\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZaznaczono, że proces przekazywania i dziedziczenia religijności zależy w pewnym stopniu także od szerszego otoczenia społecznego: wykształcenia i miejsca zamieszkania. \"Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie\" – podał CBOS.\n\n\n\nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZwrócił także uwagę, że w nieco mniejszej mierze niż poprzednie pokolenia dzisiejsi 18-24-latkowie przejęli religijność od matki.\n\n\n\nZaznaczono, że proces przekazywania i dziedziczenia religijności zależy w pewnym stopniu także od szerszego otoczenia społecznego: wykształcenia i miejsca zamieszkania. \"Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie\" – podał CBOS.\n\n\n\nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSondaż pokazał, że \"mężczyźni efektywniej dziedziczą +po matce+ brak wiary i niepraktykowanie\". \"Jeśli matka w ogóle nie praktykowała, to mężczyźni są niewierzący w 59 proc. (kobiety w 35 proc.) i nie praktykują w 80 proc. (kobiety w 60 proc.). Oznacza to, że nasza kultura w większym stopniu oczekuje religijności od kobiet niż mężczyzn – mężczyznom +wolno+ nie chodzić do kościoła\" – wskazał CBOS.\n\n\n\nZwrócił także uwagę, że w nieco mniejszej mierze niż poprzednie pokolenia dzisiejsi 18-24-latkowie przejęli religijność od matki.\n\n\n\nZaznaczono, że proces przekazywania i dziedziczenia religijności zależy w pewnym stopniu także od szerszego otoczenia społecznego: wykształcenia i miejsca zamieszkania. \"Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie\" – podał CBOS.\n\n\n\nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług CBOS przekazywanie i przejmowanie religijności zależy od płci dziecka.\n\n\n\nSondaż pokazał, że \"mężczyźni efektywniej dziedziczą +po matce+ brak wiary i niepraktykowanie\". \"Jeśli matka w ogóle nie praktykowała, to mężczyźni są niewierzący w 59 proc. (kobiety w 35 proc.) i nie praktykują w 80 proc. (kobiety w 60 proc.). Oznacza to, że nasza kultura w większym stopniu oczekuje religijności od kobiet niż mężczyzn – mężczyznom +wolno+ nie chodzić do kościoła\" – wskazał CBOS.\n\n\n\nZwrócił także uwagę, że w nieco mniejszej mierze niż poprzednie pokolenia dzisiejsi 18-24-latkowie przejęli religijność od matki.\n\n\n\nZaznaczono, że proces przekazywania i dziedziczenia religijności zależy w pewnym stopniu także od szerszego otoczenia społecznego: wykształcenia i miejsca zamieszkania. \"Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie\" – podał CBOS.\n\n\n\nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZwrócił uwagę, że praktyki religijne dziedziczy się z mniejszą efektywnością. \"Jeśli matka praktykowała kilka razy w tygodniu, to 61 proc. praktykuje regularnie, a jeśli chodziła do kościoła raz w tygodniu, to regularnie praktykuje 41 proc. Z kolei w przypadku niepraktykujących matek – 71 proc. badanych nie chodzi do kościoła. Natomiast nie przesądza to o braku wiary religijnej ankietowanych\" – wynika z analizy badań.\n\n\n\nWedług CBOS przekazywanie i przejmowanie religijności zależy od płci dziecka.\n\n\n\nSondaż pokazał, że \"mężczyźni efektywniej dziedziczą +po matce+ brak wiary i niepraktykowanie\". \"Jeśli matka w ogóle nie praktykowała, to mężczyźni są niewierzący w 59 proc. (kobiety w 35 proc.) i nie praktykują w 80 proc. (kobiety w 60 proc.). Oznacza to, że nasza kultura w większym stopniu oczekuje religijności od kobiet niż mężczyzn – mężczyznom +wolno+ nie chodzić do kościoła\" – wskazał CBOS.\n\n\n\nZwrócił także uwagę, że w nieco mniejszej mierze niż poprzednie pokolenia dzisiejsi 18-24-latkowie przejęli religijność od matki.\n\n\n\nZaznaczono, że proces przekazywania i dziedziczenia religijności zależy w pewnym stopniu także od szerszego otoczenia społecznego: wykształcenia i miejsca zamieszkania. \"Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie\" – podał CBOS.\n\n\n\nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSondaż pokazał, że po matce dziedziczy się zarówno religijność, jak i niereligijność. \"Jeśli matka praktykowała, choćby raz, dwa razy w miesiącu, to respondenci w ponad 90 proc. są wierzący; jeśli w ogóle nie chodziła do kościoła, to badani deklarują wiarę w 53 proc., a jej brak – w 47 proc.\" – podał CBOS.\n\n\n\nZwrócił uwagę, że praktyki religijne dziedziczy się z mniejszą efektywnością. \"Jeśli matka praktykowała kilka razy w tygodniu, to 61 proc. praktykuje regularnie, a jeśli chodziła do kościoła raz w tygodniu, to regularnie praktykuje 41 proc. Z kolei w przypadku niepraktykujących matek – 71 proc. badanych nie chodzi do kościoła. Natomiast nie przesądza to o braku wiary religijnej ankietowanych\" – wynika z analizy badań.\n\n\n\nWedług CBOS przekazywanie i przejmowanie religijności zależy od płci dziecka.\n\n\n\nSondaż pokazał, że \"mężczyźni efektywniej dziedziczą +po matce+ brak wiary i niepraktykowanie\". \"Jeśli matka w ogóle nie praktykowała, to mężczyźni są niewierzący w 59 proc. (kobiety w 35 proc.) i nie praktykują w 80 proc. (kobiety w 60 proc.). Oznacza to, że nasza kultura w większym stopniu oczekuje religijności od kobiet niż mężczyzn – mężczyznom +wolno+ nie chodzić do kościoła\" – wskazał CBOS.\n\n\n\nZwrócił także uwagę, że w nieco mniejszej mierze niż poprzednie pokolenia dzisiejsi 18-24-latkowie przejęli religijność od matki.\n\n\n\nZaznaczono, że proces przekazywania i dziedziczenia religijności zależy w pewnym stopniu także od szerszego otoczenia społecznego: wykształcenia i miejsca zamieszkania. \"Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie\" – podał CBOS.\n\n\n\nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW czwartek CBOS przekazał komunikat \"Polski pejzaż religijny – z dalekiego planu\", w którym wskazał, że wpływ na spadek poziomu religijności mają: rodzina, religijna edukacja w szkole i środowisko społeczne.\n\n\n\nSondaż pokazał, że po matce dziedziczy się zarówno religijność, jak i niereligijność. \"Jeśli matka praktykowała, choćby raz, dwa razy w miesiącu, to respondenci w ponad 90 proc. są wierzący; jeśli w ogóle nie chodziła do kościoła, to badani deklarują wiarę w 53 proc., a jej brak – w 47 proc.\" – podał CBOS.\n\n\n\nZwrócił uwagę, że praktyki religijne dziedziczy się z mniejszą efektywnością. \"Jeśli matka praktykowała kilka razy w tygodniu, to 61 proc. praktykuje regularnie, a jeśli chodziła do kościoła raz w tygodniu, to regularnie praktykuje 41 proc. Z kolei w przypadku niepraktykujących matek – 71 proc. badanych nie chodzi do kościoła. Natomiast nie przesądza to o braku wiary religijnej ankietowanych\" – wynika z analizy badań.\n\n\n\nWedług CBOS przekazywanie i przejmowanie religijności zależy od płci dziecka.\n\n\n\nSondaż pokazał, że \"mężczyźni efektywniej dziedziczą +po matce+ brak wiary i niepraktykowanie\". \"Jeśli matka w ogóle nie praktykowała, to mężczyźni są niewierzący w 59 proc. (kobiety w 35 proc.) i nie praktykują w 80 proc. (kobiety w 60 proc.). Oznacza to, że nasza kultura w większym stopniu oczekuje religijności od kobiet niż mężczyzn – mężczyznom +wolno+ nie chodzić do kościoła\" – wskazał CBOS.\n\n\n\nZwrócił także uwagę, że w nieco mniejszej mierze niż poprzednie pokolenia dzisiejsi 18-24-latkowie przejęli religijność od matki.\n\n\n\nZaznaczono, że proces przekazywania i dziedziczenia religijności zależy w pewnym stopniu także od szerszego otoczenia społecznego: wykształcenia i miejsca zamieszkania. \"Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie\" – podał CBOS.\n\n\n\nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSzkolna edukacja religijna nie jest źródłem ożywienia czy odnowy religijnej wśród młodych – raczej pogłębia różnice w religijności wyniesionej z domu – wynika z badań CBOS. Sondaż pokazał również, że religijność matki wpływa na religijność dziecka.\n\n\n\nW czwartek CBOS przekazał komunikat \"Polski pejzaż religijny – z dalekiego planu\", w którym wskazał, że wpływ na spadek poziomu religijności mają: rodzina, religijna edukacja w szkole i środowisko społeczne.\n\n\n\nSondaż pokazał, że po matce dziedziczy się zarówno religijność, jak i niereligijność. \"Jeśli matka praktykowała, choćby raz, dwa razy w miesiącu, to respondenci w ponad 90 proc. są wierzący; jeśli w ogóle nie chodziła do kościoła, to badani deklarują wiarę w 53 proc., a jej brak – w 47 proc.\" – podał CBOS.\n\n\n\nZwrócił uwagę, że praktyki religijne dziedziczy się z mniejszą efektywnością. \"Jeśli matka praktykowała kilka razy w tygodniu, to 61 proc. praktykuje regularnie, a jeśli chodziła do kościoła raz w tygodniu, to regularnie praktykuje 41 proc. Z kolei w przypadku niepraktykujących matek – 71 proc. badanych nie chodzi do kościoła. Natomiast nie przesądza to o braku wiary religijnej ankietowanych\" – wynika z analizy badań.\n\n\n\nWedług CBOS przekazywanie i przejmowanie religijności zależy od płci dziecka.\n\n\n\nSondaż pokazał, że \"mężczyźni efektywniej dziedziczą +po matce+ brak wiary i niepraktykowanie\". \"Jeśli matka w ogóle nie praktykowała, to mężczyźni są niewierzący w 59 proc. (kobiety w 35 proc.) i nie praktykują w 80 proc. (kobiety w 60 proc.). Oznacza to, że nasza kultura w większym stopniu oczekuje religijności od kobiet niż mężczyzn – mężczyznom +wolno+ nie chodzić do kościoła\" – wskazał CBOS.\n\n\n\nZwrócił także uwagę, że w nieco mniejszej mierze niż poprzednie pokolenia dzisiejsi 18-24-latkowie przejęli religijność od matki.\n\n\n\nZaznaczono, że proces przekazywania i dziedziczenia religijności zależy w pewnym stopniu także od szerszego otoczenia społecznego: wykształcenia i miejsca zamieszkania. \"Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie\" – podał CBOS.\n\n\n\nZ badań wynika, że na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. – niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja ulega odwróceniu: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.\n\n\n\nW wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.\n\n\n\nCBOS zbadał także odsetek uczniów uczęszczających na lekcje religii. \"W 2018 roku 52 proc. uczniów uważała, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w ramach lekcji nieobowiązkowych, a w 2021 roku takie same zdanie zadeklarowało 54. proc.\" – wynika z badań.\n\n\n\nPodano, że w 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii. Tymczasem, w 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział, a w r. 2021 – 54 proc. Poza tym z badań wynika, że 29 proc. uczniów oceniła je jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są \"jak każde inne lekcje\", a 29 proc. była zdania, że są nudne.\n\n\n\nAnaliza CBOS pokazała, że uczęszczanie na lekcje religii zależy od osobistej religijności, środowiska rodzinnego i szerszego otoczenia społecznego.\n\n\n\nWedług badań \"uczniowie w wieku 17-19 lat uczestniczą w lekcjach religii częściej, jeśli matka praktykuje regularnie, a ponad dwukrotnie rzadziej, jeśli w ogóle nie praktykuje (odpowiednio 71 proc. i 33 proc.). Częściej także, jeśli matka ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, a niemal dwa razy rzadziej, jeśli ma wykształcenie wyższe (odpowiednio 64 proc. i 35 proc.); częściej, jeśli mieszkają na wsi, a cztery razy rzadziej, jeśli mieszkają w wielkim mieście (odpowiednio 69 proc. i 14 proc.).\n\n\n\nPokazuje to, że \"szkolna edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność uczniów wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele\".\n\n\n\nCBOS zwrócił uwagę, że w najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie (47 proc.), 42 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a tylko niespełna 4 proc. niewierzących. W otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie: 6 proc. to osoby głęboko religijne i praktykujących, a 45 proc. niewierzących.\n\n\n\nZ badań wynika również, że praktykujący w 63 proc. obracają się wśród głęboko religijnych i praktykujących, niemal nie stykając się z niewierzącymi – ma ich w swoim otoczeniu niespełna 2 proc. spośród nich. W otoczeniu niepraktykujących jest 10 proc. głęboko religijnych i praktykujących, a 28 proc. niewierzących. Eeszta (51 proc.) to osoby wprawdzie wierzące, ale praktykujące okazjonalnie.\n\n\n\nWedług CBOS \"im młodsi badani, tym mniej wśród ich przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących\". \"W środowisku osób do 44. roku życia dominują wierzący, lecz praktykujący okazjonalnie\" – wynika z sondażu.\n\n\n\n\"W przypadku wykształcenia jest podobnie. Im wyższe wykształcenie badanych, tym mniej wśród przyjaciół i znajomych osób głęboko religijnych i praktykujących, a więcej niewierzących.\n\n\n\nBadania pokazały również, że mieszkający w wielkich miastach niepraktykujących w wieku 18–24 lat \"w ogóle nie mają w swoim otoczeniu osób głęboko religijnych i praktykujących. 53 proc. ich przyjaciół i znajomych to osoby niewierzące (w tym 13 proc. to niewierzący podkreślający dystans wobec Kościoła i religii). \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147108,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-8 C
Olsztyn
piątek, 20 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Szkolna edukacja jest źródłem odnowy religijnej? Zaskakujące wyniki badania CBOS

KrajSzkolna edukacja jest źródłem odnowy religijnej? Zaskakujące wyniki badania CBOS

Sondaż CBOS pokazał, że edukacja religijna w szkole nie jest czynnikiem ożywiającym religijność młodych ludzi. Raczej zwiększa ona istniejące już różnice w poziomie religijności przekazanej z domu. Wpływ na wiarę dziecka ma przede wszystkim matka – jeśli praktykuje ona raz lub dwa razy w miesiącu, to ponad 90% jej dzieci deklaruje wiarę. Co ciekawe, praktyki religijne dziedziczone są z mniejszą efektywnością niż sama wiara. Sondaż pokazał również, że mężczyźni w większym stopniu niż kobiety dziedziczą brak wiary i niepraktykowanie po matkach. Edukacja religijna w pewnym stopniu podtrzymuje religijność wyniesioną z domu, ale w niewielkim stopniu przyciąga tych, którzy z domu rodzinnego wynieśli niewiele. Badania wykazują, że na początku XXI wieku coraz mniej młodych ludzi uczęszczało na lekcje religii, a ci którzy uczęszczali, rzadziej i rzadziej je lubili. W najbliższym otoczeniu wierzących najwięcej jest praktykujących okazjonalnie, a w otoczeniu osób niewierzących jest odwrotnie. Wśród młodszych badanych jest mniej osób głęboko religijnych i praktykujących wśród ich przyjaciół i znajomych; im wyższe wykształcenie, tym mniej w środowisku jest osób praktykujących i głęboko wierzących. Częściej niż religia, przynależność do określonych grup społecznych ma wpływ na kierunek dziedziczenia przekonań. Źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?
reklama
reklama