fbpx
-0 C
Olsztyn
poniedziałek, 17 stycznia, 2022
reklama

Trwa dostarczanie kontenerów mieszkalnych żołnierzom na granicę z Białorusią

reklama

Do 19 grudnia potrwa dostarczanie kontenerów mieszkalnych żołnierzom na granicę z Białorusią. Po tym terminie wszyscy żołnierze służący na granicy będą korzystać ze stałej i kontenerowej infrastruktury mieszkalnej – poinformował rzecznik prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej mjr Marek Nabzdyjak.

„Aktualnie trwa dostarczanie kontenerów mieszkalnych przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych dla żołnierzy realizujących zadania na granicy polsko-białoruskiej. Zgodnie z przyjętym harmonogramem dostaw, proces ten zakończy się 19 grudnia. Po tym terminie wszyscy żołnierze korzystać będą ze stałej i kontenerowej infrastruktury mieszkalnej. Ponadto, planowane są dostawy kontenerów, które zabezpieczą czas wolny i odpoczynek żołnierzy po służbie na granicy” – napisał mjr Nabzdyjak odpowiadając na pytania.

Jak wyjaśnił obecnie 10-15 proc. żołnierzy służących na odcinku granicy w województwie podlaskim nadal śpi w ogrzewanych namiotach. „Pozostali żołnierze funkcjonują już w oparciu o obozowiska, które są zbudowane z kontenerów mieszkalnych. Cześć z nich mieszka w udostępnionych przez Straż Graniczną obiektach mieszkalnych lub w wynajętych pensjonatach” – dodał rzecznik 16 Dywizji.

reklama

Jak zapewnił w województwie podlaskim na granicy zadania realizuje ok. 10 tys. żołnierzy z 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, 11. Dywizji Kawalerii Pancernej, 12. Dywizji Zmechanizowanej i jednostek wspierających. Ze względu na niskie temperatury żołnierze w punktach obserwacyjno-kontrolnych mają do dyspozycji koksowniki, przy których mogą się ogrzać. „Są wyposażeni w niezbędne umundurowanie, w tym w odzież zimową, która pozwala im wykonywać zadania w niskich temperaturach” – zapewnił rzecznik.

Żołnierze 16 Dywizji są podzielni na trzy ośmiogodzinne zmiany. Gdy jedna jest na posterunkach, druga zmiana odpoczywa, a kolejna jest zmianą czuwającą, która też przebywa w obozowisku i może być skierowana w teren na „wypadek jakiegoś szczególnego zdarzenia”.

Czytaj też:  Podczas kontroli drogowej uszkodził radiowóz

Obecne ujemne temperatury rzecznik określił jako „akceptowalne” i zapewnił, że żołnierze nie narzekają na chłód.

Dowiedzieliśmy się też, że żołnierze 18. Dywizji Zmechanizowanej służący na odcinku granicy z Białorusią w woj. lubelskim nie nocują w namiotach. Jak wyjaśnił rzecznik prasowy tej dywizji, mjr Przemysław Lipczyński zostali oni zakwaterowani w „obiektach stałych”, udostępnionych wojsku przez samorządy.

Ponadto rzecznik podkreślił, że choć 18 Dywizja jest najmłodszą – wciąż formowaną – dywizją w Wojsku Polskim, to jej żołnierze mają już za sobą szkolenia poligonowe, prowadzone w niskich temperaturach. „To nie jest dla nas nowość, że funkcjonujemy w takich zimowych warunkach na granicy” – zapewnił mjr Lipczyński.

Jak wyjaśnił w związku z falą mrozów „modyfikowane są plany” patroli prowadzonych w terenie przez wojsko, które są skracane. W teren dowożone są też żołnierzom termosy z gorącą herbatą i kawą oraz dodatkowe ciepłe posiłki regeneracyjne.

Informacje o warunkach służby granicy i o potrzebach żołnierzy są na bieżąco zbierane i analizowane. Wojsko konsultuje też swoje potrzeby z miejscową Strażą Graniczną, która zna dobrze lokalne uwarunkowania – także pogodowe. „Jesteśmy gotowi na różne scenariusze rozwoju sytuacji i pogody. Jednym z nich jest zamarznięcie rzeki Bug, która jest patrolowana przez wojsko przy użyciu łodzi” – przyznał mjr Lipczyński.

Wojsko Polskie wspiera działania Straży Granicznej w ochronie granicy polsko-białoruskiej, od samego początku kryzysu migracyjnego.

Wiceminister MON Wojciech Skurkiewicz poinformował 1 grudnia w Sejmie, że wojsko wspomaga Straż Graniczną od 6 lipca, a każdego dnia na granicy z Białorusią pełni służbę 13 tys. żołnierzy. 

źródło: PAP, fot. 16 Dywizja Zmechanizowana