\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDodał, że wszystko to działo się również bardzo blisko granicy litewskiej. \"Granica litewsko-polska liczy 60 km i to jest jedyne połączenie, jakie Litwa, Łotwa i Estonia - a więc państwa bałtyckie - mają z resztą NATO i UE. To jest tzw. przesmyk suwalski - strategiczny obszar, który ma znaczenie militarne, dlatego że za tym przesmykiem suwalskim znajduje się eksklawa rosyjska, czyli Okręg Kaliningradzki\" - powiedział Duda.\n\n\n\nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"W gruncie rzeczy my od samego początku postrzegaliśmy tę zdumiewającą akcję przeciwko Polsce nagłą, niespodziewaną, jako formę jakiegoś ćwiczenia ze strony rosyjsko-białoruskiej, jakiejś próby sprawdzenia naszej szybkości reakcji, naszego zdecydowania w reakcji obrony granicy przeciwko takiemu nagłemu wywołanemu kryzysowi\" - powiedział prezydent.\n\n\n\nDodał, że wszystko to działo się również bardzo blisko granicy litewskiej. \"Granica litewsko-polska liczy 60 km i to jest jedyne połączenie, jakie Litwa, Łotwa i Estonia - a więc państwa bałtyckie - mają z resztą NATO i UE. To jest tzw. przesmyk suwalski - strategiczny obszar, który ma znaczenie militarne, dlatego że za tym przesmykiem suwalskim znajduje się eksklawa rosyjska, czyli Okręg Kaliningradzki\" - powiedział Duda.\n\n\n\nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"A tam (na granicy polsko-białoruskiej ) mieliśmy do czynienia z migrantami, którzy przylatywali na Białoruś samolotami, było ich stać na bilety lotnicze, przylatywali dlatego, że w zorganizowany sposób rozpowszechniano informacje w krajach Bliskiego Wschodu, że można sobie zapewnić lepsze życie w UE, w niemieckiej Republice Federalnej i innych krajach na zachodzie Europy, dla których Polska miała być tylko krajem, przez który chcieli przejść\" - mówił Duda.\n\n\n\n\"W gruncie rzeczy my od samego początku postrzegaliśmy tę zdumiewającą akcję przeciwko Polsce nagłą, niespodziewaną, jako formę jakiegoś ćwiczenia ze strony rosyjsko-białoruskiej, jakiejś próby sprawdzenia naszej szybkości reakcji, naszego zdecydowania w reakcji obrony granicy przeciwko takiemu nagłemu wywołanemu kryzysowi\" - powiedział prezydent.\n\n\n\nDodał, że wszystko to działo się również bardzo blisko granicy litewskiej. \"Granica litewsko-polska liczy 60 km i to jest jedyne połączenie, jakie Litwa, Łotwa i Estonia - a więc państwa bałtyckie - mają z resztą NATO i UE. To jest tzw. przesmyk suwalski - strategiczny obszar, który ma znaczenie militarne, dlatego że za tym przesmykiem suwalskim znajduje się eksklawa rosyjska, czyli Okręg Kaliningradzki\" - powiedział Duda.\n\n\n\nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodkreślił, że wśród uciekających przed wojną na Ukrainie są i ludzie bogaci, i gorzej sytuowani, tacy \"którzy nic nie zdołali ze swoich domów zabrać, bo uciekali dosłownie przed bombami\". \"To są uchodźcy i prawo międzynarodowe nazywa tych ludzi uchodźcami\" - powiedział prezydent.\n\n\n\n\"A tam (na granicy polsko-białoruskiej ) mieliśmy do czynienia z migrantami, którzy przylatywali na Białoruś samolotami, było ich stać na bilety lotnicze, przylatywali dlatego, że w zorganizowany sposób rozpowszechniano informacje w krajach Bliskiego Wschodu, że można sobie zapewnić lepsze życie w UE, w niemieckiej Republice Federalnej i innych krajach na zachodzie Europy, dla których Polska miała być tylko krajem, przez który chcieli przejść\" - mówił Duda.\n\n\n\n\"W gruncie rzeczy my od samego początku postrzegaliśmy tę zdumiewającą akcję przeciwko Polsce nagłą, niespodziewaną, jako formę jakiegoś ćwiczenia ze strony rosyjsko-białoruskiej, jakiejś próby sprawdzenia naszej szybkości reakcji, naszego zdecydowania w reakcji obrony granicy przeciwko takiemu nagłemu wywołanemu kryzysowi\" - powiedział prezydent.\n\n\n\nDodał, że wszystko to działo się również bardzo blisko granicy litewskiej. \"Granica litewsko-polska liczy 60 km i to jest jedyne połączenie, jakie Litwa, Łotwa i Estonia - a więc państwa bałtyckie - mają z resztą NATO i UE. To jest tzw. przesmyk suwalski - strategiczny obszar, który ma znaczenie militarne, dlatego że za tym przesmykiem suwalskim znajduje się eksklawa rosyjska, czyli Okręg Kaliningradzki\" - powiedział Duda.\n\n\n\nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Z jednej strony mieliśmy kryzys migracyjny, który był kryzysem o charakterze hybrydowym, wywołanym przez władze białoruskie kilka miesięcy temu zaplanowaną, sprowokowaną akcją. I mamy wojnę na Ukrainie, brutalny atak rosyjski połączony z bombardowaniem (...) osiedli cywilnych i w związku z tym mamy ludzi, którzy uciekają, ratując swoje życie, uciekają przed wojną\" - mówił prezydent.\n\n\n\nPodkreślił, że wśród uciekających przed wojną na Ukrainie są i ludzie bogaci, i gorzej sytuowani, tacy \"którzy nic nie zdołali ze swoich domów zabrać, bo uciekali dosłownie przed bombami\". \"To są uchodźcy i prawo międzynarodowe nazywa tych ludzi uchodźcami\" - powiedział prezydent.\n\n\n\n\"A tam (na granicy polsko-białoruskiej ) mieliśmy do czynienia z migrantami, którzy przylatywali na Białoruś samolotami, było ich stać na bilety lotnicze, przylatywali dlatego, że w zorganizowany sposób rozpowszechniano informacje w krajach Bliskiego Wschodu, że można sobie zapewnić lepsze życie w UE, w niemieckiej Republice Federalnej i innych krajach na zachodzie Europy, dla których Polska miała być tylko krajem, przez który chcieli przejść\" - mówił Duda.\n\n\n\n\"W gruncie rzeczy my od samego początku postrzegaliśmy tę zdumiewającą akcję przeciwko Polsce nagłą, niespodziewaną, jako formę jakiegoś ćwiczenia ze strony rosyjsko-białoruskiej, jakiejś próby sprawdzenia naszej szybkości reakcji, naszego zdecydowania w reakcji obrony granicy przeciwko takiemu nagłemu wywołanemu kryzysowi\" - powiedział prezydent.\n\n\n\nDodał, że wszystko to działo się również bardzo blisko granicy litewskiej. \"Granica litewsko-polska liczy 60 km i to jest jedyne połączenie, jakie Litwa, Łotwa i Estonia - a więc państwa bałtyckie - mają z resztą NATO i UE. To jest tzw. przesmyk suwalski - strategiczny obszar, który ma znaczenie militarne, dlatego że za tym przesmykiem suwalskim znajduje się eksklawa rosyjska, czyli Okręg Kaliningradzki\" - powiedział Duda.\n\n\n\nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZapytany, \"czy są uchodźcy kategorii A i kategorii B\", Duda odpowiedział, że \"przede wszystkim trzeba rozróżnić zdecydowanie dwie grupy\".\n\n\n\n\"Z jednej strony mieliśmy kryzys migracyjny, który był kryzysem o charakterze hybrydowym, wywołanym przez władze białoruskie kilka miesięcy temu zaplanowaną, sprowokowaną akcją. I mamy wojnę na Ukrainie, brutalny atak rosyjski połączony z bombardowaniem (...) osiedli cywilnych i w związku z tym mamy ludzi, którzy uciekają, ratując swoje życie, uciekają przed wojną\" - mówił prezydent.\n\n\n\nPodkreślił, że wśród uciekających przed wojną na Ukrainie są i ludzie bogaci, i gorzej sytuowani, tacy \"którzy nic nie zdołali ze swoich domów zabrać, bo uciekali dosłownie przed bombami\". \"To są uchodźcy i prawo międzynarodowe nazywa tych ludzi uchodźcami\" - powiedział prezydent.\n\n\n\n\"A tam (na granicy polsko-białoruskiej ) mieliśmy do czynienia z migrantami, którzy przylatywali na Białoruś samolotami, było ich stać na bilety lotnicze, przylatywali dlatego, że w zorganizowany sposób rozpowszechniano informacje w krajach Bliskiego Wschodu, że można sobie zapewnić lepsze życie w UE, w niemieckiej Republice Federalnej i innych krajach na zachodzie Europy, dla których Polska miała być tylko krajem, przez który chcieli przejść\" - mówił Duda.\n\n\n\n\"W gruncie rzeczy my od samego początku postrzegaliśmy tę zdumiewającą akcję przeciwko Polsce nagłą, niespodziewaną, jako formę jakiegoś ćwiczenia ze strony rosyjsko-białoruskiej, jakiejś próby sprawdzenia naszej szybkości reakcji, naszego zdecydowania w reakcji obrony granicy przeciwko takiemu nagłemu wywołanemu kryzysowi\" - powiedział prezydent.\n\n\n\nDodał, że wszystko to działo się również bardzo blisko granicy litewskiej. \"Granica litewsko-polska liczy 60 km i to jest jedyne połączenie, jakie Litwa, Łotwa i Estonia - a więc państwa bałtyckie - mają z resztą NATO i UE. To jest tzw. przesmyk suwalski - strategiczny obszar, który ma znaczenie militarne, dlatego że za tym przesmykiem suwalskim znajduje się eksklawa rosyjska, czyli Okręg Kaliningradzki\" - powiedział Duda.\n\n\n\nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezydent przebywający obecnie z wizytą w Watykanie, pytany był przez jednego z dziennikarzy o to, że bardzo dużo mówi się obecnie o uchodźcach z Ukrainy, ale \"we Włoszech dużo mówiono o uchodźcach na granicy z Białorusią\".\n\n\n\nZapytany, \"czy są uchodźcy kategorii A i kategorii B\", Duda odpowiedział, że \"przede wszystkim trzeba rozróżnić zdecydowanie dwie grupy\".\n\n\n\n\"Z jednej strony mieliśmy kryzys migracyjny, który był kryzysem o charakterze hybrydowym, wywołanym przez władze białoruskie kilka miesięcy temu zaplanowaną, sprowokowaną akcją. I mamy wojnę na Ukrainie, brutalny atak rosyjski połączony z bombardowaniem (...) osiedli cywilnych i w związku z tym mamy ludzi, którzy uciekają, ratując swoje życie, uciekają przed wojną\" - mówił prezydent.\n\n\n\nPodkreślił, że wśród uciekających przed wojną na Ukrainie są i ludzie bogaci, i gorzej sytuowani, tacy \"którzy nic nie zdołali ze swoich domów zabrać, bo uciekali dosłownie przed bombami\". \"To są uchodźcy i prawo międzynarodowe nazywa tych ludzi uchodźcami\" - powiedział prezydent.\n\n\n\n\"A tam (na granicy polsko-białoruskiej ) mieliśmy do czynienia z migrantami, którzy przylatywali na Białoruś samolotami, było ich stać na bilety lotnicze, przylatywali dlatego, że w zorganizowany sposób rozpowszechniano informacje w krajach Bliskiego Wschodu, że można sobie zapewnić lepsze życie w UE, w niemieckiej Republice Federalnej i innych krajach na zachodzie Europy, dla których Polska miała być tylko krajem, przez który chcieli przejść\" - mówił Duda.\n\n\n\n\"W gruncie rzeczy my od samego początku postrzegaliśmy tę zdumiewającą akcję przeciwko Polsce nagłą, niespodziewaną, jako formę jakiegoś ćwiczenia ze strony rosyjsko-białoruskiej, jakiejś próby sprawdzenia naszej szybkości reakcji, naszego zdecydowania w reakcji obrony granicy przeciwko takiemu nagłemu wywołanemu kryzysowi\" - powiedział prezydent.\n\n\n\nDodał, że wszystko to działo się również bardzo blisko granicy litewskiej. \"Granica litewsko-polska liczy 60 km i to jest jedyne połączenie, jakie Litwa, Łotwa i Estonia - a więc państwa bałtyckie - mają z resztą NATO i UE. To jest tzw. przesmyk suwalski - strategiczny obszar, który ma znaczenie militarne, dlatego że za tym przesmykiem suwalskim znajduje się eksklawa rosyjska, czyli Okręg Kaliningradzki\" - powiedział Duda.\n\n\n\nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa granicy polsko-białoruskiej władze Białorusi wywołały kryzys, w wyniku którego granicę próbowali nielegalnie przekraczać migranci chcący zapewnić sobie lepsze życie w UE; na Ukrainie natomiast mamy wojnę, przed którą do Polski uciekają uchodźcy - powiedział prezydent Andrzej Duda.\n\n\n\nPrezydent przebywający obecnie z wizytą w Watykanie, pytany był przez jednego z dziennikarzy o to, że bardzo dużo mówi się obecnie o uchodźcach z Ukrainy, ale \"we Włoszech dużo mówiono o uchodźcach na granicy z Białorusią\".\n\n\n\nZapytany, \"czy są uchodźcy kategorii A i kategorii B\", Duda odpowiedział, że \"przede wszystkim trzeba rozróżnić zdecydowanie dwie grupy\".\n\n\n\n\"Z jednej strony mieliśmy kryzys migracyjny, który był kryzysem o charakterze hybrydowym, wywołanym przez władze białoruskie kilka miesięcy temu zaplanowaną, sprowokowaną akcją. I mamy wojnę na Ukrainie, brutalny atak rosyjski połączony z bombardowaniem (...) osiedli cywilnych i w związku z tym mamy ludzi, którzy uciekają, ratując swoje życie, uciekają przed wojną\" - mówił prezydent.\n\n\n\nPodkreślił, że wśród uciekających przed wojną na Ukrainie są i ludzie bogaci, i gorzej sytuowani, tacy \"którzy nic nie zdołali ze swoich domów zabrać, bo uciekali dosłownie przed bombami\". \"To są uchodźcy i prawo międzynarodowe nazywa tych ludzi uchodźcami\" - powiedział prezydent.\n\n\n\n\"A tam (na granicy polsko-białoruskiej ) mieliśmy do czynienia z migrantami, którzy przylatywali na Białoruś samolotami, było ich stać na bilety lotnicze, przylatywali dlatego, że w zorganizowany sposób rozpowszechniano informacje w krajach Bliskiego Wschodu, że można sobie zapewnić lepsze życie w UE, w niemieckiej Republice Federalnej i innych krajach na zachodzie Europy, dla których Polska miała być tylko krajem, przez który chcieli przejść\" - mówił Duda.\n\n\n\n\"W gruncie rzeczy my od samego początku postrzegaliśmy tę zdumiewającą akcję przeciwko Polsce nagłą, niespodziewaną, jako formę jakiegoś ćwiczenia ze strony rosyjsko-białoruskiej, jakiejś próby sprawdzenia naszej szybkości reakcji, naszego zdecydowania w reakcji obrony granicy przeciwko takiemu nagłemu wywołanemu kryzysowi\" - powiedział prezydent.\n\n\n\nDodał, że wszystko to działo się również bardzo blisko granicy litewskiej. \"Granica litewsko-polska liczy 60 km i to jest jedyne połączenie, jakie Litwa, Łotwa i Estonia - a więc państwa bałtyckie - mają z resztą NATO i UE. To jest tzw. przesmyk suwalski - strategiczny obszar, który ma znaczenie militarne, dlatego że za tym przesmykiem suwalskim znajduje się eksklawa rosyjska, czyli Okręg Kaliningradzki\" - powiedział Duda.\n\n\n\nWedług niego, \"Polacy jasno widzieli, jaka jest sytuacja, z kim mają do czynienia, że to nie są biedni ludzie, którzy uciekają przed jakimś niebezpieczeństwem, tylko że to są ludzie, których wywołano po prostu, żeby przybyli\". \"(Ci ludzie) byli pchani, co było widać na materiałach wideo, które były nagrywane przez umundurowane służby białoruskie w kierunku naszej granicy, nielegalnie ją przekraczając\" - mówił Duda.\n\n\n\nDodał, że Polska realizowała obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO, przy - jak mówił - \"absolutnym poparciu absolutnej większości polskiego społeczeństwa w obronie tej granicy\". Mówiąc o uchodźcach z Ukrainy stwierdził, że w tym przypadku \"polskie społeczeństwo uważało, że natychmiast należy otworzyć granice, przyjąć z Ukrainy wszystkich, którzy tam przybywają\".\n\n\n\nPrezydent powiedział, że Polska przyjęła 2,5 mln ludzi w ciągu ostatniego miesiąca, z których prawie 2 mln ciągle przebywa w naszym kraju. Zaznaczył również, że wśród tych osób są ludzie pochodzący ze 170 krajów. \"To nie są tylko Ukraińcy. Ludzie ze 170 krajów byli na Ukrainie w tym czasie, oni wszyscy są uchodźcami i wszyscy są jednakowo traktowani\" - powiedział.\n\n\n\nPrezydent zaznaczył również, że podczas piątkowej rozmowy z papieżem Franciszkiem w szczegółach wyjaśnił, \"jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami, jak myśmy to obserwowali, jakie zgromadziliśmy dowody na tę okoliczność\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140987,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-9.9 C
Olsztyn
wtorek, 10 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Prezydent: na granicy z Białorusią mieliśmy do czynienia z migrantami, z Ukrainy przybywają uchodźcy

KrajPrezydent: na granicy z Białorusią mieliśmy do czynienia z migrantami, z Ukrainy...

Prezydent Andrzej Duda w trakcie swojej wizyty w Watykanie odniósł się do sytuacji na granicy z Białorusią oraz problemu uchodźców z Ukrainy. Według prezydenta, na granicy polsko-białoruskiej mieliśmy do czynienia z kryzysem migracyjnym wywołanym przez władze Białorusi, które sprowokowały akcję i zachęcały migrujących do przekraczania granicy, oferując im lepsze życie w UE. Z drugiej strony, na Ukrainie panuje wojna, co skłania wielu ludzi do ucieczki przed niebezpieczeństwem do Polski. Prezydent wyjaśnił, że różnica polega na tym, iż jesienią 2021 roku z Białorusi przybyli migranci, którzy przylatywali tutaj samolotami. Z kolei uchodźcy z Ukrainy, którzy przybyli do Polski, to zarówno bogaci, jak i biedni ludzie, którzy uciekali przed wojną bez możliwości zabrania ze sobą mienia. Prezydent zaznaczył, że Polska przestrzegała prawo międzynarodowe i realizowała swoje obowiązki wynikające z członkostwa w UE i NATO. Źródło: PAP.

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach
reklama
reklama