Po meczu PlusLigi w Kędzierzynie-Koźlu pomiędzy ZAKSĄ a Indykpolem AZS Olsztyn doszło do awantury na trybunach. Sprawą zajmuje się policja, a własne postępowanie wszczęły również władze ligi. Klub wydał oficjalne oświadczenie.
Mecz ZAKSY z AZS Olsztyn zakończony porażką gospodarzy
W piątek (20.02) w hali Azoty rozegrano spotkanie 22. kolejki PlusLigi pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a Indykpol AZS Olsztyn.
Gospodarze rozpoczęli bardzo dobrze, wygrywając pierwszego seta 25:16. Kolejne partie były jednak znacznie bardziej wyrównane. Drugi set zakończył się wynikiem 30:28 dla gości, trzeci 25:23, a czwarty – po emocjonującej grze na przewagi – 35:33. Drużyna z Olsztyna zachowała więcej zimnej krwi w końcówkach. Ostatecznie AZS Olsztyn wygrał 3:1.
Awantura i rękoczyny po zakończeniu spotkania
Jak informuje Radio Opole, po zakończeniu meczu doszło do incydentu z udziałem kibiców. Sprawą zajmują się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.
„Mundurowi prowadzą szereg czynności, zabezpieczają m.in. monitoring z imprezy oraz ustalają świadków, a także osoby podejrzane o naruszenie przepisów” – przekazała mł. asp. Klaudia Tokarczyk z KPP w Kędzierzynie-Koźlu w rozmowie z Radiem Opole.
Do redakcji KK24.pl trafiło nagranie wideo przedstawiające bójkę pomiędzy grupą mężczyzn po zakończeniu spotkania.
Jak informuje Radio Opole, w zdarzeniu mieli uczestniczyć m.in. kibice Stali Nysa, którzy wspierali drużynę z Olsztyna.
Liga analizuje raport komisarza
Radio Opole podaje, że po meczu do władz ligi wpłynął raport komisarza zawodów, w którym odnotowano informacje o zajściach po spotkaniu.
„W sprawie wydarzeń po meczu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i Indykpolu AZS Olsztyn do Polskiej Ligi Siatkówki, do działu rozgrywek właśnie wpłynął raport komisarza, który zaznaczył informacje o jakichś zajściach po spotkaniu. W tej chwili rozpoczęliśmy procedurę sprawdzającą cały przebieg wydarzeń” – przekazał Radiu Opole Kamil Składowski, dyrektor działu komunikacji Polskiej Ligi Siatkówki.
Przedstawiciele ligi podkreślają, że na obecnym etapie nie ma wystarczających danych, by mówić o ewentualnych sankcjach.
Oświadczenie klubu
W oficjalnym komunikacie klub z Kędzierzyna-Koźla wskazał, że do zdarzenia doszło po meczu, a za zabezpieczenie odpowiadała zewnętrzna firma ochroniarska.
„Pełną odpowiedzialność za reakcję oraz wszelkie działania ponosi Agencja Ochrony GWARANT, zabezpieczająca ochronę w Hali w trakcie wydarzenia jak i po wydarzeniu. W trakcie meczu nie było żadnych awanturniczych zachowań. Postępowanie wyjaśniające prowadzi Policja oraz Agencja Ochrony” – czytamy w oświadczeniu cytowanym przez Radio Opole.
Sprawa jest rozwojowa. Policja analizuje monitoring oraz ustala osoby biorące udział w zdarzeniu.
źródło: Radio Opole, KK24.pl