-3 C
Olsztyn
niedziela, 5 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Wyrok ws. próby wyłudzenia pieniędzy przy budowie Muzeum Bitwy pod Grunwaldem

OstródaWyrok ws. próby wyłudzenia pieniędzy przy budowie Muzeum Bitwy pod Grunwaldem

Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał na rok więzienia w zawieszeniu i po 15 tys. zł grzywny dwie osoby oskarżone o próbę wyłudzenia blisko 20 mln zł na szkodę Muzeum Bitwy pod Grunwaldem. Proces dotyczył czasu, gdy muzeum było budowane. Nowe muzeum jest otwarte od miesiąca.

reklama

„Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał wyrok skazujący wobec Anny Z. i Piotra K. oskarżonych o próbę wyłudzenia blisko 20 mln złotych na szkodę Muzeum Bitwy pod Grunwaldem. Sąd wymierzył im kary po jednym roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres trzech lat, a także kary grzywny w kwocie po 15 tys. złotych oraz orzekł obowiązek naprawienia szkody” – poinformował w piątek rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Adam Barczak.

Sprawa dotyczyła zamówienia publicznego ogłoszonego przez Muzeum Bitwy pod Grunwaldem 21 czerwca 2018 r. Obejmowało ono wykonanie robót budowlanych związanych z rozbudową, przebudową i remontem budynku Muzeum w Stębarku. Otwarcie ofert w tym przetargu nastąpiło 9 lipca 2018 r. Najkorzystniejszą ofertę złożyła spółka C. I. z ceną ponad 19,4 mln zł.

reklama

Niedługo potem doszło do zawarcia umowy pomiędzy Muzeum a spółką C. I. reprezentowaną przez oskarżoną Annę Z., a następnie, 3 sierpnia 2018 r., do przekazania terenu i placu budowy wykonawcy. Przy czym przy zawieraniu tej umowy Annie Z. towarzyszył oskarżony Piotr K., który miał koordynować roboty budowlane w ramach tej inwestycji. Prace miały się rozpocząć w terminie siedmiu dni od daty zawarcia umowy. Jednakże zaraz po przekazaniu placu budowy wystąpiły problemy w działaniach wykonawcy – prace nie były wykonywane zgodnie z harmonogramem, a ich koszt był znacznie zawyżony. Skutkowało to tym, że Muzeum Bitwy pod Grunwaldem 5 września 2018 r. odstąpiło od umowy ze spółką C. I.

Oskarżony o utopienie człowieka w stawie Dawid T. skazany na dożywocie

W rezultacie nie doszło do wypłacenia przez Muzeum na rzecz spółki C.I. żadnych kwot.

reklama

W ocenie prokuratora, którego zdanie podzielił sąd oskarżeni Anna Z. i Piotr K. (a także jeszcze inne ustalone osoby, które prawdopodobnie ukrywają się za granicą) od samego początku mieli świadomość o niemożności zrealizowania tego zamówienia przez spółkę C. I.

„Była to spółka fikcyjna – bez pracowników, sprzętu i środków finansowych. W rezultacie obojgu oskarżonym został przedstawiony zarzut próby wyłudzenia kwoty 19,4 mln zł, na jaką opiewała umowa zawarta pomiędzy Muzeum a spółką I. C. Według ustaleń śledczych do zawarcia tej umowy doszło na skutek użycia przez oskarżonych licznych podrobionych dokumentów, przedłożonych w toku postępowania przetargowego. Annie Z. i Piotrowi K. przedstawiono jeszcze kilka innych zarzutów, m.in. oszustwa. Oskarżeni mieli także zlecić różnym firmom usługi (transportowe, ochrony, ziemne), za których wykonanie płatności nie uregulowali” – podał sędzia Barczak.

Poszkodowany ws. "agresji drogowej" na S7: chciałbym, żeby winny został ukarany

Proces w tej sprawie rozpoczął się 22 marca 2022 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Oboje oskarżeni nie przyznali się do przedstawionych im zarzutów.

„Sąd uniewinnił Annę Z. z dwóch zarzutów dotyczących podrobienia dokumentów” – podał rzecznik sądu.

Sąd podając ustne motywy wyroku wskazał, że w ramach ubiegania się o uzyskanie zamówienia publicznego ogłoszonego przez Muzeum w Stębarku wytworzony został całkowicie sztuczny, oparty o sfałszowane dokumenty podmiot, czyli spółka C. I. W ocenie sądu, nie budzi wątpliwości, że dominującą rolę w działaniach tej spółki odgrywał ktoś inny niż Anna Z. i Piotr K., mianowicie Adam F., który wraz z żoną przebywają obecnie poza granicami Polski. „Działalność osoby faktycznie stojącej za spółką C. I. była związana z wykorzystaniem szeregu osób, które można określić mianem +słupów+. Nie mniej nie sposób też zanegować roli odegranej przez samych oskarżonych. Zdaniem sądu, oboje oskarżeni doskonale zdawali sobie sprawę, że spółka C. I., którą reprezentowali w rzeczywistości nie istnieje, a dokumenty sporządzone w celu wzięcia przez tę spółkę udziału w przetargu są fałszywe. W związku z tym wiedzieli też, że całe to przedsięwzięcie jest nielegalne” – poinformował sędzia Barczak.

Wyrok nie jest prawomocny.

Muzeum w Stębarku zostało zbudowane przez inną firmę. Placówka jest otwarta od połowy września.

źróło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Popularne

Proces o zabójstwo. W pierwszej instancji wyroki po 14 lat więzienia