Chwile grozy rozegrały się nad rzeką Wałsza w Pieniężnie. Do lodowatej wody wpadł mężczyzna, który walczył o życie, trzymając się kruchej kry lodowej. Gdy sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna, na pomoc ruszyli policjant oraz dwaj mieszkańcy miasta. Ich szybka reakcja i ogromna determinacja sprawiły, że akcja zakończyła się szczęśliwie.
Mężczyzna wpadł do lodowatej rzeki Wałsza w Pieniężnie i rozpaczliwie wzywał pomocy
Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 marca 2026 roku, około godziny 10:00. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Braniewie otrzymał zgłoszenie, że do rzeki Wałsza w Pieniężnie wpadł mężczyzna. Na miejsce natychmiast skierowano patrol z Posterunku Policji w Pieniężnie. Gdy funkcjonariusze dotarli nad rzekę, zobaczyli dramatyczną scenę. W wodzie znajdował się mężczyzna, który był niemal całkowicie zanurzony i tylko co chwilę wynurzał się ponad powierzchnię, wołając o pomoc. 44-latek trzymał się kruchej kry lodowej. Z każdą chwilą tracił jednak siły, a niska temperatura wody stanowiła bezpośrednie zagrożenie dla jego życia.
Dwóch mieszkańców Pieniężna ruszyło na pomoc zanim dotarły służby
Krzyki tonącego usłyszeli również dwaj mieszkańcy Pieniężna, którzy znajdowali się po drugiej stronie rzeki. Nie czekając na przyjazd służb, natychmiast pobiegli w stronę miejsca zdarzenia i podjęli próbę ratowania mężczyzny. Warunki były bardzo trudne i niebezpieczne. Rzeka była częściowo zamarznięta, a tafla lodu w każdej chwili mogła się załamać.
Mężczyźni położyli się na lodzie i próbowali podać tonącemu około pięciometrową żerdź, aby mógł się jej uchwycić. W pewnym momencie jednemu z nich udało się złapać tonącego za odzież. Wtedy jednak lód ponownie się załamał i obaj wpadli do wody. Sytuacja w jednej chwili stała się jeszcze bardziej dramatyczna.
Policjant ruszył na lód i użył rzutki ratowniczej, aby wyciągnąć tonącego z wody
W tym czasie na miejsce dobiegł policjant z Posterunku Policji w Pieniężnie – aspirant sztabowy Paweł Kutryb. Funkcjonariusz natychmiast włączył się do akcji ratunkowej. Położył się na zamarzniętej tafli lodu i czołgając się, zbliżył się do poszkodowanych. Następnie rzucił w ich kierunku rzutkę ratowniczą. W pewnym momencie udało się obwiązać linką nogę tonącego mężczyzny, który resztkami sił zdołał wystawić ją ponad powierzchnię lodu. Dzięki współpracy policjanta i mieszkańców rozpoczęła się walka o wyciągnięcie poszkodowanego na brzeg.
Wyczerpanego mężczyznę wyciągnięto z rzeki i przekazano ratownikom
Po chwili na miejsce dotarli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Pieniężnie. Ratownicy wykorzystali specjalne sanie lodowe, aby bezpiecznie przetransportować poszkodowanego na drugi brzeg rzeki. Mężczyźnie natychmiast udzielono pierwszej pomocy. Zarówno on, jak i osoby biorące udział w akcji ratunkowej byli bardzo wyczerpani i wychłodzeni.
Policja podkreśla, że postawa funkcjonariusza oraz dwóch mieszkańców Pieniężna zasługuje na szczególne uznanie. W bardzo trudnych warunkach, narażając własne zdrowie i życie, podjęli ryzyko, aby pomóc drugiemu człowiekowi. Ich szybka reakcja i determinacja sprawiły, że dramatyczna sytuacja nad rzeką Wałsza zakończyła się szczęśliwie.
źródło: KPP Ełk