\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Ludzie, którzy chcą wspomóc Ukrainę wciąż przynoszą dary, gromadzimy je i czekamy na transport z pomocą, który jedzie z Holandii. W weekend dopakujemy do tej ciężarówki kolejne rzeczy i pojadą na Ukrainę. Musimy tym ludziom pomagać\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW transporcie, który w piątek wyjechał z Olsztyna są też powerbanki, latarki, baterie, krótkofalówki i noktowizory.\n\n\n\n\"Ludzie, którzy chcą wspomóc Ukrainę wciąż przynoszą dary, gromadzimy je i czekamy na transport z pomocą, który jedzie z Holandii. W weekend dopakujemy do tej ciężarówki kolejne rzeczy i pojadą na Ukrainę. Musimy tym ludziom pomagać\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOlsztynianie transportują też wyposażenie karetek dla kijowskiej organizacji Szpital Majdanu.\n\n\n\nW transporcie, który w piątek wyjechał z Olsztyna są też powerbanki, latarki, baterie, krótkofalówki i noktowizory.\n\n\n\n\"Ludzie, którzy chcą wspomóc Ukrainę wciąż przynoszą dary, gromadzimy je i czekamy na transport z pomocą, który jedzie z Holandii. W weekend dopakujemy do tej ciężarówki kolejne rzeczy i pojadą na Ukrainę. Musimy tym ludziom pomagać\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMieszkający w Olsztynie Ukraińcy są w stałym kontakcie z przyjaciółmi z Ukrainy i dzięki temu ustalili, czego i gdzie potrzeba. Mają nadzieję, że uda im się zawieźć rzeczy w wybrane miejsca. \"Ci, którzy pojechali busami mają zamiar dojechać do samego Kijowa, bo tam się jeszcze da dojechać. Mamy dla nich m.in. małe kuchenki gazowe, by mogli ugotować jedzenie\" - powiedziała Wasilewska.\n\n\n\nOlsztynianie transportują też wyposażenie karetek dla kijowskiej organizacji Szpital Majdanu.\n\n\n\nW transporcie, który w piątek wyjechał z Olsztyna są też powerbanki, latarki, baterie, krótkofalówki i noktowizory.\n\n\n\n\"Ludzie, którzy chcą wspomóc Ukrainę wciąż przynoszą dary, gromadzimy je i czekamy na transport z pomocą, który jedzie z Holandii. W weekend dopakujemy do tej ciężarówki kolejne rzeczy i pojadą na Ukrainę. Musimy tym ludziom pomagać\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Ta sytuacja, która teraz jest pokazała nam, że mamy w Polsce prawdziwych przyjaciół, którzy nam teraz ofiarnie pomagają, którzy nas wspierają za co bardzo dziękujemy. My nie jesteśmy wszechmogący, możemy pomagać dzięki naszym polskim przyjaciołom\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nMieszkający w Olsztynie Ukraińcy są w stałym kontakcie z przyjaciółmi z Ukrainy i dzięki temu ustalili, czego i gdzie potrzeba. Mają nadzieję, że uda im się zawieźć rzeczy w wybrane miejsca. \"Ci, którzy pojechali busami mają zamiar dojechać do samego Kijowa, bo tam się jeszcze da dojechać. Mamy dla nich m.in. małe kuchenki gazowe, by mogli ugotować jedzenie\" - powiedziała Wasilewska.\n\n\n\nOlsztynianie transportują też wyposażenie karetek dla kijowskiej organizacji Szpital Majdanu.\n\n\n\nW transporcie, który w piątek wyjechał z Olsztyna są też powerbanki, latarki, baterie, krótkofalówki i noktowizory.\n\n\n\n\"Ludzie, którzy chcą wspomóc Ukrainę wciąż przynoszą dary, gromadzimy je i czekamy na transport z pomocą, który jedzie z Holandii. W weekend dopakujemy do tej ciężarówki kolejne rzeczy i pojadą na Ukrainę. Musimy tym ludziom pomagać\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To jest nasz drugi transport, ale nie ostatni. Kilka dni temu wysłaliśmy tira, który dojechał do Drohobycza, stamtąd prywatnymi autami ludzie rozwożą te dary na całą Ukrainę, m.in. do Czernichowa\" - powiedziała jedna z mieszkających w Olsztynie Ukrainek Hanna Wasilewska, która z grupą przyjaciół, Ukraińców pracujących od lat w Polsce, zbierała rzeczy. Wasilewska jest dziennikarką Radia Olsztyn, współpracowała z nią m.in. koleżanka, która pracuje jako pielęgniarka w olsztyńskim szpitalu. Swoje dary dołączyli do tego transportu także mieszkańcy Pasłęka.\n\n\n\n\"Ta sytuacja, która teraz jest pokazała nam, że mamy w Polsce prawdziwych przyjaciół, którzy nam teraz ofiarnie pomagają, którzy nas wspierają za co bardzo dziękujemy. My nie jesteśmy wszechmogący, możemy pomagać dzięki naszym polskim przyjaciołom\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nMieszkający w Olsztynie Ukraińcy są w stałym kontakcie z przyjaciółmi z Ukrainy i dzięki temu ustalili, czego i gdzie potrzeba. Mają nadzieję, że uda im się zawieźć rzeczy w wybrane miejsca. \"Ci, którzy pojechali busami mają zamiar dojechać do samego Kijowa, bo tam się jeszcze da dojechać. Mamy dla nich m.in. małe kuchenki gazowe, by mogli ugotować jedzenie\" - powiedziała Wasilewska.\n\n\n\nOlsztynianie transportują też wyposażenie karetek dla kijowskiej organizacji Szpital Majdanu.\n\n\n\nW transporcie, który w piątek wyjechał z Olsztyna są też powerbanki, latarki, baterie, krótkofalówki i noktowizory.\n\n\n\n\"Ludzie, którzy chcą wspomóc Ukrainę wciąż przynoszą dary, gromadzimy je i czekamy na transport z pomocą, który jedzie z Holandii. W weekend dopakujemy do tej ciężarówki kolejne rzeczy i pojadą na Ukrainę. Musimy tym ludziom pomagać\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW piątek rano z Olsztyna wyruszyły trzy busy z pomocą na Ukrainę. Są w nich m.in. nosze, materiały opatrunkowe, leki i mleko dla niemowląt, które ma trafić do szpitala w Równem, gdzie trafiły ranne dzieci z Charkowa.\n\n\n\n\"To jest nasz drugi transport, ale nie ostatni. Kilka dni temu wysłaliśmy tira, który dojechał do Drohobycza, stamtąd prywatnymi autami ludzie rozwożą te dary na całą Ukrainę, m.in. do Czernichowa\" - powiedziała jedna z mieszkających w Olsztynie Ukrainek Hanna Wasilewska, która z grupą przyjaciół, Ukraińców pracujących od lat w Polsce, zbierała rzeczy. Wasilewska jest dziennikarką Radia Olsztyn, współpracowała z nią m.in. koleżanka, która pracuje jako pielęgniarka w olsztyńskim szpitalu. Swoje dary dołączyli do tego transportu także mieszkańcy Pasłęka.\n\n\n\n\"Ta sytuacja, która teraz jest pokazała nam, że mamy w Polsce prawdziwych przyjaciół, którzy nam teraz ofiarnie pomagają, którzy nas wspierają za co bardzo dziękujemy. My nie jesteśmy wszechmogący, możemy pomagać dzięki naszym polskim przyjaciołom\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nMieszkający w Olsztynie Ukraińcy są w stałym kontakcie z przyjaciółmi z Ukrainy i dzięki temu ustalili, czego i gdzie potrzeba. Mają nadzieję, że uda im się zawieźć rzeczy w wybrane miejsca. \"Ci, którzy pojechali busami mają zamiar dojechać do samego Kijowa, bo tam się jeszcze da dojechać. Mamy dla nich m.in. małe kuchenki gazowe, by mogli ugotować jedzenie\" - powiedziała Wasilewska.\n\n\n\nOlsztynianie transportują też wyposażenie karetek dla kijowskiej organizacji Szpital Majdanu.\n\n\n\nW transporcie, który w piątek wyjechał z Olsztyna są też powerbanki, latarki, baterie, krótkofalówki i noktowizory.\n\n\n\n\"Ludzie, którzy chcą wspomóc Ukrainę wciąż przynoszą dary, gromadzimy je i czekamy na transport z pomocą, który jedzie z Holandii. W weekend dopakujemy do tej ciężarówki kolejne rzeczy i pojadą na Ukrainę. Musimy tym ludziom pomagać\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMieszkający od kilku lat w Olsztynie Ukraińcy i ich przyjaciele zorganizowali do ogarniętych wojną terenów transport m.in. z lekami. Chcą dotrzeć z nimi do samego Kijowa.\n\n\n\nW piątek rano z Olsztyna wyruszyły trzy busy z pomocą na Ukrainę. Są w nich m.in. nosze, materiały opatrunkowe, leki i mleko dla niemowląt, które ma trafić do szpitala w Równem, gdzie trafiły ranne dzieci z Charkowa.\n\n\n\n\"To jest nasz drugi transport, ale nie ostatni. Kilka dni temu wysłaliśmy tira, który dojechał do Drohobycza, stamtąd prywatnymi autami ludzie rozwożą te dary na całą Ukrainę, m.in. do Czernichowa\" - powiedziała jedna z mieszkających w Olsztynie Ukrainek Hanna Wasilewska, która z grupą przyjaciół, Ukraińców pracujących od lat w Polsce, zbierała rzeczy. Wasilewska jest dziennikarką Radia Olsztyn, współpracowała z nią m.in. koleżanka, która pracuje jako pielęgniarka w olsztyńskim szpitalu. Swoje dary dołączyli do tego transportu także mieszkańcy Pasłęka.\n\n\n\n\"Ta sytuacja, która teraz jest pokazała nam, że mamy w Polsce prawdziwych przyjaciół, którzy nam teraz ofiarnie pomagają, którzy nas wspierają za co bardzo dziękujemy. My nie jesteśmy wszechmogący, możemy pomagać dzięki naszym polskim przyjaciołom\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nMieszkający w Olsztynie Ukraińcy są w stałym kontakcie z przyjaciółmi z Ukrainy i dzięki temu ustalili, czego i gdzie potrzeba. Mają nadzieję, że uda im się zawieźć rzeczy w wybrane miejsca. \"Ci, którzy pojechali busami mają zamiar dojechać do samego Kijowa, bo tam się jeszcze da dojechać. Mamy dla nich m.in. małe kuchenki gazowe, by mogli ugotować jedzenie\" - powiedziała Wasilewska.\n\n\n\nOlsztynianie transportują też wyposażenie karetek dla kijowskiej organizacji Szpital Majdanu.\n\n\n\nW transporcie, który w piątek wyjechał z Olsztyna są też powerbanki, latarki, baterie, krótkofalówki i noktowizory.\n\n\n\n\"Ludzie, którzy chcą wspomóc Ukrainę wciąż przynoszą dary, gromadzimy je i czekamy na transport z pomocą, który jedzie z Holandii. W weekend dopakujemy do tej ciężarówki kolejne rzeczy i pojadą na Ukrainę. Musimy tym ludziom pomagać\" - podkreśliła Wasilewska.\n\n\n\nTransporty darów dotarły już m.in. z Elbląga do Tarnopola i z Giżycka do Dubna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138537,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Mieszkańcy Olsztyna oraz przyjaciele Ukraińców zorganizowali transport pomocy dla ludzi dotkniętych wojną na Ukrainie. Trzy busy wyjechały z miasta z lekami, materiałami opatrunkowymi, noszami, mlekiem dla niemowląt i innymi niezbędnymi rzeczami. Celem jest dotarcie z pomocą do samego Kijowa. Mieszkańcy Olsztyna zbierali dary, które miały trafić do szpitala w Równem, gdzie leczą rannych dzieci z Charkowa. Mieszkańcy Olsztyna są w stałym kontakcie z przyjaciółmi z Ukrainy i dzięki temu wiedzą, gdzie jest potrzeba pomocy. Olsztynianie wyposażyli także karetki kijowskiej organizacji Szpital Majdanu. W transporcie są też powerbanki, latarki, baterie, krótkofalówki i noktowizory. Olsztynianie są wdzięczni Polakom za ofiarne pomaganie i nadal przyjmują dary, czekając na kolejne transporty z pomocą, które jadą z Holandii. źródło: PAP