Nocne godziny sprzyjają przejazdom ciężkich zestawów, gdy ruch na ulicach jest mniejszy, a miasto niemal puste. Właśnie wtedy na głównych arteriach Olsztyna najłatwiej dostrzec to, co w ciągu dnia mogłoby umknąć uwadze. Jeden z takich nocnych przejazdów zakończył się policyjną kontrolą i poważnymi konsekwencjami dla kierowcy.
W poniedziałek 2 marca 2026 roku, tuż po godzinie pierwszej w nocy, policjanci patrolujący aleję Sikorskiego zauważyli jadący przez miasto zestaw ciężarowy przewożący koparkę. Już na pierwszy rzut oka coś się nie zgadzało. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Nocny przejazd z koparką przez Olsztyn zwrócił uwagę patrolu policji
Zestaw ciężarowy poruszał się jedną z głównych ulic miasta, mimo że przewoził ładunek ponadgabarytowy. Koparka ustawiona na naczepie wyraźnie wystawała poza jej obrys. Dodatkowo ładunek nie był w odpowiedni sposób oznaczony, co w warunkach nocnych znacząco zwiększało ryzyko zagrożenia dla innych uczestników ruchu.
Podczas obserwacji policjanci zauważyli również problemy techniczne ciągnika siodłowego. Pojazd miał uszkodzone światła, a przednia szyba była pęknięta. W połączeniu z wystającym i nieoznakowanym ładunkiem sytuacja ta wzbudziła poważne wątpliwości co do bezpieczeństwa przejazdu.
Kontrola wykazała brak wymaganych uprawnień i poważne uchybienia techniczne
W trakcie kontroli drogowej wyszło na jaw, że za kierownicą ciężarowego zestawu siedział 41-letni kierowca, który nie posiadał pełnych uprawnień do prowadzenia takiego pojazdu. Mężczyzna miał prawo jazdy kategorii C, jednak brakowało mu wymaganej kategorii E, niezbędnej do kierowania zestawem z naczepą.
To nie był jedyny problem. Policjanci ustalili również, że naczepa, na której przewożono koparkę, nie miała aktualnego okresowego badania technicznego. Oznacza to, że pojazd nie został dopuszczony do ruchu zgodnie z obowiązującymi przepisami, a jego stan techniczny nie był formalnie sprawdzony.
Każde z tych uchybień osobno stanowi poważne naruszenie prawa. W połączeniu tworzyły one realne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze, zwłaszcza w warunkach nocnych.
Sprawa trafi do sądu, a nocny transport może słono kosztować kierowcę
Po zakończeniu kontroli policjanci podjęli decyzję o skierowaniu wniosku o ukaranie kierowcy do sądu. To tam 41-latek będzie musiał tłumaczyć się z braku wymaganych uprawnień, złego stanu technicznego pojazdu oraz nieprawidłowo zabezpieczonego i oznaczonego ładunku.
Przypadek z alei Sikorskiego pokazuje, że nocny przejazd przez miasto nie zwalnia kierowców z obowiązku przestrzegania przepisów. Przewóz ładunków ponadgabarytowych wymaga nie tylko odpowiednich zezwoleń, ale także sprawnego pojazdu i właściwych kwalifikacji kierującego. Tym razem rutynowy nocny kurs zakończył się interwencją policji i poważnymi konsekwencjami prawnymi.
źródło: KMP Olsztyn