Dym nad lasem zauważyła osoba przebywająca na jeziorze. Strażacy walczyli z pożarem w leśnictwie Sąpy. Straty są bardzo wysokie – informuje infoilawa.pl.
Dym nad lasem pod Iławą
W sobotę 2 maja około godziny 16 służby otrzymały zgłoszenie o dymie unoszącym się nad kompleksem leśnym pod Iławą. Zgłaszający przebywał na jeziorze i zauważył niepokojące zadymienie w rejonie lasu.
Jak podaje infoilawa.pl, informacja została szybko potwierdzona. Ogień pojawił się w okolicy tzw. Smolnego Kąta.
Liczne zastępy straży pożarnej na miejscu
Do akcji skierowano znaczne siły ratownicze. W działaniach uczestniczyli strażacy z JRG Iława oraz druhowie z OSP Siemiany, którzy prowadzili działania również od strony wody przy użyciu łodzi.
Na miejscu pracowały także jednostki z Mątyk, Tynwałdu, Rudzienic i Franciszkowa. Strażacy działali w wymagającym, leśnym terenie, skupiając się przede wszystkim na powstrzymaniu dalszego rozprzestrzeniania się ognia.
Spłonęło około 1,5 hektara lasu
Jak przekazał portal infoilawa.pl, pożar objął obszar około 1,5 hektara. Dzięki sprawnej akcji ratowników ogień udało się opanować. Co istotne, płomienie nie rozprzestrzeniły się wierzchołkami drzew, co mogłoby znacząco zwiększyć skalę zagrożenia.
Wstępnie straty oszacowano na około 1 mln zł. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia w lesie. Przyczyny pożaru będą ustalane przez odpowiednie służby.
źródło: infoilawa.pl