9 C
Olsztyn
czwartek, 29 września, 2022
reklama

Nurkowie wydobyli z zatopionej motorówki ciało 8-letniej dziewczynki

MrągowoNurkowie wydobyli z zatopionej motorówki ciało 8-letniej dziewczynki
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Nurkowie ze straży pożarnej odnaleźli ciało 8-letniej dziewczynki, która po południu utonęła w jeziorze Tałty na Mazurach. Ciało dziecka znajdowało się w kabinie łodzi motorowej – poinformowała straż pożarna. Akcja poszukiwawcza na jeziorze Tałty została zakończona po godzinie 21.

reklama

Dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie poinformował wczoraj w nocy na jeziorze Tałty nurkowie z grupy wodno-nurkowej odnaleźli wieczorem ciało 8-letniej dziewczynki. „Trwa proces jego wydobywania. Ze względu na znaczną głębokość proces ten potrwa jakiś czas. Ze względów bezpieczeństwa ratowników akcja musi być prowadzona z największą ostrożnością” – podkreślił dyżurny strażak.

reklama

Ciało dziewczynki nurkowie odnaleźli w kabinie zatopionej motorówki. Wcześniej, przy pomocy sonara, zlokalizowano samą motorówkę. Wiadomo, że łódź była na głębokości większej niż 30 metrów. Jezioro Tałty, na którym w sobotę po południu doszło do wywrotki motorówki, którą płynęło 7 osób, należy do najgłębszych na Mazurach – miejscami głębokość dochodzi do 45 metrów.

Ciało 43-latka dryfowało w Parku Centralnym

W sobotę przed godz. 14 na jeziorze Tałty zatonęła motorówka, którą płynęło siedem osób – 4 osoby dorosłe i troje dzieci. Jedno z dzieci, ośmioletnia dziewczynka, nie wypłynęło na powierzchnię wody. Zgodnie z procedurami strażackimi przez dwie godziny była prowadzona akcja ratunkowa, która po tym czasie zamieniła się na akcję poszukiwawczą.

reklama

Pozostałe osoby, wyciągnięte z wody, z powodu wychłodzenia trafiły do szpitala na obserwację.

Akcja poszukiwawcza na Tałtach była bardzo trudna, ponieważ takich głębokościach mogą pracować wyłącznie wyspecjalizowani nurkowie, którzy często schodzą pod wodę. Na głębokości ok. 10 metrów jest już zupełnie ciemno, dlatego muszą używać lamp.

Wynurzanie się z głębokości 30 metrów musi odbywać się powoli, ponieważ może zajść zjawisko dekompresji.

W czasie weekendu utonęły trzy osoby

Ze wstępnych ustaleń policji opartych na zeznaniach świadków wynika, że łódź, która zatonęła płynęła bardzo szybko i prawdopodobnie została uderzona boczną falą innej łodzi. Nie wiadomo, czy znajdujące się na łodzi osoby miały kapoki.

W poszukiwaniach uczestniczyli strażacy i ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. 





źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama