fbpx
-0 C
Olsztyn
sobota, 29 stycznia, 2022
reklama

Parafia w Nowej Wsi Ełckiej odwołała się od blisko 2 milionów złotych kary administracyjnej

reklama
Najlepsze promocje na 2022 rok

Parafia Rzymskokatolicka w Nowej Wsi Ełckiej złożyła odwołanie od administracyjnej kary pieniężnej za nielegalną wycinkę 269 drzew z miejscowego cmentarza. Urząd Gminy w Ełku nałożył na parafię karę w wysokości 1,9 mln zł.

Przedstawiciel Urzędu Gminy w Ełku Piotr Strykowski w imieniu wójta Tomasza Osewskiego we wtorek po południu poinformował, że odwołanie od kary administracyjnej wpłynęło drogą pocztową. Parafia wysłała je w ostatnim możliwym terminie.

Strykowski poinformował, że odwołanie rozpozna Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie, do którego gmina przekaże teraz dokumentację dotyczącą tej sprawy.

reklama

Przed blisko trzema tygodniami Urząd Gminy Ełk nałożył na Parafię Rzymsko-Katolicką pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Wsi Ełckiej karę ponad 1,9 mln zł za wycięcie bez pozwolenia 269 drzew, które rosły na cmentarzu. Jak informowała wcześniej gmina, postępowanie administracyjne wykazało, że w ostatnich pięciu latach z terenu cmentarza w Nowej Wsi Ełckiej bez pozwolenia wycinano drzewa porastające teren dawnego mazurskiego cmentarza.

– Ustalono, że wycięte drzewa znajdowały się po wschodniej stronie cmentarza. Badany teren niegdyś porośnięty był drzewostanem głównie: sosnowo-świerkowym z domieszką lipy drobnolistnej, topoli, osiki, klonu zwyczajnego i innych gatunków. Na miejscu wyciętych drzew pozostawione były karpy, poukładane w rzędy lub w stosy w południowej części cmentarza, natomiast w pozostałej części porozrzucane w sposób chaotyczny. Teren był pozbawiony roślinności zielnej wskutek zdarcia gleby przez ciężki sprzęt – podał Strykowski w czasie, gdy nałożono na parafię karę.

Urzędnicy w ustalaniu, ile drzew wycięto i jakich rozmiarów one były, skorzystali z pomocy dendrologów. Ustalili oni, że średni obwód pni wyniósł 136,34 cm. Obwody pni poniżej 100 cm miało 67 drzew, w przedziale 100–199 cm miało 177 drzew, natomiast 200 cm lub powyżej – 33 drzewa.

Strykowski poinformował także, że w toku postępowania ustalono, że na drzewa wycięte z cmentarza parafia nie uzyskała pozwolenia. – Również nie miały zastosowania przypadki (…) usunięcia drzew uzasadnione wyższą koniecznością. (…) Ustalono również, że nie zachodzą przesłanki, by odstąpić od nałożenia kary ze względu na przedawnienie – podkreślił przedstawiciel Gminy Ełk.

O tym, że na terenie starego ewangelickiego cmentarza w Nowej Wsi Ełckiej prowadzona jest wycinka drzew i niwelacja terenu, która niszczyła stare mazurskie groby poinformowali w kwietniu miłośnicy lokalnej historii z Ełku. W efekcie pracy ciężkiego sprzętu po ziemi rozrzucone były ludzkie szczątki. Proboszcz parafii nazwał nagłośnienie sprawy „celową nagonką” i zapewniał, że jako właściciel terenu parafia miała prawo do wygospodarowania nowych miejsc pochówku. Prace na cmentarzu wstrzymał konserwator zabytków.

Czytaj też:  Zapłacono oszałamiającą kwotę za ostatnią zapiekankę

Po ujawnieniu wycinki gmina wszczęła z urzędu postępowanie związane z nielegalną wycinką drzew.

W czasie „przygotowywania cmentarza na nowe pochówki” w Nowej Wsi Ełckiej doszło do zniszczenia co najmniej kilkudziesięciu grobów Mazurów oraz zabytkowej kwatery żołnierzy z okresu I wojny światowej. W związku ze zniszczeniem kwatery wojennej prokuratura w Ełku postawiła zarzut z artykułu 262 kodeksu karnego, który mówi o znieważeniu zwłok, prochów ludzkich lub miejsc spoczynku oraz zarzut z „Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami”, za co grozi do 8 lat więzienia. Zarzuty usłyszał także właściciel maszyn, którymi prowadzono prace.

Przed prokuratorem ksiądz złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Po nagłośnieniu sprawy wojewoda warmińsko-mazurski przesłał biskupowi Mazurowi pismo z prośbą o odpowiednią opiekę nad grobami żołnierzy niemieckich, które także zostały zniszczone.

Zniszczenie miejsc pochówku Mazurów oburzyło społeczność luteran, a pastorowie tego kościoła na osobistym spotkaniu z proboszczem z Nowej Wsi Ełckiej poinformowali go, że oczekują przywrócenia pierwotnego wyglądu cmentarza, zebrania szczątków i pochowania ich zgodnie z tradycją ewangelicko-augsburską. Strona ewangelicka postawiła też inne niepodlegające negocjacjom oczekiwania, m.in. utworzenie lapidarium na płyty nagrobne oraz zorganizowanie ekumenicznej modlitwy na przywróconym cmentarzu. Żadne z tych oczekiwań nie zostało na razie spełnione.

O zniszczeniu cmentarza w Nowej Wsi Ełckiej rozmawiali biskupi – ełcki Jerzy Mazur i Diecezji Mazurskiej Paweł Hause. Rzecznik kościoła ewangelicko-augsburskiego poinformował po nim, że bp Mazur wysłał Diecezji Mazurskiej pismo, w którym wyraził ubolewanie „z powodu zaistniałej sytuacji naruszenia ładu i godności miejsca świętego”. Wg. nieoficjalnych informacji, strona katolicka nie przeprosiła ewangelików.

Źródło: PAP

Zobacz również:
reklama

Imprezy w Olsztynie

reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama