\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWojewoda Artur Chojecki poinformował, że do środy w Olsztynie nadano 1,9 tys. peseli obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim 23 tys. numerów pesel. \"Potrzeba tych miejsc, które będą służyły jeszcze jakiś czas obywatelom, zanim oni się usamodzielnią, jest więc spora\" - mówił Chojecki.\n\n\n\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie wiceministra MSWiA uchodźcy nie powinni się bać przyjazdu do mniejszych miast takich, jak Olsztyn. \"Warto przyjeżdżać do tych mniejszych ośrodków, ale mających status wojewódzki, bo tu dostęp do usług społecznych i systemu edukacji jest bardzo dobry, a w mojej ocenie i o pracę też łatwiej\" - mówił Poboży. Wiceminister MSWiA podkreślał, że Polska i Polacy od pierwszych chwil napaści Rosji na Ukrainę zdają egzamin \"jako państwo i społeczeństwo\" z pomocy dla Ukrainy jako kraju, i jej obywateli. \"Dzięki Polakom dzielni mężowie i ojcowie przebywających u nas kobiet i dzieci mogą tak dzielnie walczyć o swój kraj\" - podkreślił.\n\n\n\nWojewoda Artur Chojecki poinformował, że do środy w Olsztynie nadano 1,9 tys. peseli obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim 23 tys. numerów pesel. \"Potrzeba tych miejsc, które będą służyły jeszcze jakiś czas obywatelom, zanim oni się usamodzielnią, jest więc spora\" - mówił Chojecki.\n\n\n\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZa dostosowanie budynku do potrzeb uchodźców i nieodpłatne przekazanie go podziękował Boguszowi wiceminister MSWiA Błażej Poboży. \"W Polsce schroniła się niepotykana na skalę współczesnego świata liczba 3 mln uchodźców. Około 600 tys. mieszka w polskich domach, ale jest potrzeba kwaterowania w miejscach zbiorowego zakwaterowania, których potrzeba coraz więcej. Tym większa radość, że znajdują się przedsiębiorcy, którzy takie miejsca zbiorowego zakwaterowania oferują\" - powiedział Poboży dziękując Boguszowi za jego inicjatywę.\n\n\n\nW ocenie wiceministra MSWiA uchodźcy nie powinni się bać przyjazdu do mniejszych miast takich, jak Olsztyn. \"Warto przyjeżdżać do tych mniejszych ośrodków, ale mających status wojewódzki, bo tu dostęp do usług społecznych i systemu edukacji jest bardzo dobry, a w mojej ocenie i o pracę też łatwiej\" - mówił Poboży. Wiceminister MSWiA podkreślał, że Polska i Polacy od pierwszych chwil napaści Rosji na Ukrainę zdają egzamin \"jako państwo i społeczeństwo\" z pomocy dla Ukrainy jako kraju, i jej obywateli. \"Dzięki Polakom dzielni mężowie i ojcowie przebywających u nas kobiet i dzieci mogą tak dzielnie walczyć o swój kraj\" - podkreślił.\n\n\n\nWojewoda Artur Chojecki poinformował, że do środy w Olsztynie nadano 1,9 tys. peseli obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim 23 tys. numerów pesel. \"Potrzeba tych miejsc, które będą służyły jeszcze jakiś czas obywatelom, zanim oni się usamodzielnią, jest więc spora\" - mówił Chojecki.\n\n\n\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\nZa dostosowanie budynku do potrzeb uchodźców i nieodpłatne przekazanie go podziękował Boguszowi wiceminister MSWiA Błażej Poboży. \"W Polsce schroniła się niepotykana na skalę współczesnego świata liczba 3 mln uchodźców. Około 600 tys. mieszka w polskich domach, ale jest potrzeba kwaterowania w miejscach zbiorowego zakwaterowania, których potrzeba coraz więcej. Tym większa radość, że znajdują się przedsiębiorcy, którzy takie miejsca zbiorowego zakwaterowania oferują\" - powiedział Poboży dziękując Boguszowi za jego inicjatywę.\n\n\n\nW ocenie wiceministra MSWiA uchodźcy nie powinni się bać przyjazdu do mniejszych miast takich, jak Olsztyn. \"Warto przyjeżdżać do tych mniejszych ośrodków, ale mających status wojewódzki, bo tu dostęp do usług społecznych i systemu edukacji jest bardzo dobry, a w mojej ocenie i o pracę też łatwiej\" - mówił Poboży. Wiceminister MSWiA podkreślał, że Polska i Polacy od pierwszych chwil napaści Rosji na Ukrainę zdają egzamin \"jako państwo i społeczeństwo\" z pomocy dla Ukrainy jako kraju, i jej obywateli. \"Dzięki Polakom dzielni mężowie i ojcowie przebywających u nas kobiet i dzieci mogą tak dzielnie walczyć o swój kraj\" - podkreślił.\n\n\n\nWojewoda Artur Chojecki poinformował, że do środy w Olsztynie nadano 1,9 tys. peseli obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim 23 tys. numerów pesel. \"Potrzeba tych miejsc, które będą służyły jeszcze jakiś czas obywatelom, zanim oni się usamodzielnią, jest więc spora\" - mówił Chojecki.\n\n\n\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW nowym budynku będzie mogło mieszkać nawet 500 osób, obecnie jest ich 70.\n\n\n\n\n\n\n\n\nZa dostosowanie budynku do potrzeb uchodźców i nieodpłatne przekazanie go podziękował Boguszowi wiceminister MSWiA Błażej Poboży. \"W Polsce schroniła się niepotykana na skalę współczesnego świata liczba 3 mln uchodźców. Około 600 tys. mieszka w polskich domach, ale jest potrzeba kwaterowania w miejscach zbiorowego zakwaterowania, których potrzeba coraz więcej. Tym większa radość, że znajdują się przedsiębiorcy, którzy takie miejsca zbiorowego zakwaterowania oferują\" - powiedział Poboży dziękując Boguszowi za jego inicjatywę.\n\n\n\nW ocenie wiceministra MSWiA uchodźcy nie powinni się bać przyjazdu do mniejszych miast takich, jak Olsztyn. \"Warto przyjeżdżać do tych mniejszych ośrodków, ale mających status wojewódzki, bo tu dostęp do usług społecznych i systemu edukacji jest bardzo dobry, a w mojej ocenie i o pracę też łatwiej\" - mówił Poboży. Wiceminister MSWiA podkreślał, że Polska i Polacy od pierwszych chwil napaści Rosji na Ukrainę zdają egzamin \"jako państwo i społeczeństwo\" z pomocy dla Ukrainy jako kraju, i jej obywateli. \"Dzięki Polakom dzielni mężowie i ojcowie przebywających u nas kobiet i dzieci mogą tak dzielnie walczyć o swój kraj\" - podkreślił.\n\n\n\nWojewoda Artur Chojecki poinformował, że do środy w Olsztynie nadano 1,9 tys. peseli obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim 23 tys. numerów pesel. \"Potrzeba tych miejsc, które będą służyły jeszcze jakiś czas obywatelom, zanim oni się usamodzielnią, jest więc spora\" - mówił Chojecki.\n\n\n\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKoszty przystosowania budynku poniósł Bogusz, który nieodpłatnie przekazał go służbom wojewody dla potrzeb uchodźców. \"Żadna prywatna firma nie zrobiła chyba więcej, niż my. Tak trzeba było zrobić\" - podkreślił prezes Arbetu. Koszty pobytu Ukraińców będzie ponosił wojewoda.\n\n\n\nW nowym budynku będzie mogło mieszkać nawet 500 osób, obecnie jest ich 70.\n\n\n\n\n\n\n\n\nZa dostosowanie budynku do potrzeb uchodźców i nieodpłatne przekazanie go podziękował Boguszowi wiceminister MSWiA Błażej Poboży. \"W Polsce schroniła się niepotykana na skalę współczesnego świata liczba 3 mln uchodźców. Około 600 tys. mieszka w polskich domach, ale jest potrzeba kwaterowania w miejscach zbiorowego zakwaterowania, których potrzeba coraz więcej. Tym większa radość, że znajdują się przedsiębiorcy, którzy takie miejsca zbiorowego zakwaterowania oferują\" - powiedział Poboży dziękując Boguszowi za jego inicjatywę.\n\n\n\nW ocenie wiceministra MSWiA uchodźcy nie powinni się bać przyjazdu do mniejszych miast takich, jak Olsztyn. \"Warto przyjeżdżać do tych mniejszych ośrodków, ale mających status wojewódzki, bo tu dostęp do usług społecznych i systemu edukacji jest bardzo dobry, a w mojej ocenie i o pracę też łatwiej\" - mówił Poboży. Wiceminister MSWiA podkreślał, że Polska i Polacy od pierwszych chwil napaści Rosji na Ukrainę zdają egzamin \"jako państwo i społeczeństwo\" z pomocy dla Ukrainy jako kraju, i jej obywateli. \"Dzięki Polakom dzielni mężowie i ojcowie przebywających u nas kobiet i dzieci mogą tak dzielnie walczyć o swój kraj\" - podkreślił.\n\n\n\nWojewoda Artur Chojecki poinformował, że do środy w Olsztynie nadano 1,9 tys. peseli obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim 23 tys. numerów pesel. \"Potrzeba tych miejsc, które będą służyły jeszcze jakiś czas obywatelom, zanim oni się usamodzielnią, jest więc spora\" - mówił Chojecki.\n\n\n\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezes olsztyńskiej firmy Arbet Andrzej Bogusz poinformował, że budynek, w którym przez lata mieściła się siedziba telekomunikacji kupił w ubiegłym roku po to, by go zburzyć i na jego miejscu postawić nowe budynki. \"Ale mogę z tą inwestycją jeszcze trochę poczekać. Wiem, co to bieda, wiem, że trzeba ludziom pomagać\" - powiedział dziennikarzom Bogusz, który w kilka tygodni przystosował dawny biurowy budynek do potrzeb zbiorowego zakwaterowania uchodźców z Ukrainy. W tym celu m.in. dostosowano instalację elektryczną do potrzeb wydzielonych z dużych biurowych przestrzeni mniejszych pokoi, zbudowano natryski, stołówkę, salę zabaw dla dzieci.\n\n\n\nKoszty przystosowania budynku poniósł Bogusz, który nieodpłatnie przekazał go służbom wojewody dla potrzeb uchodźców. \"Żadna prywatna firma nie zrobiła chyba więcej, niż my. Tak trzeba było zrobić\" - podkreślił prezes Arbetu. Koszty pobytu Ukraińców będzie ponosił wojewoda.\n\n\n\nW nowym budynku będzie mogło mieszkać nawet 500 osób, obecnie jest ich 70.\n\n\n\n\n\n\n\n\nZa dostosowanie budynku do potrzeb uchodźców i nieodpłatne przekazanie go podziękował Boguszowi wiceminister MSWiA Błażej Poboży. \"W Polsce schroniła się niepotykana na skalę współczesnego świata liczba 3 mln uchodźców. Około 600 tys. mieszka w polskich domach, ale jest potrzeba kwaterowania w miejscach zbiorowego zakwaterowania, których potrzeba coraz więcej. Tym większa radość, że znajdują się przedsiębiorcy, którzy takie miejsca zbiorowego zakwaterowania oferują\" - powiedział Poboży dziękując Boguszowi za jego inicjatywę.\n\n\n\nW ocenie wiceministra MSWiA uchodźcy nie powinni się bać przyjazdu do mniejszych miast takich, jak Olsztyn. \"Warto przyjeżdżać do tych mniejszych ośrodków, ale mających status wojewódzki, bo tu dostęp do usług społecznych i systemu edukacji jest bardzo dobry, a w mojej ocenie i o pracę też łatwiej\" - mówił Poboży. Wiceminister MSWiA podkreślał, że Polska i Polacy od pierwszych chwil napaści Rosji na Ukrainę zdają egzamin \"jako państwo i społeczeństwo\" z pomocy dla Ukrainy jako kraju, i jej obywateli. \"Dzięki Polakom dzielni mężowie i ojcowie przebywających u nas kobiet i dzieci mogą tak dzielnie walczyć o swój kraj\" - podkreślił.\n\n\n\nWojewoda Artur Chojecki poinformował, że do środy w Olsztynie nadano 1,9 tys. peseli obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim 23 tys. numerów pesel. \"Potrzeba tych miejsc, które będą służyły jeszcze jakiś czas obywatelom, zanim oni się usamodzielnią, jest więc spora\" - mówił Chojecki.\n\n\n\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNawet pięciuset uchodźców z Ukrainy będzie mogło zamieszkać w dawnym budynku telekomunikacji w centrum Olsztyna przy ul. Piłsudskiego. Budynek przekazał uchodźcom nieodpłatnie olsztyński deweloper Andrzej Bogusz, za co podziękował mu wiceminister MSWiA Błażej Poboży.\n\n\n\nPrezes olsztyńskiej firmy Arbet Andrzej Bogusz poinformował, że budynek, w którym przez lata mieściła się siedziba telekomunikacji kupił w ubiegłym roku po to, by go zburzyć i na jego miejscu postawić nowe budynki. \"Ale mogę z tą inwestycją jeszcze trochę poczekać. Wiem, co to bieda, wiem, że trzeba ludziom pomagać\" - powiedział dziennikarzom Bogusz, który w kilka tygodni przystosował dawny biurowy budynek do potrzeb zbiorowego zakwaterowania uchodźców z Ukrainy. W tym celu m.in. dostosowano instalację elektryczną do potrzeb wydzielonych z dużych biurowych przestrzeni mniejszych pokoi, zbudowano natryski, stołówkę, salę zabaw dla dzieci.\n\n\n\nKoszty przystosowania budynku poniósł Bogusz, który nieodpłatnie przekazał go służbom wojewody dla potrzeb uchodźców. \"Żadna prywatna firma nie zrobiła chyba więcej, niż my. Tak trzeba było zrobić\" - podkreślił prezes Arbetu. Koszty pobytu Ukraińców będzie ponosił wojewoda.\n\n\n\nW nowym budynku będzie mogło mieszkać nawet 500 osób, obecnie jest ich 70.\n\n\n\n\n\n\n\n\nZa dostosowanie budynku do potrzeb uchodźców i nieodpłatne przekazanie go podziękował Boguszowi wiceminister MSWiA Błażej Poboży. \"W Polsce schroniła się niepotykana na skalę współczesnego świata liczba 3 mln uchodźców. Około 600 tys. mieszka w polskich domach, ale jest potrzeba kwaterowania w miejscach zbiorowego zakwaterowania, których potrzeba coraz więcej. Tym większa radość, że znajdują się przedsiębiorcy, którzy takie miejsca zbiorowego zakwaterowania oferują\" - powiedział Poboży dziękując Boguszowi za jego inicjatywę.\n\n\n\nW ocenie wiceministra MSWiA uchodźcy nie powinni się bać przyjazdu do mniejszych miast takich, jak Olsztyn. \"Warto przyjeżdżać do tych mniejszych ośrodków, ale mających status wojewódzki, bo tu dostęp do usług społecznych i systemu edukacji jest bardzo dobry, a w mojej ocenie i o pracę też łatwiej\" - mówił Poboży. Wiceminister MSWiA podkreślał, że Polska i Polacy od pierwszych chwil napaści Rosji na Ukrainę zdają egzamin \"jako państwo i społeczeństwo\" z pomocy dla Ukrainy jako kraju, i jej obywateli. \"Dzięki Polakom dzielni mężowie i ojcowie przebywających u nas kobiet i dzieci mogą tak dzielnie walczyć o swój kraj\" - podkreślił.\n\n\n\nWojewoda Artur Chojecki poinformował, że do środy w Olsztynie nadano 1,9 tys. peseli obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim 23 tys. numerów pesel. \"Potrzeba tych miejsc, które będą służyły jeszcze jakiś czas obywatelom, zanim oni się usamodzielnią, jest więc spora\" - mówił Chojecki.\n\n\n\nW Olsztynie Ukraińcy mieszkają w dawnym akademiku Bratniak w centrum Olsztyna, w gmachu wyższego seminarium duchownego Hossianum w dzielnicy Redykajny i w jednym z hoteli należących do prywatnej firmy.\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":142668,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Dawnemu budynkowi telekomunikacji przy ulicy Piłsudskiego w centrum Olsztyna, przekazanemu nieodpłatnie przez olsztyńskiego dewelopera Andrzeja Bogusza, udało się przystosować do potrzeb zbiorowego zakwaterowania dla uchodźców z Ukrainy. W obiekcie, w którym początkowo miały powstać nowe budynki, może zamieszkać nawet 500 osób. Prezes firmy Arbet, Andrzej Bogusz, na własny koszt przygotował budynek do zamieszkania m.in. poprzez dostosowanie instalacji elektrycznej, zbudowanie natrysków, stołówki i sali zabaw dla dzieci. Obecnie w budynku mieszka 70 osób, a koszty ich pobytu będzie ponosił wojewoda. Wojewoda Artur Chojecki poinformował, że w Olsztynie w sumie zostało nadanych 1,9 tysiąca numerów PESEL obywatelom Ukrainy, a w całym województwie warmińsko-mazurskim – 23 tysiące. Źródło: PAP