\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.\n\n\n\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nObóz nie powróci do Wenecji\n\n\n\nOficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.\n\n\n\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Natomiast komendant obozu w Brzeźnie Łyńskim rozważa zmianę miejsca obozu i jego kontynuację - dodał rzecznik.\n\n\n\nObóz nie powróci do Wenecji\n\n\n\nOficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.\n\n\n\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak poinformował we wtorek rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek, ze względów bezpieczeństwa harcerze nie wrócą już do obozowiska w Wenecji, ponieważ tamtejsze nadleśnictwo uznało, że pochylone i uszkodzone podczas burzy drzewa stanowią zagrożenie. O tej ewakuacji pisaliśmy tutaj: Potężne nawałnice w regionie. Ewakuowano prawie 170 osób z obozu harcerskiego\n\n\n\n- Natomiast komendant obozu w Brzeźnie Łyńskim rozważa zmianę miejsca obozu i jego kontynuację - dodał rzecznik.\n\n\n\nObóz nie powróci do Wenecji\n\n\n\nOficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.\n\n\n\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNajwiększa grupa - ponad 170 osób, w tym 150 zuchów i harcerzy z woj. łódzkiego i śląskiego - została ewakuowana z obozowiska położonego w lesie między Wenecją a Wilamowem do szkoły w Małdytach. W to samo miejsce trafiło 14 harcerzy z opiekunką, którzy rozbili namioty u ujścia rzeki Iławki do Drwęcy w powiecie iławskim. Natomiast około 70 zuchów i harcerzy z Hufca ZHP Kraków Nowa Huta - przebywających w Brzeźnie Łyńskim w powiecie nidzickim - ewakuowano do szkoły w Napiwodzie. \n\n\n\nJak poinformował we wtorek rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek, ze względów bezpieczeństwa harcerze nie wrócą już do obozowiska w Wenecji, ponieważ tamtejsze nadleśnictwo uznało, że pochylone i uszkodzone podczas burzy drzewa stanowią zagrożenie. O tej ewakuacji pisaliśmy tutaj: Potężne nawałnice w regionie. Ewakuowano prawie 170 osób z obozu harcerskiego\n\n\n\n- Natomiast komendant obozu w Brzeźnie Łyńskim rozważa zmianę miejsca obozu i jego kontynuację - dodał rzecznik.\n\n\n\nObóz nie powróci do Wenecji\n\n\n\nOficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.\n\n\n\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nHarcerze bezpiecznie trafili do pobliskich szkół\n\n\n\nNajwiększa grupa - ponad 170 osób, w tym 150 zuchów i harcerzy z woj. łódzkiego i śląskiego - została ewakuowana z obozowiska położonego w lesie między Wenecją a Wilamowem do szkoły w Małdytach. W to samo miejsce trafiło 14 harcerzy z opiekunką, którzy rozbili namioty u ujścia rzeki Iławki do Drwęcy w powiecie iławskim. Natomiast około 70 zuchów i harcerzy z Hufca ZHP Kraków Nowa Huta - przebywających w Brzeźnie Łyńskim w powiecie nidzickim - ewakuowano do szkoły w Napiwodzie. \n\n\n\nJak poinformował we wtorek rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek, ze względów bezpieczeństwa harcerze nie wrócą już do obozowiska w Wenecji, ponieważ tamtejsze nadleśnictwo uznało, że pochylone i uszkodzone podczas burzy drzewa stanowią zagrożenie. O tej ewakuacji pisaliśmy tutaj: Potężne nawałnice w regionie. Ewakuowano prawie 170 osób z obozu harcerskiego\n\n\n\n- Natomiast komendant obozu w Brzeźnie Łyńskim rozważa zmianę miejsca obozu i jego kontynuację - dodał rzecznik.\n\n\n\nObóz nie powróci do Wenecji\n\n\n\nOficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.\n\n\n\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ powodu burz, które przeszły w poniedziałek po południu nad woj. warmińsko-mazurskim, prewencyjnie ewakuowano uczestników trzech obozów harcerskich. Nikt nie został poszkodowany.\n\n\n\nHarcerze bezpiecznie trafili do pobliskich szkół\n\n\n\nNajwiększa grupa - ponad 170 osób, w tym 150 zuchów i harcerzy z woj. łódzkiego i śląskiego - została ewakuowana z obozowiska położonego w lesie między Wenecją a Wilamowem do szkoły w Małdytach. W to samo miejsce trafiło 14 harcerzy z opiekunką, którzy rozbili namioty u ujścia rzeki Iławki do Drwęcy w powiecie iławskim. Natomiast około 70 zuchów i harcerzy z Hufca ZHP Kraków Nowa Huta - przebywających w Brzeźnie Łyńskim w powiecie nidzickim - ewakuowano do szkoły w Napiwodzie. \n\n\n\nJak poinformował we wtorek rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek, ze względów bezpieczeństwa harcerze nie wrócą już do obozowiska w Wenecji, ponieważ tamtejsze nadleśnictwo uznało, że pochylone i uszkodzone podczas burzy drzewa stanowią zagrożenie. O tej ewakuacji pisaliśmy tutaj: Potężne nawałnice w regionie. Ewakuowano prawie 170 osób z obozu harcerskiego\n\n\n\n- Natomiast komendant obozu w Brzeźnie Łyńskim rozważa zmianę miejsca obozu i jego kontynuację - dodał rzecznik.\n\n\n\nObóz nie powróci do Wenecji\n\n\n\nOficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.\n\n\n\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPoniedziałkowe burze doprowadziły do ewakuacji osób z trzech obozów harcerskich w naszym regionie. Jeden z nich na pewno nie powróci do poprzedniego miejsca.\n\n\n\nZ powodu burz, które przeszły w poniedziałek po południu nad woj. warmińsko-mazurskim, prewencyjnie ewakuowano uczestników trzech obozów harcerskich. Nikt nie został poszkodowany.\n\n\n\nHarcerze bezpiecznie trafili do pobliskich szkół\n\n\n\nNajwiększa grupa - ponad 170 osób, w tym 150 zuchów i harcerzy z woj. łódzkiego i śląskiego - została ewakuowana z obozowiska położonego w lesie między Wenecją a Wilamowem do szkoły w Małdytach. W to samo miejsce trafiło 14 harcerzy z opiekunką, którzy rozbili namioty u ujścia rzeki Iławki do Drwęcy w powiecie iławskim. Natomiast około 70 zuchów i harcerzy z Hufca ZHP Kraków Nowa Huta - przebywających w Brzeźnie Łyńskim w powiecie nidzickim - ewakuowano do szkoły w Napiwodzie. \n\n\n\nJak poinformował we wtorek rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek, ze względów bezpieczeństwa harcerze nie wrócą już do obozowiska w Wenecji, ponieważ tamtejsze nadleśnictwo uznało, że pochylone i uszkodzone podczas burzy drzewa stanowią zagrożenie. O tej ewakuacji pisaliśmy tutaj: Potężne nawałnice w regionie. Ewakuowano prawie 170 osób z obozu harcerskiego\n\n\n\n- Natomiast komendant obozu w Brzeźnie Łyńskim rozważa zmianę miejsca obozu i jego kontynuację - dodał rzecznik.\n\n\n\nObóz nie powróci do Wenecji\n\n\n\nOficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.\n\n\n\n- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.\n\n\n\nRzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.\n\n\n\n- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.\n\n\n\nWedług niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.\n\n\n\nZ powodu poniedziałkowych burz w woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna interweniowała ponad 200 razy przy usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów oraz pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":118213,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Trzy obozy harcerskie w województwie warmińsko-mazurskim zostały ewakuowane z powodu poniedziałkowych burz. Największa grupa, składająca się z ponad 170 osób, w tym 150 zuchów i harcerzy z województw łódzkiego i śląskiego, została przewieziona do szkoły w Małdytach. Oprócz nich, także 14 harcerzy z opiekunką oraz około 70 zuchów i harcerzy z Hufca ZHP Kraków Nowa Huta zostało ewakuowane do szkoły w Napiwodzie. Według rzecznika wojewody warmińsko-mazurskiego, harcerze nie powrócą już do obozowiska w Wenecji, ponieważ drzewa, które zostały uszkodzone podczas burzy, stanowią zagrożenie. Komendant obozu w Brzeźnie Łyńskim rozważa zmianę miejsca obozu i jego kontynuację. Powalonych drzew oraz połamanych konarów było ponad 200, co wymagało interwencji straży pożarnej w województwie warmińsko-mazurskim. Źródło: PAP.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.