W rządzie Donalda Tuska szykuje się „mała rekonstrukcja”, która według nieoficjalnych informacji ma zostać przeprowadzona jeszcze przed wakacjami 2026 roku. Najwięcej emocji budzą zmiany w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), gdzie obecna szefowa resortu, Marta Cienkowska, może pożegnać się ze stanowiskiem. Jako jej naturalnego następcę wskazuje się obecnego wiceministra, Macieja Wróbla.
Polityczne tło rekonstrukcji
Spekulacje o zmianie personalnej w MKiDN nabrały tempa w połowie marca 2026 roku. Choć premier Donald Tusk w oficjalnych wypowiedziach stara się tonować nastroje, nazywając doniesienia medialne „plotkami”, źródła wewnątrz koalicji (m.in. RMF FM) wskazują na konieczność nowej umowy między partnerami.
Głównym powodem roszad ma być osłabienie pozycji Polski 2050, która po wewnętrznych zawirowaniach może stracić jeden z resortów na rzecz Koalicji Obywatelskiej. Marta Cienkowska, sprawująca funkcję od lipca 2025 roku, stała się twarzą tych ustaleń, mimo że sama podkreśla w mediach gotowość do kontynuowania misji.
Maciej Wróbel: Z wiceministra na szefa resortu?
Głównym kandydatem do objęcia teki ministra jest Maciej Wróbel, obecny sekretarz stanu w MKiDN. Jego kandydatura jest postrzegana jako bezpieczny wybór merytoryczny – Wróbel od początku 2025 roku bezpośrednio nadzoruje kluczowe dla rządu projekty, w tym:
- Nowelizację ustawy medialnej, która ma trafić na biurko prezydenta Karola Nawrockiego przed wakacjami.
- Reformę prawa autorskiego, dostosowującą polskie przepisy do wyzwań związanych ze sztuczną inteligencją.
- Programy wsparcia dla mediów lokalnych oraz inwestycje w infrastrukturę kulturalną w regionach.
Wyzwania dla nowego kierownictwa
Jeśli zmiana dojdzie do skutku, nowy minister stanie przed trudnym zadaniem dokończenia reformy mediów publicznych w warunkach kohabitacji z prezydentem Karolem Nawrockim. Maciej Wróbel, posiadający doświadczenie zarówno dziennikarskie, jak i samorządowe, jest uważany za polityka potrafiącego łączyć świat kultury z twardą grą legislacyjną.
Oficjalne decyzje dotyczące składu Rady Ministrów spodziewane są w najbliższych tygodniach, kiedy to premier przedstawi ostateczny kształt „odświeżonego” gabinetu.