Spokojny rejs po jednym z najpopularniejszych mazurskich jezior mógł mieć tragiczny finał. Niewielka łódź motorowa z pięcioma osobami na pokładzie nagle stała się niesterowna i zaczęła dryfować. Wśród pasażerów było troje małych dzieci. Jednostkę zauważyli patrolujący jezioro policjanci.
Dryfująca łódź zwróciła uwagę policjantów
Do zdarzenia doszło we wtorek, 25 sierpnia, na jeziorze Czos. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie podczas patrolu akwenu zauważyli niewielką łódź motorową, która dryfowała po jeziorze.
Policjanci postanowili sprawdzić, co się dzieje. Po podpłynięciu do jednostki okazało się, że doszło do awarii technicznej. W jej wyniku łódź stała się niesterowna. Sternik nie był w stanie samodzielnie zapanować nad jednostką ani bezpiecznie dotrzeć do brzegu.
Na pokładzie było troje małych dzieci
Sytuacja była tym poważniejsza, że łodzią podróżowało pięć osób. Oprócz dwóch dorosłych na pokładzie znajdowało się troje małych dzieci. Policyjni wodniacy natychmiast przystąpili do działania. Cała załoga niesprawnej jednostki została bezpiecznie przetransportowana na brzeg. Tam dzieciom oraz ich opiekunom udzielono niezbędnego wsparcia. Interwencja zakończyła się szczęśliwie. Żadna z pięciu osób znajdujących się na łodzi nie odniosła obrażeń.
Policja przypomina o bezpieczeństwie na wodzie
Zdarzenie na jeziorze Czos pokazuje, jak szybko nawet spokojny rejs może zamienić się w niebezpieczną sytuację. Awaria sprzętu na wodzie może doprowadzić do utraty kontroli nad jednostką, dlatego przed wypłynięciem warto sprawdzić jej stan techniczny oraz zadbać o wyposażenie potrzebne w sytuacji awaryjnej.
Szczególne znaczenie ma również korzystanie ze środków asekuracyjnych i ratunkowych oraz obserwowanie warunków panujących na akwenie. W tym przypadku pomoc nadeszła w odpowiednim momencie. Dzięki interwencji patrolu wodnego wszyscy bezpiecznie znaleźli się na brzegu.
źródło: KPP Mrągowo