\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa zakręcie siedzące na ostatnim worku dwie dziewczyny wypadły z drogi i uderzyły w drzewo. Jedna z nich, 15-letnia córka kierowcy, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy. Wyrok w sprawie spowodowania tego wypadku ma zapaść w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Elblągu.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo takiego tragicznego wypadku doszło na początku roku w Adamowie pod Elblągiem, gdy kierowca ciągnął za autem trzy foliowe worki, na których siedziało sześć osób.\n\n\n\nNa zakręcie siedzące na ostatnim worku dwie dziewczyny wypadły z drogi i uderzyły w drzewo. Jedna z nich, 15-letnia córka kierowcy, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy. Wyrok w sprawie spowodowania tego wypadku ma zapaść w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Elblągu.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicja przypomina, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nDo takiego tragicznego wypadku doszło na początku roku w Adamowie pod Elblągiem, gdy kierowca ciągnął za autem trzy foliowe worki, na których siedziało sześć osób.\n\n\n\nNa zakręcie siedzące na ostatnim worku dwie dziewczyny wypadły z drogi i uderzyły w drzewo. Jedna z nich, 15-letnia córka kierowcy, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy. Wyrok w sprawie spowodowania tego wypadku ma zapaść w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Elblągu.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzepisy ruchu drogowego zabraniają ciągnięcia za pojazdem osób na sankach, nartach czy łyżwach. Jest to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub grzywną przez sąd. Nie wolno też organizować kuligów na drogach publicznych.\n\n\n\nPolicja przypomina, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nDo takiego tragicznego wypadku doszło na początku roku w Adamowie pod Elblągiem, gdy kierowca ciągnął za autem trzy foliowe worki, na których siedziało sześć osób.\n\n\n\nNa zakręcie siedzące na ostatnim worku dwie dziewczyny wypadły z drogi i uderzyły w drzewo. Jedna z nich, 15-letnia córka kierowcy, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy. Wyrok w sprawie spowodowania tego wypadku ma zapaść w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Elblągu.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług policji kierujący oplem mężczyzna był trzeźwy. Postępowanie w sprawie tego wypadku prowadzą policjanci z Pasłęka.\n\n\n\nPrzepisy ruchu drogowego zabraniają ciągnięcia za pojazdem osób na sankach, nartach czy łyżwach. Jest to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub grzywną przez sąd. Nie wolno też organizować kuligów na drogach publicznych.\n\n\n\nPolicja przypomina, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nDo takiego tragicznego wypadku doszło na początku roku w Adamowie pod Elblągiem, gdy kierowca ciągnął za autem trzy foliowe worki, na których siedziało sześć osób.\n\n\n\nNa zakręcie siedzące na ostatnim worku dwie dziewczyny wypadły z drogi i uderzyły w drzewo. Jedna z nich, 15-letnia córka kierowcy, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy. Wyrok w sprawie spowodowania tego wypadku ma zapaść w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Elblągu.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Podczas jazdy sanie zjechały na pobocze i uderzyły w bryłę zlodowaciałego śniegu, a następnie przewróciły się wraz z siedzącymi na nich uczestnikami kuligu. W wyniku zdarzenia 8-letni chłopiec doznał urazu w postaci obcięcia kciuka lewej ręki. Został przewieziony karetką do szpitala\" - podał Nowacki.\n\n\n\nWedług policji kierujący oplem mężczyzna był trzeźwy. Postępowanie w sprawie tego wypadku prowadzą policjanci z Pasłęka.\n\n\n\nPrzepisy ruchu drogowego zabraniają ciągnięcia za pojazdem osób na sankach, nartach czy łyżwach. Jest to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub grzywną przez sąd. Nie wolno też organizować kuligów na drogach publicznych.\n\n\n\nPolicja przypomina, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nDo takiego tragicznego wypadku doszło na początku roku w Adamowie pod Elblągiem, gdy kierowca ciągnął za autem trzy foliowe worki, na których siedziało sześć osób.\n\n\n\nNa zakręcie siedzące na ostatnim worku dwie dziewczyny wypadły z drogi i uderzyły w drzewo. Jedna z nich, 15-letnia córka kierowcy, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy. Wyrok w sprawie spowodowania tego wypadku ma zapaść w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Elblągu.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNadkom. Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji poinformował, że do wypadku doszło w miniony weekend na drodze leśnej pomiędzy miejscowościami Płonne a Błudowo. Kulig zorganizował 33-latek, który ciągnął na lince za samochodem sanki zrobione z kilku połączonych nart. Na sankach siedziała trójka dzieci.\n\n\n\n\"Podczas jazdy sanie zjechały na pobocze i uderzyły w bryłę zlodowaciałego śniegu, a następnie przewróciły się wraz z siedzącymi na nich uczestnikami kuligu. W wyniku zdarzenia 8-letni chłopiec doznał urazu w postaci obcięcia kciuka lewej ręki. Został przewieziony karetką do szpitala\" - podał Nowacki.\n\n\n\nWedług policji kierujący oplem mężczyzna był trzeźwy. Postępowanie w sprawie tego wypadku prowadzą policjanci z Pasłęka.\n\n\n\nPrzepisy ruchu drogowego zabraniają ciągnięcia za pojazdem osób na sankach, nartach czy łyżwach. Jest to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub grzywną przez sąd. Nie wolno też organizować kuligów na drogach publicznych.\n\n\n\nPolicja przypomina, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nDo takiego tragicznego wypadku doszło na początku roku w Adamowie pod Elblągiem, gdy kierowca ciągnął za autem trzy foliowe worki, na których siedziało sześć osób.\n\n\n\nNa zakręcie siedzące na ostatnim worku dwie dziewczyny wypadły z drogi i uderzyły w drzewo. Jedna z nich, 15-letnia córka kierowcy, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy. Wyrok w sprawie spowodowania tego wypadku ma zapaść w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Elblągu.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOśmioletni chłopiec stracił kciuk wskutek wypadku podczas kuligu na leśnej drodze w okolicach Młynar (woj. warmińsko-mazurskie). Według policji ciągnięte za samochodem sanki z trójką dzieci wywróciły się po uderzeniu w zlodowaciałą bryłę śniegu.\n\n\n\nNadkom. Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji poinformował, że do wypadku doszło w miniony weekend na drodze leśnej pomiędzy miejscowościami Płonne a Błudowo. Kulig zorganizował 33-latek, który ciągnął na lince za samochodem sanki zrobione z kilku połączonych nart. Na sankach siedziała trójka dzieci.\n\n\n\n\"Podczas jazdy sanie zjechały na pobocze i uderzyły w bryłę zlodowaciałego śniegu, a następnie przewróciły się wraz z siedzącymi na nich uczestnikami kuligu. W wyniku zdarzenia 8-letni chłopiec doznał urazu w postaci obcięcia kciuka lewej ręki. Został przewieziony karetką do szpitala\" - podał Nowacki.\n\n\n\nWedług policji kierujący oplem mężczyzna był trzeźwy. Postępowanie w sprawie tego wypadku prowadzą policjanci z Pasłęka.\n\n\n\nPrzepisy ruchu drogowego zabraniają ciągnięcia za pojazdem osób na sankach, nartach czy łyżwach. Jest to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub grzywną przez sąd. Nie wolno też organizować kuligów na drogach publicznych.\n\n\n\nPolicja przypomina, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nDo takiego tragicznego wypadku doszło na początku roku w Adamowie pod Elblągiem, gdy kierowca ciągnął za autem trzy foliowe worki, na których siedziało sześć osób.\n\n\n\nNa zakręcie siedzące na ostatnim worku dwie dziewczyny wypadły z drogi i uderzyły w drzewo. Jedna z nich, 15-letnia córka kierowcy, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy. Wyrok w sprawie spowodowania tego wypadku ma zapaść w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Elblągu.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132538,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W wyniku wypadku podczas nielegalnego kuligu w okolicach Młynar (woj. warmińsko-mazurskie), ośmioletni chłopiec stracił kciuk. Kulig zorganizował 33-letni mężczyzna, który ciągnął na lince za samochodem sanki zrobione z kilku połączonych nart. Na sankach siedziała trójka dzieci. Podczas jazdy sanki wywróciły się po uderzeniu w zlodowaciałą bryłę śniegu. 8-letni chłopiec doznał urazu w postaci obcięcia kciuka lewej ręki. Przepisy ruchu drogowego zabraniają ciągnięcia za pojazdem osób na sankach, nartach czy łyżwach.
reklama
Policja przypomina, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu. Kierowca ponosi odpowiedzialność za tego typu wypadki i może zostać ukarany mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub grzywną przez sąd. Nie wolno też organizować kuligów na drogach publicznych.
Podobny wypadek miał miejsce na początku roku w Adamowie pod Elblągiem, w którym na skutek nielegalnego kuligu zginęła 15-letnia dziewczyna.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.