fbpx
12 C
Olsztyn
sobota, 10 kwietnia, 2021
reklama

Złodziej po łupy przyjeżdżał… konno

reklama

Piscy kryminalni zatrzymali 20-latka, który usłyszał 5 zarzutów kradzieży i kradzieży z włamaniem. Początkowo skradzione fanty chował w pobliskim lesie, aby potem sukcesywnie zabierać je stamtąd wozem. 

Piscy śledczy wyjaśnili  trzy sprawy dotyczące kradzieży i kradzieży z włamaniem, do których doszło w minionym roku. Wówczas nieznany sprawca dostał się do altanki na działce rekreacyjnej, do przyczepy campingowej i do niezamieszkałego domu jednorodzinnego w Piszu. Kryminalni ustalili, że sprawcą tych czynów jest 20-letni mieszkaniec piskiej gminy, dobrze znany funkcjonariuszom.

W trakcie prowadzonych czynności policjanci wyjaśnili, że w kwietniu 2015 roku 20-latek dostał się do altanki na działce rekreacyjnej w Piszu, skąd ukradł agregat  prądotwórczy o wartości 1 500 złotych. Mężczyzna wyjaśnił kryminalnym, że agregat ten sprzedał za 500 złotych.

reklama

Ten sam 20-latek w czerwcu ubiegłego roku wybił szybę w przyczepie kempingowej stojącej na działce rekreacyjnej w Piszu i wszedł do środka. Mężczyzna zabrał stamtąd jedynie radio o wartości 50 złotych, bo, jak twierdził właściciel, nie było tam żadnych wartościowych przedmiotów.

Jak się okazało, zatrzymany mieszkaniec piskiej gminy jest także sprawcą włamań i kradzieży do domu jednorodzinnego w Piszu. Budynek ten jest jeszcze niezamieszkały, ale w trakcie prac wykończeniowych. Jak wyjaśnili policjanci, 20-latek odwiedzał ten dom od października 2014 roku do marca 2015 roku. Wyniósł stamtąd wiele wartościowych rzeczy, m.in.: grzejniki,  urządzenia elektryczne, glazurę, terakotę, panele podłogowe, sedesy, a nawet okna. Dodatkowo z garażu zabrał hydrofor, silnik elektryczny oraz leżące na posesji bale dębowe. Wartość skradzionych przedmiotów właściciel oszacował na kwotę ponad 30 tys. złotych.

Zatrzymany mężczyzna powiedział policjantom, że rzeczy wyniesione z tego domu chował w pobliskim lesie, a następnie sukcesywnie je stamtąd zabierał – podaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie. – Ze względu na to, że tych skradzionych przedmiotów było tak dużo, przyjeżdżał po nie wozem zaprzęgniętym w konia, który wówczas jeszcze posiadał.

20-latek przyznał się do postawionych mu zarzutów. Teraz  grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj także:

reklama

Najnowsze wiadomości

Polecane

reklama

1 KOMENTARZ

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


1 Komentarz
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Przeczytaj także: