Podczas sesji Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego radna Teresa Astramowicz-Leyk poruszyła temat lokali znajdujących się w internacie Szkoły Policealnej im. prof. Zbigniewa Religi w Olsztynie. W swoim wystąpieniu ujawniła nazwiska osób korzystających z mieszkań należących do samorządu województwa oraz zakwestionowała wysokość opłat za ich najem. Padły również pytania o etykę oraz możliwość wystąpienia konfliktu interesów. Sprawę nagłośnił Taki jest Olsztyn.
Radna od początku roku zbierała informacje o lokalach należących do samorządu województwa
Jak poinformowała podczas sesji, sprawą zajmuje się od początku 2026 roku. Najpierw skierowała do marszałka województwa interpelację z pytaniami o to, którzy radni i członkowie Zarządu Województwa mieszkają w lokalach znajdujących się w internacie Szkoły Policealnej im. prof. Zbigniewa Religi w Olsztynie. Pytała również o powierzchnię lokali, wysokość opłat oraz okres ich użytkowania.
Po otrzymaniu odpowiedzi skierowała kolejne zapytania dotyczące liczby pomieszczeń oraz ich metrażu. Z odpowiedzi Urzędu Marszałkowskiego wynika, że lokale mają powierzchnię 64, 54 i 30 metrów kwadratowych, a urząd przekazał również szczegółowy wykaz powierzchni poszczególnych pomieszczeń.
Na sesji Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego padły nazwiska osób korzystających z lokali
Podczas wystąpienia Teresa Astramowicz-Leyk poinformowała, że z lokali należących do samorządu korzystają wicemarszałkini województwa Katarzyna Sobiech, członek Zarządu Województwa Robert Turlej oraz radny sejmiku Jan Bobek.
Jak mówiła, za lokale o powierzchni 64 i 54 metrów kwadratowych miesięczna opłata wynosi po 850 zł brutto wraz z mediami, natomiast za lokal o powierzchni 30 metrów kwadratowych – 750 zł brutto.
Radna zwróciła uwagę, że z odpowiedzi urzędu wynika, iż lokale składają się z kilku pomieszczeń. W przypadku największego lokalu wymieniono sześć pomieszczeń, drugiego pięć, a najmniejszego dwa.
Teresa Astramowicz-Leyk porównała czynsze do cen najmu mieszkań i pokoi w Olsztynie
W swoim wystąpieniu radna porównała wysokość opłat ponoszonych przez najemców z cenami obowiązującymi na rynku nieruchomości w Olsztynie.
– Koszt wynajmu jednego pokoju w centrum Olsztyna to od 1000 do 1200 zł. Tyle muszą płacić studenci Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego czy przeciętni pracownicy Urzędu Marszałkowskiego – mówiła podczas sesji.
Jej zdaniem członkowie zarządu województwa, którzy otrzymują wysokie wynagrodzenia, mogą samodzielnie wynajmować mieszkania na wolnym rynku, bez korzystania z lokali należących do samorządu.
Podczas sesji padły pytania o konflikt interesów i kwestie etyczne
Najdalej idące zarzuty dotyczyły możliwego konfliktu interesów. Teresa Astramowicz-Leyk wskazała, że osoby korzystające z lokali są jednocześnie radnymi uczestniczącymi w głosowaniach dotyczących budżetu jednostki, która zarządza tym majątkiem.
– Czy jest to etyczne i moralne? Moim zdaniem jest to naganne, by te osoby, radni, bogacili się z pieniędzy mieszkańców – powiedziała podczas sesji.
Radna pytała również, czy taka sytuacja pozostaje zgodna z przepisami ustawy o samorządzie województwa.
TKO.pl zwrócił się o stanowisko do marszałka i osób wskazanych przez radną
W związku z wystąpieniem podczas sesji Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego redakcja TKO.pl skierowała pytania do marszałka województwa Marcina Kuchcińskiego, wicemarszałkini Katarzyny Sobiech, członka Zarządu Województwa Roberta Turleja oraz radnego Jana Bobka.
Po otrzymaniu odpowiedzi opublikujemy ich stanowiska oraz odniesienie do zarzutów przedstawionych podczas sesji sejmiku.