-3 C
Olsztyn
niedziela, 5 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Rosjanie ignorują zakaz wywozu mięsa z Polski

WiadomościRosjanie ignorują zakaz wywozu mięsa z Polski

Jak informuje Polska Agencja Prasowa mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego nie zważają na embargo na przywóz z Polski mięsa, czy owoców. Niemal każdy przekraczający granicę ma w bagażu mięso i wędliny, o czym wiedzą władze obwodu kaliningradzkiego.

reklama

Z danych olsztyńskiej Służby Celnej wynika, że w tym roku Polskę odwiedziło już 1,5 mln mieszkańców obwodu kaliningradzkiego niemal każdy z nich wrócił do domu z zakupami żywnościowymi. Wśród wywożonych przez Rosjan towarów, co widać choćby po ich koszykach w supermarketach, są nie tylko makarony, płatki śniadaniowe, czy sery, ale i obłożone embargiem mięso, wędliny, a także warzywa i owoce. Polscy celnicy reagują na wywóz tych towarów tylko wtedy, gdy jedzenie jest przewożone w nieodpowiednich warunkach sanitarnych, np. gdy tusze wieprzowe są upchnięte pod podłogą przyczepy, czy w przerobionym bagażniku.

Amerykański żołnierz został zatrzymany w obwodzie kaliningradzkim

O tym, że coraz więcej Rosjan łamiąc przepisy swojego kraju decyduje się na przywóz mięsa z Polski mówią m.in. przedstawiciele warmińsko-mazurskiej branży mięsnej. – Kupują u nas coraz więcej mięsa. Biorą łopatkę, schab, karkówkę, to nie prawda, że oni lubują się tylko w tłustym mięsiwie – powiedział kierownik działu rozbioru mięsa w Zakładach Mięsnych „Warmia” w Biskupcu Tomasz Jaśkiewicz.

reklama

O tym, że Rosjanie przywożą z Polski mięso wie też gubernator obwodu kaliningradzkiego Nikołaj Cukanow. – Embargo w naszych sklepach widać o tyle, że jak dotąd w sklepach było 3 tys. produktów, to teraz jest ich 2,5 tys. A mięso i wędliny też są, ludzie mają dostęp do 50-60 typów asortymentów – mówi Cukanow pytany o to, czy w kaliningradzkich sklepach widać skutki embarga na produkty z Polski.

Amerykański żołnierz został zatrzymany w obwodzie kaliningradzkim

Jednocześnie przyznaje, że kaliningradczycy kupują w Polsce to, co wydaje im się konieczne. – Jeśli nie przewożą z Polski tego mięsa za dużo i jest ono poddane obróbce termicznej, to sądzę, że wszystko jest w porządku – mówi Cukanow dodając, że przywóz z Polski mięsa jest w Rosji zabroniony nie tylko z powodu embarga ale i z powodu afrykańskiego pomoru świń.

reklama

Z danych olsztyńskiej Służby Celnej wynika, że w tym roku mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego wydali w Polsce co najmniej 110 mln zł (dane z przedstawionych faktur TAX FREE). W ubiegłym roku było to 96 milionów.

red
 

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Popularne
Amerykański żołnierz został zatrzymany w obwodzie kaliningradzkim