Sprawa, która od ponad czterech lat budzi ogromne emocje nie tylko na Warmii i Mazurach, ale w całej Polsce, ponownie znalazła się w punkcie krytycznym. Proces odwoławczy łódzkiego adwokata Pawła K., nieprawomocnie skazanego za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod Olsztynem, przez miesiące pozostawał sparaliżowany przez błędy proceduralne.
Tragiczny wypadek pod Barczewem, który wstrząsnął opinią publiczną
Do dramatu doszło 26 września 2021 roku około godziny 17.40 na drodze wojewódzkiej nr 595 w pobliżu miejscowości Stare Włóki w gminie Barczewo. Według ustaleń prokuratury Paweł K., kierujący samochodem marki Mercedes-Benz CLA, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Tam doszło do zderzenia z prawidłowo jadącym audi 80.
Siła uderzenia była tak duża, że kobieta kierująca audi oraz jej pasażerka zginęły na miejscu.
„Trumny na kółkach” i fala społecznego oburzenia po zachowaniu oskarżonego
Sprawa od początku miała ogromny rezonans nie tylko z powodu samego wypadku, ale także zachowania Pawła K. po tragedii. Niedługo po zdarzeniu w internecie pojawiło się nagranie opublikowane przez oskarżonego, w którym określił samochód, którym jechały ofiary, jako „trumny na kółkach”. To zdanie momentalnie trafiło na czołówki mediów i wywołało falę oburzenia.
Dla rodzin ofiar był to dodatkowy cios. Dla opinii publicznej – moment, który sprawił, że sprawa przestała być anonimowym procesem, a stała się symbolem.
Proces przed sądem pierwszej instancji trwał latami i wymagał opinii wielu biegłych
Proces rozpoczął się 27 lutego 2023 roku przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Już na pierwszej rozprawie Paweł K. nie przyznał się do winy i zaprzeczył, że zjechał na przeciwny pas ruchu.
Postępowanie miało skomplikowany charakter. Sąd musiał dopuścić liczne opinie biegłych, w tym z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, a także specjalistów analizujących dane z systemów informatycznych pojazdu. Konieczne były również opinie uzupełniające i nowe ekspertyzy, co znacząco wydłużyło czas trwania procesu.
Nieprawomocny wyrok: dwa lata więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów i nawiązki dla rodzin
Wyrok zapadł 11 kwietnia 2025 roku. Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Pawła K. za winnego spowodowania śmiertelnego wypadku, modyfikując jednak opis czynu. Przyjęto, że oskarżony umyślnie w zamiarze ewentualnym naruszył zasady bezpieczeństwa, ponieważ nie obserwował dostatecznie przedpola jazdy, nie utrzymał koncentracji i nie kontrolował toru ruchu pojazdu. To doprowadziło do przekroczenia podwójnej linii ciągłej i zderzenia z audi.
Sąd wymierzył karę dwóch lat pozbawienia wolności oraz pięcioletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Orzekł także nawiązki na rzecz siedmiorga bliskich ofiar w kwotach od 5 do 30 tysięcy złotych. Paweł K. został również obciążony kosztami sądowymi.
Apelacje wszystkich stron i proces, który miesiącami nie mógł ruszyć
Do VII Wydziału Karnego Odwoławczego Sądu Okręgowego w Olsztynie wpłynęły apelacje zarówno obrońców Pawła K., którzy domagają się złagodzenia rozstrzygnięcia, jak i prokuratora oraz pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych, którzy żądają zaostrzenia kary.
Proces odwoławczy miał pierwotnie rozpocząć się w listopadzie 2025 roku. Termin przesunięto na 15 stycznia 2026 roku, jednak również wtedy rozprawa nie doszła do skutku. Powód był szokująco prozaiczny: przez wiele miesięcy sąd wysyłał kluczowe dokumenty na nieaktualny adres oskarżonego. Nie doręczono m.in. potwierdzenia przyjęcia apelacji ani odpisów środków odwoławczych. W efekcie akta sprawy musiały wrócić do sądu pierwszej instancji w celu uzupełnienia braków formalnych, a cały proces po raz kolejny utknął.
Pojawiła się wreszcie konkretna informacja. Sąd Okręgowy w Olsztynie wyznaczył termin rozprawy odwoławczej na 19 lutego 2026 roku na godzinę 10.30. Posiedzenie ma odbyć się w sali 424.
Cztery lata oczekiwania i pytanie, które wciąż pozostaje bez odpowiedzi
Od tragedii minęły ponad cztery lata. Dla rodzin ofiar to czas naznaczony nie tylko żałobą, ale także przedłużającym się oczekiwaniem na prawomocne rozstrzygnięcie. Każde kolejne opóźnienie pogłębia poczucie bezradności i podważa zaufanie do sprawności wymiaru sprawiedliwości.
źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie


