To nie Fatima. To Gietrzwałd, warmińskie miejsce o wyjątkowym znaczeniu. Przed nami 150-lecie jedynych w Polsce objawień maryjnych uznanych przez Kościół. Wydarzenie tej rangi wymaga oprawy, która uniesie ciężar historii i sacrum.
Za nową identyfikację wizualną Sanktuarium odpowiada Mateusz Obarek, twórca który od lat współtworzy tożsamość wizualną Warmii i Mazur. Kod kulturowy zamiast logo.
Projekt nie jest klasycznym logo, lecz spójnym kodem kulturowym. Forma nawiązuje do ryngrafu. To symbol opieki i zawierzenia, głęboko zakorzeniony w polskiej tradycji.
W centrum znaku znalazły się: liść klonu (świadek objawień z 1877 roku), monogram „AM” (Ave Maria), a także korona i krzyż.
– To projekt przesiąknięty historią, ale odpowiadający współczesnym wyzwaniom komunikacyjnym. Musiał być godny, czytelny i przede wszystkim prawdziwy – mówi Mateusz Obarek, właściciel olsztyńskiego Studia Gravite Design.
Konsekwencja i zasługi
Wybór Obarka nie jest przypadkowy. To projektant, który od ponad dwóch dekad ma wpływ na sposób, w jaki postrzegany jest region. W jego portfolio znajdują się m.in. wizualna część kampanii „Mazury Cud Natury” czy koncepcja „Olsztyn. Miasto Ogród”.
Znany jest z unikania estetycznych skrótów. Współpracował zarówno z dużymi markami, jak i instytucjami publicznymi oraz organizacjami pozarządowymi. Ma na koncie liczne nagrody i wyróżnienia za wkład w polską kulturę oraz w dziedzictwo Warmii i Mazur.
Między korporacją a tożsamością
Mimo pracy dla globalnych marek, Obarek pozostaje wierny lokalnemu kontekstowi. Z tą samą precyzją pracuje nad projektami dla dużych korporacji, jak i dla mniejszych podmiotów, które szukają u niego pomysłu na swój wizerunek.
W przypadku Gietrzwałdu zadanie było szczególne: przygotowanie Sanktuarium na jubileusz 2027 roku. W świecie przesyconym chwilowymi trendami i powierzchowną estetyką, olsztyński artysta postawił na trwałość, prostotę i szacunek dla miejsca.