-2 C
Olsztyn
środa, 8 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Pobity wójt do nieprzytomności. Napastnik to mąż radnej z Koalicji Obywatelskiej

Lidzbark WarmińskiPobity wójt do nieprzytomności. Napastnik to mąż radnej z Koalicji Obywatelskiej

Po pobiciu wójta gminy Lidzbark Warmiński miejscowa policja prowadzi czynności procesowe; do chwili obecnej akta tego postępowania nie wpłynęły jeszcze do prokuratury rejonowej w Lidzbarku Warmińskim – powiedział w środę p.o. rzecznika Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

reklama

Wójt gminy Lidzbark Warmiński Fabian Andrukajtis został pobity na balu charytatywnym w hotelu Krasicki przez uczestnika imprezy. Wójt powiedział, że pobił go lokalny przedsiębiorca, który nie dostał z gminy umowy na przewozy. Do pobicia doszło w nocy z piątku na sobotę w Lidzbarku.

Samorządowiec wskazuje, że pobicie ma związek z pełnioną przez niego funkcją. Jest na zwolnieniu lekarskim; ma złamany nos. Jak mówił, będzie przechodził specjalistyczne badania.

reklama

Jak poinformował w środę pełniący obowiązki rzecznika Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, czynności procesowe w tej sprawie prowadzi policja z Lidzbarka Warmińskiego.

„Do chwili obecnej akta tego postępowania nie wpłynęły jeszcze do prokuratury rejonowej w Lidzbarku Warmińskim. Zatem postępowanie prowadzi miejscowa policja” – powiedział prokurator.

reklama

Pytany, dlaczego sprawca nie został zatrzymany do tej pory, prokurator odpowiedział, że „trwa gromadzenia materiału dowodowego i weryfikowany jest przebieg zdarzenia i nikomu nie przedstawiono dotychczas zarzutów, stąd też nie ma podstaw by dokonywać zatrzymania”.

Podkreślił, że „organy prowadzące postępowanie przygotowawcze będą weryfikować czy zdarzenie, jakim jest pobicie czy uszkodzenie ciała wójta gminy Lidzbark Warmiński miało związek z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych jako funkcjonariusza publicznego”.

Jak powiedział samorządowiec, żoną sprawcy pobicia jest radna miejska Lidzbarka Warmińskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Dziennikarze poprosili o komentarz szefa PO na Warmii i Mazurach Jacka Protasa.

Tortury w więzieniu w Barczewie

„To dla mnie bardzo przykry incydent, bo dotyczy miasta w którym mieszkam. Nic nie usprawiedliwia siły fizycznej wobec drugiej osoby, a tym bardziej jeśli ma to podłoże związane z działalnością publiczną (pokrzywdzonego) jako samorządowca. Ubolewam nad tym bardzo” – powiedział.

„Nie możemy mieszać do tego żony ani rodziny, bez przesady, co ma jedno do drugiego. To jest małe środowisko. Wszyscy się znają i również wiem, że obaj panowie (wójt i przedsiębiorca) znali się od wielu, wielu lat. Doszło do absolutnie nagannego zachowania i niech to rozstrzygną odpowiednie służby i wyciągną z tego określone konsekwencje. Natomiast nie ma w tym żadnej polityki i prosiłbym, by nie doszukiwać się politycznych powiązań” – wskazał poseł Protas.

Jak informowała we wtorek sierż. sztab. Beata Szydłowska z Komendy Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim, w nocy z piątku na sobotę w jednym z lokali doszło do sprzeczki słownej między dwoma uczestnikami balu.

„Podczas niej 46-letni mężczyzna miał zostać kilkukrotnie uderzony przez 58-latka. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przetransportowała pokrzywdzonego do szpitala. Mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń, dlatego po przeprowadzeniu badań i udzieleniu niezbędnej pomocy został wypisany do domu” – podała policjantka.

Jak dodała, policjanci, którzy zostali powiadomieni o zdarzeniu ustalili uczestników i świadków oraz zabezpieczyli nagranie z monitoringu z miejsca zdarzenia. Wszystkie okoliczności zajścia są ustalane przez policjantów. Po przesłuchaniu uczestników zdarzenia i świadków oraz po analizie zgromadzonego materiału podjęte zostaną dalsze decyzje w tej sprawie – wskazała rzeczniczka policji w Lidzbarku Warmiński.

W rozmowie wójt Fabian Andrukajtis mówił, że pobicie ma związek z wykonywaną przez niego funkcją, gdy uczestniczył z żoną w balu charytatywnym. Agresorem miał być przedsiębiorca, który nie dostał z gminy zlecenia na przewóz dzieci.

Nikodem C. oskarżony o zabójstwo "po osiemnastce" nie wyjdzie z aresztu?

Przedsiębiorca miał, według relacji wójta, poprosić go o rozmowę na holu. Na korytarzu do przedsiębiorcy dołączyła jego żona.

Jak relacjonował wójt, mężczyzna mówił, że jego firma straciła, bo nie dostała umowy z gminą na dowóz dzieci. Wójt wytłumaczył, że do organizowanego przez gminę przetargu przewoźnik w ogóle nie podchodził, a samorząd ostatecznie wybrał ofertę spoza gminy.

Według wójta, mężczyzna podczas wymiany zdań był coraz bardziej agresywny i groził samorządowcowi, że +nie odpuści+ i go +zniszczy+. Używał epitetów. Gdy – jak mówił wójt – powiedział, że nie będzie kontynuował rozmowy, przedsiębiorca uderzył go pięścią w twarz. Samorządowiec relacjonował, że upadł, tracąc przytomność na kilkanaście minut. Świadkowie zdarzenia wskazują, że mężczyzna dalej bił leżącego. Wezwano policję i pogotowie, które odwiozło samorządowca do szpitala.

Napastnik jest dobrze zbudowanym mężczyzną, w przeszłości stał na bramce w dyskotece. „Mam połamany nos i ciągłe bóle głowy. Dostałem dwa tygodnie zwolnienia lekarskiego. Kilkanaście minut leżałem we krwi bez przytomności. Dalej nic nie pamiętam, dostałem drgawek i pojechałem do szpitala, gdzie zrobiono mi badania. Nie śpię po nocach, jestem na tabletkach, nigdy bym nie przypuszczał, że coś takiego mnie spotka” — powiedział wójt w rozmowie z gazetą Fakt.

Wójt twierdzi, że na balu był trzeźwy, na co ma stosowne badania, natomiast od napastnika czuł woń alkoholu.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama

2 KOMENTARZY

2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
ala
1 grudnia 2022 14:05

Coś niemrawo toczy się to śledztwo. Czyżby lokalne układy?

Greg
3 stycznia 2023 11:29

Napastnik powinien do sprawy siedzieć. Policja za banalne wykroczenia zamyka ludzi a ten?

Popularne

Kolejny skandal w Barczewie? Strażnicy poniżyli kontrolera i zmusili go do oddania moczu na podłogę