We wtorkowe popołudnie nad jeziorem Linowo w Klewkach rozegrała się dramatyczna walka o życie człowieka. Na tafli lodu zauważono leżącego mężczyznę, który nie dawał oznak kontaktu. Sytuacja była na tyle poważna, że na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, a nad jeziorem wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Wędkarz zauważył mężczyznę leżącego na lodzie jeziora Linowo w Klewkach
Do zdarzenia doszło we wtorek, 10 marca 2026 roku, około godziny 13:00. Policjanci z Komisariatu Policji w Barczewie otrzymali zgłoszenie od wędkarza przebywającego nad jeziorem Linowo w miejscowości Klewki w gminie Purda. Mężczyzna zauważył osobę leżącą na tafli lodu i zaniepokojony jej stanem natychmiast powiadomił służby.
Funkcjonariusze nie zwlekali ani chwili i natychmiast udali się we wskazane miejsce. Po dotarciu nad jezioro zobaczyli na lodzie, niedaleko pomostu, leżącego na boku mężczyznę. Już na pierwszy rzut oka było widać, że sytuacja jest bardzo poważna. 48-latek był przemoczony, nie miał na sobie butów ani kurtki i nie reagował na próby nawiązania kontaktu. W takich warunkach każda minuta mogła decydować o jego życiu.
Policjanci weszli na lód i przenieśli 48-latka na pomost, gdzie rozpoczęła się walka o jego życie
Widząc dramatyczny stan mężczyzny, policjanci zdecydowali się wejść na taflę lodu. Musieli działać szybko, ale jednocześnie ostrożnie, aby nie doprowadzić do jeszcze większego zagrożenia. Funkcjonariusze dotarli do leżącego 48-latka i przenieśli go na pomost. Tam mogli bezpiecznie rozpocząć udzielanie pierwszej pomocy i czekać na przyjazd kolejnych służb ratunkowych.
Po chwili na miejsce dotarli strażacy. Sytuacja była na tyle poważna, że zdecydowano o wezwaniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na pobliskiej plaży wylądował śmigłowiec LPR, który miał jak najszybciej przetransportować poszkodowanego do szpitala.
Temperatura ciała wynosiła zaledwie 22 stopnie. To stan skrajnego wychłodzenia organizmu
Badanie wykazało, że temperatura ciała 48-letniego mężczyzny wynosiła zaledwie 22 stopnie Celsjusza. To poziom określany jako skrajna hipotermia, która stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia. W takich warunkach organizm przestaje prawidłowo funkcjonować, a utrata przytomności może nastąpić bardzo szybko. Dlatego decyzja o natychmiastowym transporcie lotniczym do szpitala w Olsztynie była kluczowa. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał 48-latka z miejsca zdarzenia i przewiózł go do placówki medycznej, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc.
Czujność wędkarza i szybka reakcja służb uratowały życie mężczyzny
Cała sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. Jeziora i zbiorniki wodne w okresie zimowym bywają szczególnie niebezpieczne, a przebywanie na lodzie bez odpowiedniego przygotowania może prowadzić do poważnych wypadków. W tym przypadku ogromne znaczenie miała czujność wędkarza, który zauważył leżącego na lodzie mężczyznę i nie pozostał obojętny. Dzięki jego reakcji służby zostały powiadomione w porę. Policjanci podkreślają, że szybka interwencja wszystkich służb ratunkowych sprawiła, że pomoc dotarła na czas. Według przekazanych informacji życiu 48-letniego mężczyzny nie zagraża już niebezpieczeństwo.
źródło: KMP Olsztyn