Województwo warmińsko-mazurskie ponownie zajęło pierwsze miejsce w Polsce pod względem liczby rozwodów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Najnowszy raport GUS pokazuje, że w regionie nie tylko rośnie liczba rozwodów, ale także systematycznie ubywa istniejących małżeństw.
Najwyższy wskaźnik rozwodów w kraju
W 2025 roku w województwie warmińsko-mazurskim orzeczono 2,6 tys. rozwodów, czyli o 4,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Blisko trzy czwarte wszystkich rozwodów dotyczyło mieszkańców miast.
Najbardziej niepokojący jest jednak wskaźnik rozwodów. Na 10 tys. mieszkańców przypadało 19,3 rozwodu, co było najwyższym wynikiem spośród wszystkich województw. Dla porównania średnia krajowa wyniosła 16,2, a najniższe wartości odnotowano w województwach świętokrzyskim (9,2) i podkarpackim (11,7).
Olsztyn i Elbląg w ścisłej krajowej czołówce
Najwięcej rozwodów orzeczono w Olsztynie (391), Elblągu (267) oraz powiecie olsztyńskim (222). Jeszcze wyżej oba miasta znalazły się pod względem liczby rozwodów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. W Elblągu wskaźnik wyniósł 23,9, a w Olsztynie 23,6 rozwodu na 10 tys. mieszkańców. W ogólnopolskim zestawieniu Elbląg zajął piąte, a Olsztyn szóste miejsce.
Co drugie małżeństwo w miastach kończy się rozwodem
GUS zwraca uwagę również na relację liczby rozwodów do liczby nowo zawieranych małżeństw. W 2025 roku na 1000 nowych małżeństw w województwie przypadały aż 584 rozwody. To najwyższy wynik w Polsce.
W miastach wskaźnik osiągnął poziom 710 rozwodów na 1000 nowo zawartych małżeństw. Oznacza to, że statystycznie częściej niż co drugie nowo zawarte małżeństwo kończy się rozwodem. Na terenach wiejskich wskaźnik wyniósł 389, co oznacza, że rozpadało się częściej niż co trzecie małżeństwo.
Najczęściej rozpadają się małżeństwa ze stażem do 14 lat
Najliczniejszą grupę rozwodzących się par stanowiły małżeństwa ze stażem od 5 do 9 lat oraz od 10 do 14 lat. Łącznie odpowiadały za 38,3 proc. wszystkich rozwodów.
Aż 84,5 proc. rozwodów zakończyło się bez orzekania o winie. W około co dziesiątej sprawie wyłączną winę przypisano mężowi, natomiast winę żony stwierdzono jedynie w 2,7 proc. przypadków. Pozwy rozwodowe nadal częściej składają kobiety. W 2025 roku 69 na 100 pozwów zostało wniesionych przez żony.
Większość rozwodzących się par wychowywała dzieci
Blisko 59 proc. rozwodzących się małżeństw posiadało małoletnie dzieci. Łącznie rozwody dotknęły 2455 dzieci, z których ponad 60 proc. miało od 7 do 15 lat.
W zdecydowanej większości przypadków sądy powierzały wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom (77,2 proc.). Opiekę wyłącznie matce przyznano w 18,2 proc. spraw, a wyłącznie ojcu w 2,6 proc.
Małżeństw w regionie jest coraz mniej
Raport pokazuje również pogłębiający się spadek liczby istniejących małżeństw. W 2025 roku w województwie warmińsko-mazurskim było ich 308,3 tys., czyli o 4,4 tys. mniej niż rok wcześniej.
Choć najczęstszą przyczyną rozwiązania małżeństwa nadal pozostaje śmierć jednego z małżonków (67,5 proc.), rozwody odpowiadają już za niemal jedną trzecią wszystkich rozwiązanych związków. W przeliczeniu na 1000 istniejących małżeństw osiem zakończyło się rozwodem, a osiemnaście śmiercią jednego ze współmałżonków.
źródło: Urząd Statystyczny w Olsztynie