Na cyplu nad Zatoką Miłą trwa budowa kompleksu luksusowych apartamentów. Inwestycja powstaje w wyjątkowo atrakcyjnym miejscu, tuż przy brzegu jeziora Ukiel. Wraz z postępem prac pojawiają się jednak pytania o przyszłość terenu i możliwość swobodnego przejścia wokół półwyspu.
Dawniej Rybaczówka i plaża naturystów
Teren nad Zatoką Miłą przez lata był dobrze znany mieszkańcom Olsztyna. Znajdowała się tam Rybaczówka, czyli dawne gospodarstwo rybackie zarządzane przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Okolica kojarzyła się również z nieformalną plażą naturystów.
Jak opisuje „Wyborcza Olsztyn”, w 2009 roku Agencja Nieruchomości Rolnych sprzedała działkę prywatnemu inwestorowi za 5 mln zł. Obecnie na cyplu trwa realizacja inwestycji, która ma całkowicie zmienić charakter tego miejsca.
Położenie działki jest wyjątkowe. Z trzech stron otacza ją jezioro, a z cypla rozciąga się widok na Ukiel i przeciwległy brzeg akwenu. To właśnie lokalizacja ma być jednym z największych atutów powstającego kompleksu.
Powstanie 45 luksusowych apartamentów
Pozwolenie na budowę obejmuje trzy budynki usług turystycznych. W ramach inwestycji przewidziano także garaż podziemny, dojazdy, dojścia, mury oporowe oraz pozostałą infrastrukturę.
W kompleksie ma powstać około 45 apartamentów. Zaplanowano również 60 miejsc postojowych, z czego 48 znajdzie się w garażu podziemnym. Budynki mają mieć duże balkony oraz przeszklenia pozwalające wykorzystać położenie bezpośrednio nad jeziorem.
Inwestor od początku zapowiadał, że będzie to jeden z najbardziej luksusowych obiektów tego typu w Olsztynie. Oferta ma być skierowana nie tylko do klientów z regionu, ale również do kupujących z innych części kraju i z zagranicy. Koszt całego przedsięwzięcia szacowano na kilkadziesiąt milionów złotych.
Mieszkańcy pytają o dostęp do brzegu
Budowa w tak atrakcyjnym miejscu wywołała obawy części mieszkańców. Najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy po zakończeniu inwestycji będzie można swobodnie przejść wokół cypla, czy też teren stanie się w praktyce dostępny głównie dla właścicieli apartamentów i ich gości.
Wątpliwości wzbudza obecny wygląd przejścia. Pomiędzy ogrodzeniem placu budowy a wodą pozostała jedynie wąska ścieżka. Jej pokonanie jest utrudnione przez błoto, nierówny teren i roślinność.
Mieszkańcy obawiają się, że wraz z ukończeniem kompleksu dostęp do brzegu może zostać jeszcze bardziej ograniczony. Sprawa jest szczególnie istotna, ponieważ możliwość swobodnego korzystania z terenów nad jeziorami od lat pozostaje jednym z ważniejszych tematów w rozwijającym się Olsztynie.
Ratusz odpowiada w sprawie przejścia
Do obaw mieszkańców odniósł się Urząd Miasta Olsztyna. Rzecznik ratusza Patryk Pulikowski potwierdził „Wyborczej Olsztyn”, że dokumentacja zatwierdzona w pozwoleniu na budowę przewiduje ciąg pieszy prowadzący wokół cypla.
Planowane przejście ma przebiegać przez teren oznaczony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako ogólnodostępne urządzone nadbrzeże. Zgodnie z dokumentacją prywatny charakter inwestycji nie powinien więc oznaczać całkowitego odcięcia mieszkańców od linii brzegowej.
Nie wiadomo jednak jeszcze, jak dokładnie będzie wyglądała trasa, jaka będzie jej szerokość ani w jaki sposób zostanie urządzona. Ostateczny efekt będzie można ocenić dopiero po zakończeniu prac budowlanych.
Prywatna inwestycja w jednym z najcenniejszych miejsc Olsztyna
Sprawa cypla nad Zatoką Miłą pokazuje szerszy problem związany z zabudową atrakcyjnych terenów nad olsztyńskimi jeziorami. Z jednej strony nowe obiekty turystyczne mogą przyciągać gości i wydłużać sezon. Z drugiej strony mieszkańcy oczekują, że dostęp do brzegu nie będzie ograniczany przez kolejne prywatne inwestycje.
W przypadku kompleksu nad Zatoką Miłą dokumentacja przewiduje zachowanie ciągu pieszego. Kluczowe będzie jednak to, czy po zakończeniu budowy przejście wokół cypla rzeczywiście okaże się wygodne i ogólnodostępne, a nie pozostanie jedynie wąskim fragmentem terenu pomiędzy apartamentami a wodą.
źródło: Gazeta Wyborcza, WP Finanse