Robert Szewczyk otrzymał od Rady Miasta wotum zaufania i absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok. Oficjalny przekaz mówi o potwierdzeniu właściwego kierunku rozwoju Olsztyna. Ten sam raport, na podstawie którego radni podejmowali decyzję, pokazuje jednak również problemy, których nie da się przykryć nawet milionami złotych z pozyskanych dotacji.
Rada powiedziała „tak” Robertowi Szewczykowi
Podczas środowej sesji Rady Miasta Olsztyna prezydent Robert Szewczyk uzyskał wotum zaufania oraz absolutorium za wykonanie budżetu miasta za 2025 rok. Głosowanie poprzedziła debata nad Raportem o stanie miasta, który podsumowuje sytuację finansową samorządu, realizowane inwestycje oraz najważniejsze wskaźniki dotyczące funkcjonowania Olsztyna.
„Dzisiejsze głosowania to dla mnie potwierdzenie akceptacji dla kierunku rozwoju miasta wyznaczonego od początku mojej kadencji. Wotum zaufania i absolutorium traktuję nie jako osobiste wyróżnienie, ale jako ocenę pracy całego zespołu ludzi, którzy każdego dnia działają na rzecz Olsztyna” – powiedział prezydent Robert Szewczyk.
Miliony płyną do Olsztyna
Raport rzeczywiście zawiera dane, które mogą robić wrażenie. Dochody miasta w 2025 roku wyniosły 1,846 mld zł, natomiast wydatki sięgnęły 1,925 mld zł. Samorząd realizował 216 projektów finansowanych ze środków unijnych, rządowych i innych programów wsparcia, pozyskując łącznie ponad 620,9 mln zł dofinansowania.
Największe środki trafiły na rozwój transportu publicznego, edukację, ochronę zdrowia oraz działania społeczne. Sam transport publiczny otrzymał ponad 265 mln zł wsparcia, a edukacja niemal 73 mln zł.
Olsztyn traci mieszkańców. I to nie od wczoraj
Na kolejnych stronach raport staje się już zdecydowanie mniej optymistyczny. Na koniec 2025 roku w Olsztynie zameldowanych było 150 047 osób. To o 1819 mieszkańców mniej niż rok wcześniej. Co prawda tempo spadku nieco wyhamowało, ale kierunek zmian pozostaje ten sam.
Autorzy raportu zwracają uwagę przede wszystkim na malejącą liczbę osób w wieku 30–39 lat oraz dzieci. To właśnie te grupy mają największy wpływ na przyszły rynek pracy, liczbę urodzeń i rozwój miasta.
Coraz mniej dzieci, coraz więcej seniorów
Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące demografii. W 2025 roku w Olsztynie urodziło się zaledwie 810 dzieci. W tym samym czasie zmarło 1726 mieszkańców. Oznacza to ujemny przyrost naturalny na poziomie 916 osób.
Raport wskazuje również na systematyczny wzrost liczby mieszkańców w wieku poprodukcyjnym. Najszybciej rośnie grupa osób między 70. a 79. rokiem życia, podczas gdy liczba dzieci i młodych dorosłych systematycznie maleje.
Autorzy dokumentu nie pozostawiają złudzeń. Piszą wprost, że analiza danych z ostatnich lat wskazuje na utrwalający się niekorzystny trend demograficzny oraz postępujący proces depopulacji i starzenia się społeczeństwa.
Bezrobocie nadal niskie, ale wyższe niż rok wcześniej
Jednym z pozytywnych wskaźników pozostaje rynek pracy. Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec 2025 roku wyniosła 2,7 proc. To nadal jeden z najlepszych wyników w kraju, choć jednocześnie o 0,7 punktu procentowego wyższy niż rok wcześniej.
Absolutorium nie kończy dyskusji
Wotum zaufania i absolutorium oznaczają, że większość radnych pozytywnie oceniła zarówno sposób zarządzania miastem, jak i wykonanie ubiegłorocznego budżetu.
Raport o stanie miasta pokazuje jednak dwa obrazy Olsztyna. Z jednej strony są setki milionów złotych pozyskanego dofinansowania, kolejne inwestycje i dosyć stabilna sytuacja na rynku pracy. Z drugiej – systematyczny spadek liczby mieszkańców, rekordowo niska liczba urodzeń i postępujące starzenie się społeczeństwa.
źródło: Urząd Miasta Olsztyna