Wieczorna kontrola drogowa na jednym z olsztyńskich osiedli zakończyła się zatrzymaniem kierowcy, który w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę. Funkcjonariusze od razu zwrócili uwagę na samochód i postanowili sprawdzić, kto nim kieruje. Po chwili wszystko stało się jasne – za kierownicą siedział mężczyzna z wieloma sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów.
Policjanci z Olsztyna zatrzymali do kontroli volkswagena na Zatorzu po podejrzeniu, że kierowca ma sądowe zakazy prowadzenia pojazdów
Do zdarzenia doszło w środę, 11 marca 2026 roku około godziny 19:30 na olsztyńskim Zatorzu. Olsztyńscy wywiadowcy zwrócili uwagę na samochód marki Volkswagen, którym – jak wynikało z posiadanych przez nich informacji – mógł poruszać się mężczyzna objęty sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów. Funkcjonariusze zatrzymali samochód do kontroli drogowej, aby zweryfikować swoje podejrzenia. Szybko okazało się, że informacje były trafne.
36-letni mieszkaniec Olsztyna prowadził samochód mimo pięciu aktywnych sądowych zakazów
Za kierownicą pojazdu siedział 36-letni mieszkaniec Olsztyna. Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach potwierdziło się, że mężczyzna posiada aż pięć aktywnych sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oznacza to, że nie miał prawa wsiadać za kierownicę żadnego pojazdu. Mimo to zdecydował się prowadzić samochód po ulicach miasta. Policjanci natychmiast wyeliminowali kierowcę z ruchu drogowego.
Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem zagrożonym karą do pięciu lat więzienia
Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest traktowane przez prawo jako przestępstwo. W przypadku 36-latka sprawa trafi do sądu. Za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Policjanci podkreślają, że kierowcy lekceważący sądowe zakazy stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drogach, dlatego takie przypadki są zdecydowanie eliminowane z ruchu.
źródło: KMP Olsztyn