. winną zarzucanych jej czynów i skazał ją na osiem miesięcy ograniczenia wolności, polegający na wykonywaniu nieodpłatnych prac społecznych, oraz ma się powstrzymać od kontaktowania się z Ireneuszem w sposób wyrażający agresję słowną lub fizyczną.

Po incydencie Aneta otrzymała nakaz opuszczenia wspólnego mieszkania, jednak już po trzech miesiącach wróciła do partnera. Na sali sądowej para zaskoczyła wszystkich, godząc się ze sobą. Ireneusz ponownie wybaczył Anetcie, a oboje obiecali, że w przyszłości nie będą poruszać tematów politycznych podczas posiłków, podaje Fakt.pl.

źródło: Fakt.pl

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Jakie etui do tabletu zapewni ochronę podczas podróży?

Jak dobrać rozmiar i typ etui do warunków podróży?

Czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę RODO?

Obsługa RODO, czyli outsourcing zapewniający spokój.

Najazd kablowy – mały element, który chroni wielkie instalacje

Czym jest najazd kablowy i dlaczego stał się standardem ochrony przewodów.

Delikatesy Na Zdrowie w Olsztynie. Miejsce, w którym smak ma znaczenie

Limitowane oliwy, sery za 200 zł i babeczki Dolce & Gabbana. Butik spożywczy na Jarotach zachwyca jakością i rzemieślniczym asortymentem.

Jak założyć sprawę spadkową?

Jak przeprowadzić postępowanie spadkowe?

Jak zatrzymać próchnicę?

Kiedy interwencja staje się nieunikniona?

Trwa rekrutacja do przedszkoli i żłobków Norlandia w Toruniu. Poznaj ofertę i dostępne rabaty

To propozycja dla rodziców, którzy poszukują miejsca łączącego wysoką jakość edukacji, bezpieczeństwo, wsparcie specjalistów oraz przyjazną, rodzinną atmosferę.
reklama
reklama