14 C
Olsztyn
wtorek, 21 Maj, 2019
reklama

Kierowca BMW potrącił na Jarotach rowerzystę

Strona główna Wiadomości Na sygnale Kierowca BMW potrącił na Jarotach rowerzystę
reklama

Mandatem karnym zakończyła się interwencja policji na skrzyżowaniu ulic Wilczyńskiego i Kanta w Olsztynie. Dziś rano kilkanaście minut przed godziną 6.00 doszło tam do zdarzenia drogowego. Zdarzenie zarejestrowały kamery ITS.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 29-letni kierowca BMW włączając się do ruchu nie ustąpił pierwszeństwa rowerzystce, w wyniku czego doszło do zderzenia. Mimo, że wyglądało to dość poważnie to 33-letniej mieszkance Olsztyna nic się nie stało.

reklama

Całe zdarzenie zarejestrowały kamery ITS.

reklama
reklama

102 KOMENTARZE

  1. Już nie wiadomo gdzie się tych rowerzystów spodziewać . Na chodnikach , na ulicach , na drogach rowerowych – wszędzie . Moim zdaniem rowery jak każde pojazdy powinny jeździć tylko po ulicach i to z odpowiednim oświetleniem . .

  2. Objerzyjcie nagranie w spowolnionym tempie, jakas lampka tam mrygała, ale w taki sposob ze nie dziwie sie ze kierowca go nie zauważył. Po za tym pragne zauważyc ze od strony gdzie jechał rowerzysta jest ścieżka rowerowa obok chodnika, co prawda jest tak zrobiona ze zaraz za skrzyżowaniem sie kończy ale rowerzysta powinien do skrzyżowania jechac po ścieżce, dopiero pozniej zjechac na jezdnie. Bedzie miał nauczke i może nauczy sie jezdzic

  3. Tu na drodze pierwszeństwo miał rowerzysta pomijając nawet oświetlenie (rowerzysty) czy też jego brak jest tam na tyle jasno by można go było bez trudu zobaczyć o dowolnej godzinie jeżeli natomiast kierujący autem go nie zauważył pora schować prawko do szuflady

  4. Powiedziałbym, że rowerzysta(ka) jadąc bez oświetlenia wpadła na samochód, którego kierowca w ciemności mógł w ogóle jej nie widzieć. Na skrzyżowaniu stał wczesniej przepuszczając inny pojazd zgodnie z zasadami ruchu, więc nie wariował, nie przejeżdżał na czerwonym, itp.
    Jak dla mnie do ukarania jest rowerzysta(ka) jadący po ulicy bez żadnego oświetlenia i stwarzający tym samym zagrożenie przede wszystkim dla siebie.

  5. Ja pierdole ludzie ale dajecie czadu…
    I chuj ze miał pierwszeństwo ja jadąc rowerem w nocy mam pełne oświetlenie wystarczająco widoczne a nie lampkę z tesco widaczna jak się ja w ręku trzyma..to raz. A dwa przyjmuje zasadę ze jak się zderze rowerem z autem to mi się stanie więcej niż dla samochodu i tu zasada zachowania ostrożności (której ten rowerzysta nie zachował) tyle w temacie

  6. Poza tym rowerzystka byla wyprzedzana na skrzyzowaniu gosc z bmw mogl nie widziec ja bym nie przyjal mandatu za to jak slabo a raczej w ogole nie byla dostosowana do ruchu zadnych odblaskow, kamizelki nic

    • 1) Zgodnie z PoRD rower powinien być wyposażony w światło przednie, tylne, dwa hamulce i dzwonek. Zatem wszystko jest ok.
      2) Kierując pojazdem silnikowym można wyprzedzać rower na skrzyżowaniu, jeżeli ten jedzie prosto lub skręca w prawo.

      Proponuję się nie kompromitować

  7. i jeszcze jedno jak się chce pojeździć rowerem to normalny człowiek pakuje go do auta jedzie z miasto tam jeździ cały dzień nad jeziorem , jeśli jest z południa to po górach , po lesie i swoim autem na wieczór wraca do domu bo samochód to naturalny środek transportu w Mieście i tylko kretyni z tym walczą

  8. Prawie miesiąc temu wymuszono na mnie pierwszeństwo, jechałem rowerem główną drogą, i ktoś wyjechał mi pod koła z parkingu, różnica taka że jechałem w ciągu dnia i miałem flagę plus jaskrawy strój. Ubezpieczalnia proponuje mi za duże stłuczenie stopy i miesiąc siedzenia w domu 1200zł (potrzebuje po wypadku pomocy drugiej osoby, i leżę większość dnia na łóżku, a noga po prawie miesiącu nadal jest spuchnięta lekko), dla was to śmieszne pieniądze, dla mnie dużo, ale się jeszcze zastanawiam czy podpisać. Mówiono mi bym skorzystał z firmy pośredniczącej, ale bałem się częstych wycieczek po sądach i długo ciągnącej się sprawy..

    • Choć jeden mądry komentarz. Też jestem zdania że największą winę ponosi kierowca który wyprzedza rowerzyste na skrzyżowaniu! Jak osoba z bmw miała dostrzec jakiś nieduży rower który miał prawo tam być… Mandat dla wyprzedzającego!

  9. bylo ciemno, mogl go nie widziec, zadnego swiatla ten rower nie mial a jechal dosc szybko przyznacie, to bmw sie toczylo doslownie wiec zadna brawura nie wchodzi w gre

  10. Rowerzysta powinien zostać ukarany za brak odpowiedniego oświetlenia i nakazać zakładania kamizeli odblaskowej oraz zamontowanie świateł tzw. Obrysówki. Rowerzysta nigdy nie wygra z Pojazdem.

    • Na filmie dobrze widać, że rower miał światło z przodu, wystarczy dokładnie się przyjrzeć. Światła roweru to nie światła samochodu i świecą w tym przypadku pod kątem prostym do kamery, więc nie są od razu widoczne.

    • Często jeżdżę rowerem i zawsze dbam o to, bym z każdej strony była dobrze widoczna. Moje przednie światło nie świeci ledwo widocznym blaskiem wyłącznie w przód, ale jest intensywnie ledowe i zauważalne z każdej strony. Jak rowerzysta nie portafi zadbać o swoje bezpieczeństwo na drodze, niech jedzie chodnikiem.
      Filmik włączyłam teraz po raz kolejny – to, co widać, to według mnie odblask od światła samochodu, nie zaś oświwtlenie roweru.

    • Nie zmienia to faktu że kierowca BMW nie zachował ostrożności i wymusił. Jego wina 100%. Myśląc w taki sposób, jak będziesz dojeżdżać samochodem do skrzyżowania, gdzie masz obowiązek ustąpić pierwszenstwa I ktoś nie będzie miał świateł (są obowiązkowe cały rok) to myślisz, że masz pierwszeństwo? Oj żebyś się nie zdziwiła…

    • Oczywiście, że nie. Często jeżdżę autem i nieraz wyhamowałam w ostatniej chwili, ponieważ mimo ostrożności, nie miałam możliwości dostrzeżenia kogoś. Nie ważne, czy to rowerzysta, czy też pieszy. Jasne, rowerzysta był na pierwszeństwie, ale według mnie, nie zadbał o to, bo ktokolwiek mógł go zauważyć. Piszę to jako kierowca, rowerzystka i piesza. Często kierowcy traktują innych jako użytkowników drogi drugiego sortu, nie przeczę. Ale inni też nieraz uważają siebie za centrum wszechświata. Popatrzmy na tę sprawę z różnych perspektyw.

    • Z całym szacunkiem, ale w myśl przepisów winę za to zdarzenie ponosi kierowca białego pojazdu. Wjeżdżając od tej strony powinien ustąpić wszystkim znajdującym się na drodze poprzecznej, a dopiero potem wykonać manewr. Przed skrzyżowaniem stoi znak, a na filmie wyraźnie widać także znak poziomy. Kierowca nawet na sekunde się nie zatrzymał i taki mamy efekt. Oświetlenie jest zauważalne, a kamizelka obowiązkowa wyłącznie poza terenem zabudowanym. Ostatnio trwa nagonka na rowerzystów, żeby jeździli tu i tam, ale żeby ferować takie opinię najpierw trzeba mieć dobrą sieć ścieżek. Szkoda, że najgłośniej krzyczą kanapowicze gdzie ich jedyną aktywnością jest wyjście po chipsy przed kolejnym odcinkiem serialu. Pozdrawiam.

    • 6odblaski powinny być obowiązkowo i piesi i rowerzyści.. Są takie momenty że ich nie widać do ostatniej chwili. Zwłaszcza wieczorem są miejsca że latarnia jest pi jednej stronie przejścia dla pieszych ta skoro jest świetnie widoczna ale po przeciwnej stronie ciemno puki pieszy nie stanie na krawędzi chodnik jezdnia…. Jak ie wierzycie. Proponuję samemu stanąć na poboczu i popatrzeć.. Polecam skrzyżowanie żołnierska Wyszyńskiego.. Lub Mickiewicza Kopernika przy kościele… Jak by był jako kolejek odblaski był by widoczni już dużo wcześniej… To nie są gadki szmatki. Ale ułatwienie funkcjonowania na drodze samochód na światła i widać go w dzień i w nocy. A pieszy rowerzysta. Czasem w ostatniej chwili

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

zobacz również

RABATOL.PL

rekalma