Mieszkańcy Olsztyna, którzy w środowy wieczór, 12 sierpnia, znajdą dobre miejsce z widokiem na horyzont, mogą być świadkami jednego z najbardziej efektownych zjawisk astronomicznych ostatnich lat. Tym razem nie trzeba będzie zarywać nocy ani wstawać przed świtem. Wszystko wydarzy się podczas zachodu Słońca, a w stolicy Warmii i Mazur Księżyc przesłoni znaczną część jego tarczy.
Zaćmienie Słońca w Olsztynie. Księżyc zasłoni 82 proc. tarczy
W środę, 12 sierpnia, nastąpi całkowite zaćmienie Słońca, którego pas przejdzie m.in. przez Islandię, Atlantyk i Hiszpanię. W Polsce zjawisko będzie widoczne jako głębokie zaćmienie częściowe.
Jak wynika z grafiki udostępnionej przez profil „Z głową w gwiazdach”, prezentującej przebieg zjawiska w różnych częściach Polski, w Olsztynie zaćmienie rozpocznie się około godz. 19:12. Wtedy Księżyc zacznie stopniowo nasuwać się na tarczę Słońca.
W Olsztynie maksymalna faza zaćmienia ma przypaść około godz. 20:04. Księżyc przesłoni wówczas około 82 proc. tarczy słonecznej. Zachód Słońca przewidywany jest natomiast na godz. 20:14. Oznacza to, że mieszkańcy będą mogli śledzić zjawisko przez około godzinę.
To właśnie końcowa część zaćmienia może okazać się szczególnie widowiskowa. Słońce będzie znajdowało się bardzo nisko nad horyzontem, a jego znaczna część zostanie przesłonięta przez Księżyc.
Dla porównania grafika wskazuje, że w zachodniej części Polski przesłonięcie będzie jeszcze większe. W Zielonej Górze i Wrocławiu ma sięgnąć 85 proc., w Szczecinie, Poznaniu, Gorzowie Wielkopolskim i Łodzi – 84 proc., a w Trójmieście, Warszawie i Olsztynie – 82 proc. Znacznie mniejszą część tarczy będzie można zobaczyć na południowym wschodzie kraju, gdzie dodatkowym ograniczeniem będzie wcześniejszy zachód Słońca.
Tak głębokiego zaćmienia nie obserwowaliśmy w Polsce od lat
Jak zwraca uwagę autor profilu „Z głową w gwiazdach”, od ostatniego częściowego zaćmienia Słońca widocznego w Polsce minął nieco ponad rok. Jednak zjawiska o tak dużej fazie nie obserwowaliśmy w kraju od 27 lat – od 11 sierpnia 1999 roku.
Podobieństwo do wydarzeń sprzed lat nie jest przypadkowe. Tak jak w 1999 roku, zaćmienie widoczne w Polsce będzie związane z całkowitym zaćmieniem Słońca przebiegającym przez część Europy. Tym razem cień Księżyca przejdzie przez Islandię, Atlantyk i Hiszpanię.
Polska znajdzie się poza pasem całkowitości, dlatego z żadnego miejsca w kraju nie będzie można zobaczyć pełnego zasłonięcia Słońca. Mimo to skala zjawiska będzie duża. Na zachodzie kraju Księżyc przesłoni nawet około 85 proc. tarczy.
Im dalej na wschód i południowy wschód, tym sytuacja będzie mniej korzystna. W części miejsc Słońce zajdzie, zanim nastąpi teoretyczne maksimum zaćmienia. W Olsztynie warunki pod tym względem będą znacznie lepsze – maksimum ma nastąpić około 10 minut przed zachodem.
Gdzie oglądać zaćmienie?
Kluczowe będzie znalezienie odpowiedniego miejsca. W momencie zaćmienia Słońce będzie już bardzo nisko, dlatego nawet niezbyt wysokie drzewa, budynki czy inne przeszkody mogą całkowicie odebrać możliwość obserwacji.
IMGW radzi, aby wybrać miejsce z odsłoniętym zachodnim lub północno-zachodnim horyzontem. Dobrym rozwiązaniem będą rozległe otwarte przestrzenie, okolice pól, jezior czy niewielkie wzniesienia. Najważniejsze, aby w kierunku zachodzącego Słońca nie znajdowały się wysokie przeszkody.
Jest też dobra wiadomość dotycząca pogody. Według prognoz przywoływanych przez IMGW Polska ma znaleźć się w zasięgu wyżu. Późnym popołudniem prognozowane jest na ogół małe zachmurzenie, co daje nadzieję na korzystne warunki do obserwacji. Ostateczna sytuacja pogodowa będzie jednak zależała od lokalnych warunków w dniu zaćmienia.
Na Słońce nie wolno patrzeć bez odpowiedniej ochrony
Widowiskowość zaćmienia nie zmienia najważniejszej zasady: bez odpowiedniego zabezpieczenia wzroku nie wolno patrzeć bezpośrednio na Słońce.
W Polsce nie wystąpi faza całkowita. Oznacza to, że podczas obserwacji zaćmienia nie będzie momentu, w którym można bezpiecznie patrzeć na tarczę słoneczną bez właściwego filtra.
Do obserwacji należy używać certyfikowanych okularów przeznaczonych do obserwowania zaćmień. W przypadku teleskopów, lornetek czy aparatów konieczne są odpowiednie filtry słoneczne montowane przed układem optycznym. Bezpieczną alternatywą jest metoda projekcyjna, czyli rzutowanie obrazu Słońca na powierzchnię bez spoglądania przez instrument.
Nie wystarczą zwykłe okulary przeciwsłoneczne. Nie należy również wykorzystywać płyt CD lub DVD, klisz fotograficznych i rentgenowskich, przydymionego szkła czy przypadkowych materiałów, które jedynie zmniejszają jasność widzialnego światła. Autor profilu „Z głową w gwiazdach” wskazuje również, że w przypadku szkła spawalniczego odpowiednią ochronę zapewnia dopiero filtr o stopniu zaciemnienia 14.
Niskie położenie Słońca nad horyzontem również nie oznacza, że można zrezygnować z ochrony oczu. Nawet krótkie bezpośrednie patrzenie na tarczę słoneczną może doprowadzić do poważnego uszkodzenia wzroku.
źródło: IMGW / „Z głową w gwiazdach”