\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.\n\n\n\nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest rodzajem wsparcia dla nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest potrzebna dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności - powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.\n\n\n\nW piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.\n\n\n\nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Sądzę, że działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że to nie jest tak, że ktoś się jej tak bardzo boi, byłyby czymś rozstrzygającym w tym starciu\" - ocenił prezes PiS.\n\n\n\nWizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest rodzajem wsparcia dla nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest potrzebna dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności - powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.\n\n\n\nW piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.\n\n\n\nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Jeżeli chodzi o kwestie formatu, to jest to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji i - można, to tak chyba określić - o zmianę tego wrażenia, które dzisiaj niektórzy mają, być może mają je w Moskwie także, że tu jedna strona się bardziej obawia. I tą bardziej obawiającą się stroną jest ta strona NATO-wska, strona demokratyczna, strona wolnościowa. To jest bardzo niedobre wrażenie\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\n\"Sądzę, że działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że to nie jest tak, że ktoś się jej tak bardzo boi, byłyby czymś rozstrzygającym w tym starciu\" - ocenił prezes PiS.\n\n\n\nWizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest rodzajem wsparcia dla nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest potrzebna dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności - powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.\n\n\n\nW piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.\n\n\n\nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa uwagę, że prezydent Andrzej Duda zapowiedział kontynuowanie rozmów z amerykańskim prezydentem na ten temat próbując znaleźć taki format, który będzie można realnie zastosować, a który nie wprowadzi Polskę i NATO na ścieżkę wojenną.\n\n\n\n\"Jeżeli chodzi o kwestie formatu, to jest to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji i - można, to tak chyba określić - o zmianę tego wrażenia, które dzisiaj niektórzy mają, być może mają je w Moskwie także, że tu jedna strona się bardziej obawia. I tą bardziej obawiającą się stroną jest ta strona NATO-wska, strona demokratyczna, strona wolnościowa. To jest bardzo niedobre wrażenie\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\n\"Sądzę, że działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że to nie jest tak, że ktoś się jej tak bardzo boi, byłyby czymś rozstrzygającym w tym starciu\" - ocenił prezes PiS.\n\n\n\nWizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest rodzajem wsparcia dla nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest potrzebna dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności - powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.\n\n\n\nW piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.\n\n\n\nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nAle - jak dodał - zostało to zakwestionowane. \"Wobec tego bardzo chętnie usłyszę jakiś inny projekt. Ale właśnie taki, który prowadzi do pokoju w możliwie krótkim czasie, który daje szansę Ukrainie, daje szansę, żeby ta wojna nie zakończyła się czymś, co byłoby wielką tragedią i klęską nie tylko Ukrainy, ale całego Zachodu, a mianowicie okupacją Ukrainy\" - powiedział prezes PiS.\n\n\n\nNa uwagę, że prezydent Andrzej Duda zapowiedział kontynuowanie rozmów z amerykańskim prezydentem na ten temat próbując znaleźć taki format, który będzie można realnie zastosować, a który nie wprowadzi Polskę i NATO na ścieżkę wojenną.\n\n\n\n\"Jeżeli chodzi o kwestie formatu, to jest to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji i - można, to tak chyba określić - o zmianę tego wrażenia, które dzisiaj niektórzy mają, być może mają je w Moskwie także, że tu jedna strona się bardziej obawia. I tą bardziej obawiającą się stroną jest ta strona NATO-wska, strona demokratyczna, strona wolnościowa. To jest bardzo niedobre wrażenie\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\n\"Sądzę, że działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że to nie jest tak, że ktoś się jej tak bardzo boi, byłyby czymś rozstrzygającym w tym starciu\" - ocenił prezes PiS.\n\n\n\nWizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest rodzajem wsparcia dla nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest potrzebna dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności - powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.\n\n\n\nW piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.\n\n\n\nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezes PiS został zapytany w piątek w Polskim Radiu 24 jakie działanie mogłoby w sposób rzeczywisty położyć prezydenta Rosji Władimira Putina w takiej sytuacji, by przerwał wojnę na Ukrainie. \"Takim działaniem, które proponowałem w Kijowie, i które uważam w dalszym ciągu za najskuteczniejsze, to byłaby misja pokojowa NATO na terenie Ukrainy\" - odparł Kaczyński.\n\n\n\nAle - jak dodał - zostało to zakwestionowane. \"Wobec tego bardzo chętnie usłyszę jakiś inny projekt. Ale właśnie taki, który prowadzi do pokoju w możliwie krótkim czasie, który daje szansę Ukrainie, daje szansę, żeby ta wojna nie zakończyła się czymś, co byłoby wielką tragedią i klęską nie tylko Ukrainy, ale całego Zachodu, a mianowicie okupacją Ukrainy\" - powiedział prezes PiS.\n\n\n\nNa uwagę, że prezydent Andrzej Duda zapowiedział kontynuowanie rozmów z amerykańskim prezydentem na ten temat próbując znaleźć taki format, który będzie można realnie zastosować, a który nie wprowadzi Polskę i NATO na ścieżkę wojenną.\n\n\n\n\"Jeżeli chodzi o kwestie formatu, to jest to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji i - można, to tak chyba określić - o zmianę tego wrażenia, które dzisiaj niektórzy mają, być może mają je w Moskwie także, że tu jedna strona się bardziej obawia. I tą bardziej obawiającą się stroną jest ta strona NATO-wska, strona demokratyczna, strona wolnościowa. To jest bardzo niedobre wrażenie\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\n\"Sądzę, że działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że to nie jest tak, że ktoś się jej tak bardzo boi, byłyby czymś rozstrzygającym w tym starciu\" - ocenił prezes PiS.\n\n\n\nWizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest rodzajem wsparcia dla nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest potrzebna dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności - powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.\n\n\n\nW piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.\n\n\n\nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDziałaniem, które proponowałem w Kijowie, i które uważam w dalszym ciągu za najskuteczniejsze, które mogłoby doprowadzić do pokoju, jest misja pokojowa NATO na terenie Ukrainy - powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.\n\n\n\nPrezes PiS został zapytany w piątek w Polskim Radiu 24 jakie działanie mogłoby w sposób rzeczywisty położyć prezydenta Rosji Władimira Putina w takiej sytuacji, by przerwał wojnę na Ukrainie. \"Takim działaniem, które proponowałem w Kijowie, i które uważam w dalszym ciągu za najskuteczniejsze, to byłaby misja pokojowa NATO na terenie Ukrainy\" - odparł Kaczyński.\n\n\n\nAle - jak dodał - zostało to zakwestionowane. \"Wobec tego bardzo chętnie usłyszę jakiś inny projekt. Ale właśnie taki, który prowadzi do pokoju w możliwie krótkim czasie, który daje szansę Ukrainie, daje szansę, żeby ta wojna nie zakończyła się czymś, co byłoby wielką tragedią i klęską nie tylko Ukrainy, ale całego Zachodu, a mianowicie okupacją Ukrainy\" - powiedział prezes PiS.\n\n\n\nNa uwagę, że prezydent Andrzej Duda zapowiedział kontynuowanie rozmów z amerykańskim prezydentem na ten temat próbując znaleźć taki format, który będzie można realnie zastosować, a który nie wprowadzi Polskę i NATO na ścieżkę wojenną.\n\n\n\n\"Jeżeli chodzi o kwestie formatu, to jest to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji i - można, to tak chyba określić - o zmianę tego wrażenia, które dzisiaj niektórzy mają, być może mają je w Moskwie także, że tu jedna strona się bardziej obawia. I tą bardziej obawiającą się stroną jest ta strona NATO-wska, strona demokratyczna, strona wolnościowa. To jest bardzo niedobre wrażenie\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\n\"Sądzę, że działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że to nie jest tak, że ktoś się jej tak bardzo boi, byłyby czymś rozstrzygającym w tym starciu\" - ocenił prezes PiS.\n\n\n\nWizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest rodzajem wsparcia dla nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest potrzebna dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności - powiedział w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński.\n\n\n\nW piątek po godz. 14 na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. Amerykański przywódca będzie przebywał w Polsce do soboty.\n\n\n\nKaczyński pytany w Polskim Radiu 24 czego spodziewa się po wizycie prezydenta USA w Polsce podkreślił, że \"sam fakt wizyty jest z naszego punktu widzenia ważny\".\n\n\n\n\"Z tego względu, że jesteśmy dzisiaj państwem, obok którego toczy się wojna, (...) można powiedzieć zostaliśmy państwem frontowym. Wizyta przywódcy największego mocarstwa jest rodzajem wsparcia nas i demonstracją lojalności koalicyjnej, która jest dzisiaj całemu NATO, ale nam w szczególności, potrzebna. Dlatego się bardzo z tej wizyty cieszę\" - powiedział lider PiS.\n\n\n\nJak dodał, spodziewa się, że podtrzymane będzie mniej więcej to, co zostało powiedziane na ostatnim szczycie NATO w Brukseli, czyli dalsze sankcje. \"I przede wszystkim ten przekaz jednościowy bardzo w tej chwili ważny, bo niewątpliwie z celów Putina, jednym z założeń tej całej akcji, wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, było to, ze ona podzieli NATO. Miejmy nadzieję, że ta jedność, która jest w tej chwili będzie utrzymana\" - podkreślił Kaczyński.\n\n\n\nPytany, czy możemy spodziewać się historycznego przemówienia Bidena w Warszawie, odparł, że w tej chwili historyczne przemówienie musiałoby oznaczać zapowiedź jakiegoś kroku, który by prowadził ku szczęśliwemu pokojowi.\n\n\n\n\"Bardzo bym sobie tego życzył, ale muszę się przyznać, że gdyby coś takiego zostało powiedziane. Mówię tutaj o jakimś efektywnym działaniu, które mogłoby przynieść stosunkowo szybko zakończenie tej masakry, która trwa na Ukrainie - to byłbym bardzo mile, ale jednak zaskoczony\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nCoraz częściej zamiast o misji pokojowej zaproponowanej przez Kaczyńskiego mówi się natomiast o misji humanitarnej NATO.\n\n\n\nJeżeli chodzi o kwestię formatu, to sprawa do dyskusji. Chodzi o samo zademonstrowanie determinacji. O zmianę wrażenia, które niektórzy mają, np. w Moskwie, że jedna strona tu się obawia. Tą stroną jest strona natowska. To niedobre wrażenie, jestem przekonany, że mylne, ale niektórzy mogą to tak odbierać i trzeba to zmienić - uważa Kaczyński.Widzę to w świetle faktów, które znam troszkę lepiej niż przeciętny obywatel, i w tle tego, co sobie mogą myśleć w Moskwie. Działania, które pozwoliłyby przekonać Moskwę, że wcale nie jest tak, że się każdy boi, mogłyby być rozstrzygające - podkreśla wicepremier.\n\n\n\nW jego opinii działania Rosji można powstrzymać, a sam Putin \"nie jest szaleńcem\".Moskwa na pewno obserwuje wszystko, co robi prezydent USA. To jest rozstrzygające, bo to jedyny kraj, który jest od Rosji ewidentnie silniejszy. W polityce jest to brane pod uwagę, szczególnie rosyjskiej. Przykłady w historii pokazują, że jej działania bywają cyniczne, brutalne, ale trzymające się reguły - wchodzi się tam, gdzie jest miękko, bo jak jest twardo, to się cofa. To nie jest państwo, które prowadzi politykę va banque i nie jest to państwo, na którego czele stoją szaleńcy. Nie jest szaleńcem także Putin. Chociaż dla niego może to być czasem wygodne, że jest tak postrzegany, ale Putin nie jest szaleńcem - powtórzył Kaczyński.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MgdetHfWtE0&ab_channel=PolskieRadio24\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":140435,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-1.3 C
Olsztyn
piątek, 13 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Zaskakująca wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: Putin nie jest szaleńcem

KrajZaskakująca wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: Putin nie jest szaleńcem

Przywódca partii Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, wskazał misję pokojową NATO na terenie Ukrainy jako najskuteczniejszy sposób na zakończenie wojny w tym kraju. Jest to również sposób na uniknięcie okupacji Ukrainy. Prezes PiS zwrócił uwagę na potrzebę zmiany wrażenia, jakie mają Rosjanie, że strona NATO jest bardziej przerażona. Wicepremier wskazał, że Rosję można powstrzymać, a prezydent Putin nie jest szaleniec. Prezes PiS podkreślił, że wizyta prezydenta USA Joe Bidena w Polsce jest demonstracją lojalności koalicyjnej, potrzebną dzisiaj całemu NATO, a zwłaszcza Polsce, która jest dzisiaj państwem frontowym. Misja pokojowa NATO ma szansę na uniknięcie tragedii na Ukrainie i jest jedyną możliwością zapewnienia bezpieczeństwa tego kraju. źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
reklama
reklama