Informacje o zdarzeniu z udziałem jednego z samorządowców z Warmii i Mazur pojawiły się w mediach ogólnopolskich. Jak ustalił portal RMF24, chodzi o starostę z Warmii, który miał zostać zatrzymany przez policję w Olsztynie po kontroli drogowej. Sprawa jest obecnie wyjaśniana, a postępowanie prowadzone jest na etapie czynności w sprawie.
Policjanci zatrzymali kierowcę w centrum Olsztyna po niezastosowaniu się do znaku drogowego
Do zdarzenia miało dojść 28 lutego na ulicy Staszica na Starym Mieście w Olsztynie. Patrol policji zwrócił uwagę na kierowcę samochodu marki Skoda, który nie zastosował się do jednego ze znaków drogowych. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli. Podczas interwencji kierowca został poddany badaniu alkomatem. Jak podaje RMF24, za kierownicą miał siedzieć Dariusz Iskra, starosta powiatu lidzbarskiego (Lidzbark Warmiński) związany z Koalicją Obywatelską. Wynik badania miał wskazywać blisko promil alkoholu w organizmie.
Postępowanie prowadzone jest w sprawie i na razie nie przedstawiono zarzutów
Według informacji przekazanych przez RMF24 sprawa znajduje się obecnie na etapie czynności prowadzonych w sprawie. Oznacza to, że na tym etapie postępowania nikomu nie postawiono jeszcze formalnych zarzutów. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez organy ścigania. Starosta lidzbarski poinformował o zawieszeniu swojej działalności w Koalicji Obywatelskiej na czas wyjaśnienia całej sytuacji. Decyzja ta ma obowiązywać do momentu zakończenia postępowania i wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat więzienia
Polskie prawo przewiduje surowe konsekwencje za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. W przypadku potwierdzenia takiego czynu kierowcy grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a także zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Na obecnym etapie sprawa pozostaje jednak w fazie wyjaśniania, a ostateczne decyzje w tej sprawie będą zależały od ustaleń organów prowadzących postępowanie.
źródło: RMF24