Ponad 400 osób podpisało się pod petycją dotyczącą przebudowy jednego z najbardziej problematycznych skrzyżowań pod Olsztynem. Mieszkańcy wskazują na rosnący ruch, długie oczekiwanie na włączenie się do ruchu i niebezpieczne sytuacje z udziałem pieszych. Wśród rozważanych rozwiązań pojawiają się sygnalizacja świetlna, rondo, a nawet nowy przebieg drogi krajowej.
Ponad 400 podpisów pod petycją
W poniedziałek, 28 września, mieszkanka gminy Dywity i członkini Zarządu Okręgu Warmińsko-Mazurskiego partii Razem Joanna Domańska przekazała ponad 400 podpisów pod petycją dotyczącą przebudowy skrzyżowania drogi krajowej nr 51 z ulicami Spółdzielczą i Ługwałdzką w Dywitach.
Dokument trafił do gminy Dywity, starosty olsztyńskiego oraz dyrektora olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Petycja została uruchomiona 25 czerwca. Jej autorzy wskazują, że celem jest poprawa bezpieczeństwa mieszkańców oraz usprawnienie ruchu w jednym z najbardziej newralgicznych punktów miejscowości.
Według inicjatorki akcji w ciągu ostatnich pięciu lat natężenie ruchu na ul. Olsztyńskiej wzrosło o około 40 proc. i sięga obecnie około 18 tys. pojazdów na dobę.
Mieszkańcy: coraz trudniej włączyć się do ruchu
Szczególnie problematyczne ma być skrzyżowanie przy Urzędzie Gminy Dywity. Mieszkańcy zwracają uwagę na częste wymuszenia pierwszeństwa i coraz dłuższy czas oczekiwania na możliwość bezpiecznego włączenia się do ruchu.
– Infrastruktura drogowa projektowana wiele lat temu przestała odpowiadać rzeczywistym potrzebom mieszkańców i osób codziennie przejeżdżających przez Dywity – mówi Joanna Domańska.
Jak wskazuje, w godzinach porannego szczytu przejazd z ul. Ługwałdzkiej do Olsztyna miał w ostatnich latach wydłużyć się z około 20 minut do ponad 40 minut.
Problem dotyczy jednak nie tylko kierowców. – Dzieci chodzące codziennie na przystanek autobusowy czy do szkoły muszą przejść przez ruchliwą drogę krajową, która jest niebezpieczna. Jako mieszkańcy boimy się, że może dojść do tragedii – podkreśla inicjatorka petycji.
„Liczyć można tylko na uprzejmość kierowców”
Pod petycją składano podpisy zarówno w formie papierowej, jak i internetowej. Mieszkańcy w komentarzach wskazywali przede wszystkim na trudności z wyjazdem w kierunku Olsztyna i niebezpieczne zachowania na skrzyżowaniu.
Jedna z osób zwracała uwagę, że po pracy włączenie się do ruchu bywa możliwe głównie dzięki temu, że inni kierowcy dobrowolnie przepuszczają pojazdy. Inni pisali o częstych wymuszeniach pierwszeństwa oraz obawach o bezpieczeństwo dzieci przechodzących przez DK51. Powtarzał się również argument, że obecny układ drogowy nie odpowiada już natężeniu ruchu, jakie występuje dziś w Dywitach.
Sygnalizacja, rondo czy nowy przebieg drogi krajowej?
Gmina Dywity poinformowała w mediach społecznościowych o przekazaniu petycji do samorządu, powiatu i GDDKiA. Jednocześnie rozpoczęła dyskusję o możliwych wariantach przebudowy. Wśród propozycji pojawiło się ustawienie sygnalizacji świetlnej lub budowa niewielkiego ronda w rejonie obecnego skrzyżowania.
Bardziej rozbudowany wariant zakłada wyprostowanie przebiegu DK51 w rejonie Gminnego Ośrodka Kultury w Dywitach oraz poprowadzenie drogi poza ścisłym centrum miejscowości. Według przedstawionej koncepcji powstałaby swego rodzaju miniobwodnica Dywit.
Miniobwodnica miałaby około 1,2 km
Nowy przebieg drogi krajowej miałby liczyć około 1,2 km. Koncepcja zakłada również budowę dwóch rond. Pierwsze miałoby powstać w rejonie GOK, a drugie za Dywitami, gdzie nowa trasa łączyłaby się z obecną DK51 oraz drogami prowadzącymi w kierunku Strefy Przedsiębiorczości w Ługwałdzie.
Ze względu na ukształtowanie terenu nowy odcinek miałby przebiegać pod ul. Ługwałdzką i nie krzyżować się z nią na jednym poziomie. Autorzy koncepcji wskazują, że taki przebieg pozwoliłby ominąć obecne trzy przejścia dla pieszych, około 20 zjazdów indywidualnych oraz kilka skrzyżowań z drogami publicznymi.
Część terenu, przez który mogłaby przebiegać nowa droga, stanowią grunty Skarbu Państwa. Inne obszary mają być już przeznaczone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod budowę drogi.
Na razie nie wiadomo, które rozwiązanie zostanie uznane za możliwe do realizacji. Decydujące będą stanowiska zarządcy drogi krajowej oraz samorządów, do których trafiła petycja.
źródło: Razem – warmińsko-mazurskie, Gmina Dywity