15 C
Olsztyn
czwartek, 26 maja, 2022
reklama
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Zaskakująca wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: Putin nie jest szaleńcem

KrajZaskakująca wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: Putin nie jest szaleńcem

Działaniem, które proponowałem w Kijowie, i które uważam w dalszym ciągu za najskuteczniejsze, które mogłoby doprowadzić do pokoju, jest misja pokojowa NATO na terenie Ukrainy – powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.

reklama

Prezes PiS został zapytany w piątek w Polskim Radiu 24 jakie działanie mogłoby w sposób rzeczywisty położyć prezydenta Rosji Władimira Putina w takiej sytuacji, by przerwał wojnę na Ukrainie. „Takim działaniem, które proponowałem w Kijowie, i które uważam w dalszym ciągu za najskuteczniejsze, to byłaby misja pokojowa NATO na terenie Ukrainy” – odparł Kaczyński.

Ale – jak dodał – zostało to zakwestionowane. „Wobec tego bardzo chętnie usłyszę jakiś inny projekt. Ale właśnie taki, który prowadzi do pokoju w możliwie krótkim czasie, który daje szansę Ukrainie, daje szansę, żeby ta wojna nie zakończyła się czymś, co byłoby wielką tragedią i klęską nie tylko Ukrainy, ale całego Zachodu, a mianowicie okupacją Ukrainy” – powiedział prezes PiS.

reklama

Na uwagę, że prezydent Andrzej Duda zapowiedział kontynuowanie rozmów z amerykańskim prezydentem na ten temat próbując znaleźć taki format, który będzie można realnie zastosować, a który nie wprowadzi Polskę i NATO na ścieżkę wojenną.

„Jeżeli chodzi o kwestie formatu, to jest to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji i – można, to tak chyba określić – o zmianę tego wrażenia, które dzisiaj niektórzy mają, być może mają je w Moskwie także, że tu jedna strona się bardziej obawia. I tą bardziej obawiającą się stroną jest ta strona NATO-wska, strona demokratyczna, strona wolnościowa. To jest bardzo niedobre wrażenie” – podkreślił Kaczyński.

reklama

„Sądzę, że działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że to nie jest tak, że ktoś się jej tak bardzo boi, byłyby czymś rozstrzygającym w tym starciu” – ocenił prezes PiS.

Polacy protestują przeciwko reorganizacji dwóch polskich szkół. Głos zabrała poseł Arent

Wizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest rodzajem wsparcia dla nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest potrzebna dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności – powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.

W piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.

Kaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że „sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny”.

„Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (…) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę” – powiedział lider PiS.

Jak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. „I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana” – podkreślił Kaczyński.

Pytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.

„Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie – to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony” – powiedział Kaczyński.

Michał Wypij przejdzie do Polski 2050, ale trochę później?

Coraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.

Jeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić – uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające – podkreśla wicepremier.

W jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin „nie jest szaleńcem”.Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły – wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem – powtórzył Kaczyński.

źródło: PAP

reklama

Popularne artykuły

Imprezy w Olsztynie

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama
×