\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Policjanci będą ustalać dokładne okoliczności tego zdarzenia, żeby ocenić, czy mogło dojść do czynu przestępczego, czy był to po prostu nieszczęśliwy wypadek\" - powiedziała st. asp. Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług wstępnych ustaleń policji, kobieta prawdopodobnie poślizgnęła się i wpadła do studni. Po wydobyciu przez strażaków została zabrana karetką do szpitala.\n\n\n\n\"Policjanci będą ustalać dokładne okoliczności tego zdarzenia, żeby ocenić, czy mogło dojść do czynu przestępczego, czy był to po prostu nieszczęśliwy wypadek\" - powiedziała st. asp. Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak relacjonował, pomimo upadku z tak dużej wysokości, poszkodowana nie miała żadnych widocznych obrażeń, ale była bardzo mocno wyziębiona. \"Miała objawy hipotermii drugiego stopnia. Dlatego trzeba było jak najszybciej przekazać ją zespołowi ratownictwa medycznego\" - mówił strażak.\n\n\n\nWedług wstępnych ustaleń policji, kobieta prawdopodobnie poślizgnęła się i wpadła do studni. Po wydobyciu przez strażaków została zabrana karetką do szpitala.\n\n\n\n\"Policjanci będą ustalać dokładne okoliczności tego zdarzenia, żeby ocenić, czy mogło dojść do czynu przestępczego, czy był to po prostu nieszczęśliwy wypadek\" - powiedziała st. asp. Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Jeden ze strażaków opuścił się na lince w głąb studni. Podpiął tę panią do siebie za pomocą trójkąta ratowniczego i obydwoje zostali wyciągnięci na powierzchnię\" - powiedział st. kpt. Krzysztof Rutkowski ze straży pożarnej w Iławie.\n\n\n\nJak relacjonował, pomimo upadku z tak dużej wysokości, poszkodowana nie miała żadnych widocznych obrażeń, ale była bardzo mocno wyziębiona. \"Miała objawy hipotermii drugiego stopnia. Dlatego trzeba było jak najszybciej przekazać ją zespołowi ratownictwa medycznego\" - mówił strażak.\n\n\n\nWedług wstępnych ustaleń policji, kobieta prawdopodobnie poślizgnęła się i wpadła do studni. Po wydobyciu przez strażaków została zabrana karetką do szpitala.\n\n\n\n\"Policjanci będą ustalać dokładne okoliczności tego zdarzenia, żeby ocenić, czy mogło dojść do czynu przestępczego, czy był to po prostu nieszczęśliwy wypadek\" - powiedziała st. asp. Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług straży pożarnej akcję ratunkową przeprowadzono błyskawicznie, ze względu na zagrożenie życia poszkodowanej.\n\n\n\n\"Jeden ze strażaków opuścił się na lince w głąb studni. Podpiął tę panią do siebie za pomocą trójkąta ratowniczego i obydwoje zostali wyciągnięci na powierzchnię\" - powiedział st. kpt. Krzysztof Rutkowski ze straży pożarnej w Iławie.\n\n\n\nJak relacjonował, pomimo upadku z tak dużej wysokości, poszkodowana nie miała żadnych widocznych obrażeń, ale była bardzo mocno wyziębiona. \"Miała objawy hipotermii drugiego stopnia. Dlatego trzeba było jak najszybciej przekazać ją zespołowi ratownictwa medycznego\" - mówił strażak.\n\n\n\nWedług wstępnych ustaleń policji, kobieta prawdopodobnie poślizgnęła się i wpadła do studni. Po wydobyciu przez strażaków została zabrana karetką do szpitala.\n\n\n\n\"Policjanci będą ustalać dokładne okoliczności tego zdarzenia, żeby ocenić, czy mogło dojść do czynu przestępczego, czy był to po prostu nieszczęśliwy wypadek\" - powiedziała st. asp. Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nStrażaków zaalarmował zięć kobiety, zaniepokojony jej przedłużającą się nieobecnością w domu. W trakcie poszukiwań poszedł na miejscowy cmentarz parafialny, gdzie znalazł torebkę leżącą przy studni. Kiedy zobaczył, co się stało, natychmiast opuścił łańcuch z wiadrem, żeby kobieta mogła utrzymać się na powierzchni. 59-latka znajdowała się w wodzie, około 9 metrów poniżej krawędzi studni zbudowanej z betonowych kręgów.\n\n\n\nWedług straży pożarnej akcję ratunkową przeprowadzono błyskawicznie, ze względu na zagrożenie życia poszkodowanej.\n\n\n\n\"Jeden ze strażaków opuścił się na lince w głąb studni. Podpiął tę panią do siebie za pomocą trójkąta ratowniczego i obydwoje zostali wyciągnięci na powierzchnię\" - powiedział st. kpt. Krzysztof Rutkowski ze straży pożarnej w Iławie.\n\n\n\nJak relacjonował, pomimo upadku z tak dużej wysokości, poszkodowana nie miała żadnych widocznych obrażeń, ale była bardzo mocno wyziębiona. \"Miała objawy hipotermii drugiego stopnia. Dlatego trzeba było jak najszybciej przekazać ją zespołowi ratownictwa medycznego\" - mówił strażak.\n\n\n\nWedług wstępnych ustaleń policji, kobieta prawdopodobnie poślizgnęła się i wpadła do studni. Po wydobyciu przez strażaków została zabrana karetką do szpitala.\n\n\n\n\"Policjanci będą ustalać dokładne okoliczności tego zdarzenia, żeby ocenić, czy mogło dojść do czynu przestępczego, czy był to po prostu nieszczęśliwy wypadek\" - powiedziała st. asp. Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa wiejskim cmentarzu w Grabowie (woj. warmińsko-mazurskie) 59-letnia kobieta wpadła do studni o głębokości około 9 metrów - podała w piątek straż pożarna. Z lodowatej wody wydobyli ją strażacy. Z objawami hipotermii została odwieziona do szpitala.\n\n\n\nStrażaków zaalarmował zięć kobiety, zaniepokojony jej przedłużającą się nieobecnością w domu. W trakcie poszukiwań poszedł na miejscowy cmentarz parafialny, gdzie znalazł torebkę leżącą przy studni. Kiedy zobaczył, co się stało, natychmiast opuścił łańcuch z wiadrem, żeby kobieta mogła utrzymać się na powierzchni. 59-latka znajdowała się w wodzie, około 9 metrów poniżej krawędzi studni zbudowanej z betonowych kręgów.\n\n\n\nWedług straży pożarnej akcję ratunkową przeprowadzono błyskawicznie, ze względu na zagrożenie życia poszkodowanej.\n\n\n\n\"Jeden ze strażaków opuścił się na lince w głąb studni. Podpiął tę panią do siebie za pomocą trójkąta ratowniczego i obydwoje zostali wyciągnięci na powierzchnię\" - powiedział st. kpt. Krzysztof Rutkowski ze straży pożarnej w Iławie.\n\n\n\nJak relacjonował, pomimo upadku z tak dużej wysokości, poszkodowana nie miała żadnych widocznych obrażeń, ale była bardzo mocno wyziębiona. \"Miała objawy hipotermii drugiego stopnia. Dlatego trzeba było jak najszybciej przekazać ją zespołowi ratownictwa medycznego\" - mówił strażak.\n\n\n\nWedług wstępnych ustaleń policji, kobieta prawdopodobnie poślizgnęła się i wpadła do studni. Po wydobyciu przez strażaków została zabrana karetką do szpitala.\n\n\n\n\"Policjanci będą ustalać dokładne okoliczności tego zdarzenia, żeby ocenić, czy mogło dojść do czynu przestępczego, czy był to po prostu nieszczęśliwy wypadek\" - powiedziała st. asp. Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. OSP Rożental\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132075,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
59-letnia kobieta wpadła do studni na cmentarzu w Grabowie (woj. warmińsko-mazurskie) o głębokości około 9 metrów. Znalazł ją zaniepokojony zięć i zaalarmował straż pożarną. Na miejscu szybko pojawiła się ekipa ratownicza, która podjęła się akcji ratunkowej.
reklama
Jeden ze strażaków z opuszczoną liną schodził w dół studni. Z pomocą trójkąta ratowniczego podpiął kobietę i wyciągnął ją na powierzchnię. Kobieta, choć nie odniosła obrażeń, była mocno wyziębiona i z objawami hipotermii została przetransportowana do szpitala.
Policja wyjaśni okoliczności zdarzenia, by stwierdzić, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy wynik przestępstwa.
reklama
Zdarzenie to pokazuje, jak ważną rolę odgrywają strażacy w naszym społeczeństwie, którzy w każdej chwili gotowi są do podjęcia trudnych zadań i ryzykownych akcji ratowniczych.