-0 C
Olsztyn
czwartek, 2 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

61-latek chciał zarobić, a stracił 460 tys. zł

Węgorzewo61-latek chciał zarobić, a stracił 460 tys. zł

61-letni mieszkaniec Węgorzewa (woj. warmińsko-mazurskie) stracił 460 tys. zł, po tym, gdy fikcyjną okazała się internetowa giełda kryptowaluty, na której zainwestował swoje oszczędności. Policjanci przypominają, by zachować szczególną ostrożność podczas inwestowania pieniędzy, zwłaszcza na rynku kryptowalut.

reklama

Jak poinformowała we wtorek st. asp. Agnieszka Filipska z Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie, 61-latek w październiku ubiegłego roku, zainteresował się inwestycjami w kryptowaluty.

Choć wcześniej nie zajmował się tym, po rozmowie telefonicznej z osobą, która przedstawiła się jako analityk finansowy postanowił to zmienić. Skuszony osiągnięciem wysokich zysków zainstalował aplikację AnyDesk. W kolejnym miesiącu zawarł umowę o świadczenie usług maklerskich instalując kolejną aplikację support.

reklama

Miała ona pomóc w inwestowaniu, dając dostęp do środków na rachunkach bankowych pokrzywdzonego. W trakcie kolejnych dni z mieszkańcem Węgorzewa kontaktowały się inne osoby podające się za księgowych. Jedna z tych osób założyła mężczyźnie konto inwestycyjne, dzięki któremu miał on podgląd na inwestowane pieniądze i osiągane zyski.

73-latek z Olsztyna stracił ponad 26 tys. zł

Kiedy 61-latek chciał wypłacić to, co udało mu się zarobić usłyszał, iż musi wcześniej zapłacić 10 procent sumy obróconej. Kiedy tego nie zrobił to kontakt z rzekomymi inwestorami się zakończył. Wtedy mieszkaniec Węgorzewa zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.

reklama

Policjanci przypominają, by zachować szczególną ostrożność podczas inwestowania pieniędzy – szczególnie w kryptowaluty.

Nie pierwszy już raz okazało się bowiem, że szybki zysk, to tylko zachęta do dalszego inwestowania. Zazwyczaj sytuacja wygląda bardzo podobnie. „Po wpłaceniu mniejszych kwot jesteśmy zachęceni zyskiem, jaki nam jest prezentowany. Następnie dokonujemy kolejnych wpłat, często na kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kiedy przychodzi moment wypłaty, zazwyczaj występuje problem – konieczność wpłaty kolejnych środków na opłaty czy podatek, albo jakiś problem techniczny. Brak dodatkowych opłat powoduje rzekome zablokowanie pieniędzy” – wyjaśniła Filipska.

Niezwykle popularna metoda oszukiwania na OLX. Publikujemy rozmowę z Messengera naszej czytelniczki z naciągaczem

By nie narazić się na straty, policjanci przestrzegają, aby już przed pierwszym przelewem dobrze sprawdzić, czy giełda, na której chcemy inwestować, w ogóle istnieje i nie kierować się emocjami przy inwestowaniu własnych pieniędzy. 

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama

2 KOMENTARZY

2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Heniek
11 stycznia 2023 09:43

Kupiłby dwa mieszkanka i jako tako żył na emeryturce z najmu. A tak będzie cieciował na parkingu za pół darmo do śmierci…legancko tego

Magda
13 stycznia 2023 21:23

Tyle już o tym piszą i mówią w tv a ludzie dalej dają się nabierać. Jak nie starsza babka straciła 260tys, bo się zakochała w internetowym francusku, teraz 61 latek 460tys… No cóż, na biednego jak widać nie trafiło…. Nawet nie szkoda takich ludzi, bo sami są sobie winni. Głupota kosztuje

Popularne

84-letnia mieszkanka Olsztyna nie dała się nabrać na sztuczki oszusta