\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Prognoza pogody: przygotujcie się na burze i upały ","spintaxed_cnt":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.\n\n\n\nZgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nRano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.\n\n\n\nWedług Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk\n\n\n\nNiestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km\/h\n\n\n\n- Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km\/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nW piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km\/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.\n\n\n\nWoźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Dziś w nocy kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych","original_cnt":"\nW czwartek na wschodzie temperatury sięgną 33 st. C. Wieczorem i w nocy nastąpi kulminacja niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych m.in. na Warmii.\n\n\n\nJak poinformowała synoptyk IMGW Anna Woźniak, najbliższych dniach pogodę w kraju będzie kształtowała szeroka strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Front będzie rozdzielał gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego na wschodzie od chłodniejszego polarnego morskiego na zachodzie. Silny kontrast termiczny, który powstanie na jego linii, będzie jednak paliwem generującym powstawanie bardzo gwałtownych zjawisk.\n\n\n\nCzwartkowe upały\n\n\n\nJeszcze czwartkowy poranek w przeważającej części kraju będzie pogodny. Pochmurnie będzie jedynie w zachodniej części kraju, gdzie front szczególnie zaznaczy swoją obecność. Tam miejscami mogą pojawić się przelotne opady.\n\n\n\nW czwartek na wschodzie będzie jednak ciepło. - Ze względu na upały, już nawet w godzinach porannych na wschodzie kraju temperatura może wynieść ok. 20 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nJak zaznaczyła Woźniak, w ciągu dnia temperatura maksymalna w zachodniej części kraju wyniesie 20-24 st. C, a w strefie frontu 25-26 st. C. Natomiast we wschodnich regionach Polski nadal będzie upalnie. - W tych regionach Polski termometry wskażą od 29-32 st. C, a możliwe nawet 33 st. C - poinformowała synoptyk.\n\n\n\nKulminacja niebezpiecznych zjawisk \n\n\n\nNiestety, już od południa zaczną występować burze w centralno-północnej części Polski. Do godzin wieczornych burze będą trwać w pasie od Warmii, przez woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, aż po woj. łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, głównie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach i na Podhalu. - W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm - powiedziała synoptyk. Jak wskazała synoptyk, burzom będą towarzyszyć intensywne porywy wiatru do 90 km\/h.\n\n\n\n- Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne w czwartek i noc z czwartku na piątek - zapowiedziała Woźniak. - To będzie bardzo intensywne 36 godzin - podkreśliła. Wyjaśniła, że wówczas w zachodniej części kraju wystąpią burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, a także nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru miejscami osiągającymi 100 km\/h.\n\n\n\n- Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne - zapowiedziała synoptyk. Zaznaczyła przy tym, że w związku z sytuacją pogodową, możliwe będą interwencje straży pożarnej wynikające z podtopień lub zniszczeń budynków intensywnymi porywami wiatru.\n\n\n\nPiątek przyniesie kolejne zagrożenia\n\n\n\nPiątek również przyniesie intensywne i groźne zjawiska. Niemal w całym kraju występować będą przelotne opady deszczu i gwałtowne burze z gradem. Ulewy, które dadzą sumy opadów nawet 50-60 mm na 12 godzin, powodować będą lokalne podtopienia, szczególnie na obszarach zurbanizowanych. Porywy wiatru do 100 km\/h. Spokojniej będzie tylko na krańcach wschodnich.\n\n\n\nDo piątku, gdy nad Polską będzie gorąca masa powietrza, zostaną z nami także upały. W miarę przemieszczania się strefy frontu obszar nimi zagrożony będzie się stopniowo zmniejszał, jednak we wschodniej połowie Polski trzeba się spodziewać temperatury maksymalnej od 28 do 33 st. C. Ponieważ temperatura nocami w tym rejonie nie będzie spadać poniżej 18-21 st. C, odczucie gorąca będzie potęgowane, biometr będzie niekorzystny.\n\n\n\nW związku z burzami i opadami IMGW na bieżąco wydaje ostrzeżenia pogodowe i zaleca śledzenie komunikatów pogodowych.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":117565,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W czwartek na wschodzie kraju termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza. Wieczorem i w nocy nastąpi największa presja zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza na Warmii.
reklama
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez meteorologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anny Woźniak, w przyszłych dniach nad Polską rozciągnie się strefa frontu pogodowego. Bezwzględny kontrast tempa powietrza między tropikalnym powietrzem na wschodzie a zimnym powietrzem polarnej morskiej na zachodzie tworzy paliwo dla szeregu bardzo gwałtownych zjawisk atmosferycznych.
Czwartkowe upały
Rano na wschodzie Polski pojawi się nawet dwudziestostopniowe ciepło. Na zachodzie kraju termometry pokażą od 20 do 24 stopni Celsjusza, w strefie frontu 25-26 stopni Celsjusza. W międzyczasie nad wschodnią częścią naszego kraju panować będą upały, gdzie możemy oczekiwać od 29 do 32 stopni Celsjusza z możliwością nawet 33 stopni Celsjusza – powiedziała Woźniak.
reklama
Według Woźniak, na razie rano na większości obszaru Polski ma być pogodnie. Tylko w zachodniej części kraju zapanuje pochmurna aura, gdzie miejscami mogą wystąpić przelotne opady.
Kulminacja niebezpiecznych zjawisk
Niestety już w ciągu dnia pojawią się burze w centralno-północnej Polsce. Do wieczora burze będą dotyczyły obszału od Warmii aż po województwa pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i częściowo wielkopolskie, a także w Karpatach Zachodnich, przede wszystkim w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, a także w Tatrach i na Podhalu. – W tych miejscach opady mogą sięgać nawet do 50 mm – powiedziała synoptyk. Burze będą towarzyszyć intensywnym wiatrom o prędkości do 90 km/h
– Kulminacja wystąpi prawdopodobnie wieczorem w czwartek i w nocy z czwartku na piątek. To będzie bardzo intensywny 36-godzinny okres – podkreśliła Woźniak. W zachodniej Polsce spodziewamy się burz, ulew, dużych opadów do 50 mm, nawałnic i gradu, którym towarzyszyć będą lokalnie wiatry o prędkości do 100 km/h. Możliwe są również nawałnice i trąby powietrzne. W związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, odpowiednie służby muszą przygotować się na akcje wynikające z podtopień, a także zniszczeń budynków wynikających z silnych wiatrów – powiedziała synoptyk.
W piątek, przed wycofaniem się gorącej masy powietrza, w niemal całym kraju pojawią się gwałtowne burze z gradem. Opady deszczu osiągną intensywność 50-60 mm kilka razy na 12 godzin, przyczyniając się do szybkich podtopień, zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych. Nawałnice wiatru mogą osiągnąć prędkość do 100 km/h. Tylko krańce wschodnie kraju będą pozbawione spadków.
Woźniak zaleciła monitorowanie komunikatów o pogodzie związanych z burzami i opadami wydawanymi przez IMGW.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.