\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„Od lat zajmuję się badaniami m.in. nad poprawą jakości bezglutenowych produktów wypiekowych. Te dostępne komercyjnie są często ubogie w błonnik pokarmowy, za to nadmiernie słodkie i tłuste. To przekłada się negatywnie na jakość diety i stan zdrowia taj grupy konsumentów. Opracowując nowe receptury stosuję zarówno naturalnie bezglutenowe surowce, jak i suplementy tj. prebiotyki, składniki mineralne, białka pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” - opowiada autorka publikacji.\n\n\n\nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNajnowsze badanie zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT dotyczyło wykorzystania makuchów z lnu do wzbogacenia składu bezglutenowego chleba. Ekstraktem z makuchów lnianych naukowcy zastąpili wodę (od 25 do 100 proc. jej pierwotnej zawartości).\n\n\n\n„Od lat zajmuję się badaniami m.in. nad poprawą jakości bezglutenowych produktów wypiekowych. Te dostępne komercyjnie są często ubogie w błonnik pokarmowy, za to nadmiernie słodkie i tłuste. To przekłada się negatywnie na jakość diety i stan zdrowia taj grupy konsumentów. Opracowując nowe receptury stosuję zarówno naturalnie bezglutenowe surowce, jak i suplementy tj. prebiotyki, składniki mineralne, białka pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” - opowiada autorka publikacji.\n\n\n\nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDlatego wraz ze współpracownikami dr Krupa-Kozak stara się opracowywać produkty bezglutenowe w taki sposób, aby poprawić ich jakość. „Często jest ona znacznie niższa w porównaniu z odpowiednikami zawierającymi gluten. Wyeliminowanie tego ważnego w technologii produkcji pieczywa białka o właściwościach lepko-elastycznych wiąże się z potrzebą poszukiwania jego zastępników. Dlatego często stosowane są składniki naśladujące cechy glutenu, które umożliwią nadanie odpowiedniej konsystencji ciasta i tekstury wypieku: hydrokoloidy, gumy, emulgatory” - wyjaśnia specjalistka.\n\n\n\nNajnowsze badanie zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT dotyczyło wykorzystania makuchów z lnu do wzbogacenia składu bezglutenowego chleba. Ekstraktem z makuchów lnianych naukowcy zastąpili wodę (od 25 do 100 proc. jej pierwotnej zawartości).\n\n\n\n„Od lat zajmuję się badaniami m.in. nad poprawą jakości bezglutenowych produktów wypiekowych. Te dostępne komercyjnie są często ubogie w błonnik pokarmowy, za to nadmiernie słodkie i tłuste. To przekłada się negatywnie na jakość diety i stan zdrowia taj grupy konsumentów. Opracowując nowe receptury stosuję zarówno naturalnie bezglutenowe surowce, jak i suplementy tj. prebiotyki, składniki mineralne, białka pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” - opowiada autorka publikacji.\n\n\n\nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„Dzieci młodsze ze zdiagnozowaną chorobą glutenozależną, które muszą rozpocząć terapię i przejść na dietę bezglutenową, mają nieco łatwiej, bo nie przyzwyczaiły się jeszcze tak bardzo do smaku pieczywa konwencjonalnego (pszennego, pszenno-żytniego) i nie są do niego tak bardzo przywiązane. Trudniej mają dorośli pacjenci, którzy mają utrwalone nawyki i upodobania żywieniowe. Są często bardzo rozczarowani smakiem, teksturą, a nawet wyglądem tych produktów” - dodaje.\n\n\n\nDlatego wraz ze współpracownikami dr Krupa-Kozak stara się opracowywać produkty bezglutenowe w taki sposób, aby poprawić ich jakość. „Często jest ona znacznie niższa w porównaniu z odpowiednikami zawierającymi gluten. Wyeliminowanie tego ważnego w technologii produkcji pieczywa białka o właściwościach lepko-elastycznych wiąże się z potrzebą poszukiwania jego zastępników. Dlatego często stosowane są składniki naśladujące cechy glutenu, które umożliwią nadanie odpowiedniej konsystencji ciasta i tekstury wypieku: hydrokoloidy, gumy, emulgatory” - wyjaśnia specjalistka.\n\n\n\nNajnowsze badanie zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT dotyczyło wykorzystania makuchów z lnu do wzbogacenia składu bezglutenowego chleba. Ekstraktem z makuchów lnianych naukowcy zastąpili wodę (od 25 do 100 proc. jej pierwotnej zawartości).\n\n\n\n„Od lat zajmuję się badaniami m.in. nad poprawą jakości bezglutenowych produktów wypiekowych. Te dostępne komercyjnie są często ubogie w błonnik pokarmowy, za to nadmiernie słodkie i tłuste. To przekłada się negatywnie na jakość diety i stan zdrowia taj grupy konsumentów. Opracowując nowe receptury stosuję zarówno naturalnie bezglutenowe surowce, jak i suplementy tj. prebiotyki, składniki mineralne, białka pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” - opowiada autorka publikacji.\n\n\n\nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„Osoby, które z uzasadnionych medycznie powodów (celiakii, nieceliakalnej nietolerancji glutenu, alergii na pszenicę lub gluten) przechodzą na dietę bezglutenową, mogą spożywać wyłącznie produkty pozbawione glutenu. Dieta eliminacyjna jest bowiem w tym przypadku jedyną skuteczną metodą terapeutyczną - mówi w rozmowie główna autorka badania dr hab. inż. Urszula Krupa-Kozak. - Konsumenci na diecie bezglutenowej mają prawo oczekiwać, że jakość produktów bez glutenu dostępnych w handlu, bułek, ciastek itp., będzie podobna do wyrobów konwencjonalnych. W rzeczywistości nie jest to jednak łatwe do osiągnięcia i stanowi wielkie wyzwanie dla technologów i producentów żywności”.\n\n\n\n„Dzieci młodsze ze zdiagnozowaną chorobą glutenozależną, które muszą rozpocząć terapię i przejść na dietę bezglutenową, mają nieco łatwiej, bo nie przyzwyczaiły się jeszcze tak bardzo do smaku pieczywa konwencjonalnego (pszennego, pszenno-żytniego) i nie są do niego tak bardzo przywiązane. Trudniej mają dorośli pacjenci, którzy mają utrwalone nawyki i upodobania żywieniowe. Są często bardzo rozczarowani smakiem, teksturą, a nawet wyglądem tych produktów” - dodaje.\n\n\n\nDlatego wraz ze współpracownikami dr Krupa-Kozak stara się opracowywać produkty bezglutenowe w taki sposób, aby poprawić ich jakość. „Często jest ona znacznie niższa w porównaniu z odpowiednikami zawierającymi gluten. Wyeliminowanie tego ważnego w technologii produkcji pieczywa białka o właściwościach lepko-elastycznych wiąże się z potrzebą poszukiwania jego zastępników. Dlatego często stosowane są składniki naśladujące cechy glutenu, które umożliwią nadanie odpowiedniej konsystencji ciasta i tekstury wypieku: hydrokoloidy, gumy, emulgatory” - wyjaśnia specjalistka.\n\n\n\nNajnowsze badanie zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT dotyczyło wykorzystania makuchów z lnu do wzbogacenia składu bezglutenowego chleba. Ekstraktem z makuchów lnianych naukowcy zastąpili wodę (od 25 do 100 proc. jej pierwotnej zawartości).\n\n\n\n„Od lat zajmuję się badaniami m.in. nad poprawą jakości bezglutenowych produktów wypiekowych. Te dostępne komercyjnie są często ubogie w błonnik pokarmowy, za to nadmiernie słodkie i tłuste. To przekłada się negatywnie na jakość diety i stan zdrowia taj grupy konsumentów. Opracowując nowe receptury stosuję zarówno naturalnie bezglutenowe surowce, jak i suplementy tj. prebiotyki, składniki mineralne, białka pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” - opowiada autorka publikacji.\n\n\n\nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„Wypiekowe produkty bezglutenowe w porównaniu z konwencjonalnym pieczywem cechuje niższa jakość ze względu na niezadowalającą teksturę, gorszy smak, obniżoną wartość odżywczą i krótki okres przydatności do spożycia. Potrzeba poprawy ich jakości i wzbogacenia w składniki odżywcze skłoniła nas do podjęcia badań nad potencjałem makuchów lnianych, jako naturalnym źródłem wartościowego białka, składników mineralnych oraz antyoksydantów, w kontekście poprawy walorów pieczywa bezglutenowego” - napisali wspomniani badacze w swojej najnowszej publikacji, która ukazała się w czasopiśmie „Molecules” (https:\/\/doi.org\/10.3390\/molecules27092690).\n\n\n\n„Osoby, które z uzasadnionych medycznie powodów (celiakii, nieceliakalnej nietolerancji glutenu, alergii na pszenicę lub gluten) przechodzą na dietę bezglutenową, mogą spożywać wyłącznie produkty pozbawione glutenu. Dieta eliminacyjna jest bowiem w tym przypadku jedyną skuteczną metodą terapeutyczną - mówi w rozmowie główna autorka badania dr hab. inż. Urszula Krupa-Kozak. - Konsumenci na diecie bezglutenowej mają prawo oczekiwać, że jakość produktów bez glutenu dostępnych w handlu, bułek, ciastek itp., będzie podobna do wyrobów konwencjonalnych. W rzeczywistości nie jest to jednak łatwe do osiągnięcia i stanowi wielkie wyzwanie dla technologów i producentów żywności”.\n\n\n\n„Dzieci młodsze ze zdiagnozowaną chorobą glutenozależną, które muszą rozpocząć terapię i przejść na dietę bezglutenową, mają nieco łatwiej, bo nie przyzwyczaiły się jeszcze tak bardzo do smaku pieczywa konwencjonalnego (pszennego, pszenno-żytniego) i nie są do niego tak bardzo przywiązane. Trudniej mają dorośli pacjenci, którzy mają utrwalone nawyki i upodobania żywieniowe. Są często bardzo rozczarowani smakiem, teksturą, a nawet wyglądem tych produktów” - dodaje.\n\n\n\nDlatego wraz ze współpracownikami dr Krupa-Kozak stara się opracowywać produkty bezglutenowe w taki sposób, aby poprawić ich jakość. „Często jest ona znacznie niższa w porównaniu z odpowiednikami zawierającymi gluten. Wyeliminowanie tego ważnego w technologii produkcji pieczywa białka o właściwościach lepko-elastycznych wiąże się z potrzebą poszukiwania jego zastępników. Dlatego często stosowane są składniki naśladujące cechy glutenu, które umożliwią nadanie odpowiedniej konsystencji ciasta i tekstury wypieku: hydrokoloidy, gumy, emulgatory” - wyjaśnia specjalistka.\n\n\n\nNajnowsze badanie zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT dotyczyło wykorzystania makuchów z lnu do wzbogacenia składu bezglutenowego chleba. Ekstraktem z makuchów lnianych naukowcy zastąpili wodę (od 25 do 100 proc. jej pierwotnej zawartości).\n\n\n\n„Od lat zajmuję się badaniami m.in. nad poprawą jakości bezglutenowych produktów wypiekowych. Te dostępne komercyjnie są często ubogie w błonnik pokarmowy, za to nadmiernie słodkie i tłuste. To przekłada się negatywnie na jakość diety i stan zdrowia taj grupy konsumentów. Opracowując nowe receptury stosuję zarówno naturalnie bezglutenowe surowce, jak i suplementy tj. prebiotyki, składniki mineralne, białka pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” - opowiada autorka publikacji.\n\n\n\nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZe względu na zawartość cennych biopolimerów oraz składników bioaktywnych jednym z zastosowań makuchów (inaczej wytłoków), zaproponowanym przez naukowców z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk w Olsztynie oraz Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technicznego, mogłoby być wzbogacanie pieczywa specjalnego przeznaczenia dietetycznego.\n\n\n\n„Wypiekowe produkty bezglutenowe w porównaniu z konwencjonalnym pieczywem cechuje niższa jakość ze względu na niezadowalającą teksturę, gorszy smak, obniżoną wartość odżywczą i krótki okres przydatności do spożycia. Potrzeba poprawy ich jakości i wzbogacenia w składniki odżywcze skłoniła nas do podjęcia badań nad potencjałem makuchów lnianych, jako naturalnym źródłem wartościowego białka, składników mineralnych oraz antyoksydantów, w kontekście poprawy walorów pieczywa bezglutenowego” - napisali wspomniani badacze w swojej najnowszej publikacji, która ukazała się w czasopiśmie „Molecules” (https:\/\/doi.org\/10.3390\/molecules27092690).\n\n\n\n„Osoby, które z uzasadnionych medycznie powodów (celiakii, nieceliakalnej nietolerancji glutenu, alergii na pszenicę lub gluten) przechodzą na dietę bezglutenową, mogą spożywać wyłącznie produkty pozbawione glutenu. Dieta eliminacyjna jest bowiem w tym przypadku jedyną skuteczną metodą terapeutyczną - mówi w rozmowie główna autorka badania dr hab. inż. Urszula Krupa-Kozak. - Konsumenci na diecie bezglutenowej mają prawo oczekiwać, że jakość produktów bez glutenu dostępnych w handlu, bułek, ciastek itp., będzie podobna do wyrobów konwencjonalnych. W rzeczywistości nie jest to jednak łatwe do osiągnięcia i stanowi wielkie wyzwanie dla technologów i producentów żywności”.\n\n\n\n„Dzieci młodsze ze zdiagnozowaną chorobą glutenozależną, które muszą rozpocząć terapię i przejść na dietę bezglutenową, mają nieco łatwiej, bo nie przyzwyczaiły się jeszcze tak bardzo do smaku pieczywa konwencjonalnego (pszennego, pszenno-żytniego) i nie są do niego tak bardzo przywiązane. Trudniej mają dorośli pacjenci, którzy mają utrwalone nawyki i upodobania żywieniowe. Są często bardzo rozczarowani smakiem, teksturą, a nawet wyglądem tych produktów” - dodaje.\n\n\n\nDlatego wraz ze współpracownikami dr Krupa-Kozak stara się opracowywać produkty bezglutenowe w taki sposób, aby poprawić ich jakość. „Często jest ona znacznie niższa w porównaniu z odpowiednikami zawierającymi gluten. Wyeliminowanie tego ważnego w technologii produkcji pieczywa białka o właściwościach lepko-elastycznych wiąże się z potrzebą poszukiwania jego zastępników. Dlatego często stosowane są składniki naśladujące cechy glutenu, które umożliwią nadanie odpowiedniej konsystencji ciasta i tekstury wypieku: hydrokoloidy, gumy, emulgatory” - wyjaśnia specjalistka.\n\n\n\nNajnowsze badanie zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT dotyczyło wykorzystania makuchów z lnu do wzbogacenia składu bezglutenowego chleba. Ekstraktem z makuchów lnianych naukowcy zastąpili wodę (od 25 do 100 proc. jej pierwotnej zawartości).\n\n\n\n„Od lat zajmuję się badaniami m.in. nad poprawą jakości bezglutenowych produktów wypiekowych. Te dostępne komercyjnie są często ubogie w błonnik pokarmowy, za to nadmiernie słodkie i tłuste. To przekłada się negatywnie na jakość diety i stan zdrowia taj grupy konsumentów. Opracowując nowe receptury stosuję zarówno naturalnie bezglutenowe surowce, jak i suplementy tj. prebiotyki, składniki mineralne, białka pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” - opowiada autorka publikacji.\n\n\n\nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzemysł spożywczy generuje ogromne ilości odpadów i produktów ubocznych, które w większości nie są wykorzystywane. Niektóre z nich mogą być użyteczne ze względu na wartość odżywczą i właściwości prozdrowotne. Przykładem są makuchy, czyli pozostałości po tłoczeniu oleju z nasion roślin oleistych. Mogą one stanowić surowiec dla różnych gałęzi przemysłu spożywczego.\n\n\n\nZe względu na zawartość cennych biopolimerów oraz składników bioaktywnych jednym z zastosowań makuchów (inaczej wytłoków), zaproponowanym przez naukowców z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk w Olsztynie oraz Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technicznego, mogłoby być wzbogacanie pieczywa specjalnego przeznaczenia dietetycznego.\n\n\n\n„Wypiekowe produkty bezglutenowe w porównaniu z konwencjonalnym pieczywem cechuje niższa jakość ze względu na niezadowalającą teksturę, gorszy smak, obniżoną wartość odżywczą i krótki okres przydatności do spożycia. Potrzeba poprawy ich jakości i wzbogacenia w składniki odżywcze skłoniła nas do podjęcia badań nad potencjałem makuchów lnianych, jako naturalnym źródłem wartościowego białka, składników mineralnych oraz antyoksydantów, w kontekście poprawy walorów pieczywa bezglutenowego” - napisali wspomniani badacze w swojej najnowszej publikacji, która ukazała się w czasopiśmie „Molecules” (https:\/\/doi.org\/10.3390\/molecules27092690).\n\n\n\n„Osoby, które z uzasadnionych medycznie powodów (celiakii, nieceliakalnej nietolerancji glutenu, alergii na pszenicę lub gluten) przechodzą na dietę bezglutenową, mogą spożywać wyłącznie produkty pozbawione glutenu. Dieta eliminacyjna jest bowiem w tym przypadku jedyną skuteczną metodą terapeutyczną - mówi w rozmowie główna autorka badania dr hab. inż. Urszula Krupa-Kozak. - Konsumenci na diecie bezglutenowej mają prawo oczekiwać, że jakość produktów bez glutenu dostępnych w handlu, bułek, ciastek itp., będzie podobna do wyrobów konwencjonalnych. W rzeczywistości nie jest to jednak łatwe do osiągnięcia i stanowi wielkie wyzwanie dla technologów i producentów żywności”.\n\n\n\n„Dzieci młodsze ze zdiagnozowaną chorobą glutenozależną, które muszą rozpocząć terapię i przejść na dietę bezglutenową, mają nieco łatwiej, bo nie przyzwyczaiły się jeszcze tak bardzo do smaku pieczywa konwencjonalnego (pszennego, pszenno-żytniego) i nie są do niego tak bardzo przywiązane. Trudniej mają dorośli pacjenci, którzy mają utrwalone nawyki i upodobania żywieniowe. Są często bardzo rozczarowani smakiem, teksturą, a nawet wyglądem tych produktów” - dodaje.\n\n\n\nDlatego wraz ze współpracownikami dr Krupa-Kozak stara się opracowywać produkty bezglutenowe w taki sposób, aby poprawić ich jakość. „Często jest ona znacznie niższa w porównaniu z odpowiednikami zawierającymi gluten. Wyeliminowanie tego ważnego w technologii produkcji pieczywa białka o właściwościach lepko-elastycznych wiąże się z potrzebą poszukiwania jego zastępników. Dlatego często stosowane są składniki naśladujące cechy glutenu, które umożliwią nadanie odpowiedniej konsystencji ciasta i tekstury wypieku: hydrokoloidy, gumy, emulgatory” - wyjaśnia specjalistka.\n\n\n\nNajnowsze badanie zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT dotyczyło wykorzystania makuchów z lnu do wzbogacenia składu bezglutenowego chleba. Ekstraktem z makuchów lnianych naukowcy zastąpili wodę (od 25 do 100 proc. jej pierwotnej zawartości).\n\n\n\n„Od lat zajmuję się badaniami m.in. nad poprawą jakości bezglutenowych produktów wypiekowych. Te dostępne komercyjnie są często ubogie w błonnik pokarmowy, za to nadmiernie słodkie i tłuste. To przekłada się negatywnie na jakość diety i stan zdrowia taj grupy konsumentów. Opracowując nowe receptury stosuję zarówno naturalnie bezglutenowe surowce, jak i suplementy tj. prebiotyki, składniki mineralne, białka pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” - opowiada autorka publikacji.\n\n\n\nI dodaje: „W tym roku nawiązałam ciekawą współpracę z dr Łukaszem Łopusiewiczem z ZUT ze Szczecina, który na co dzień zajmuje się badaniami nad wytłokami z roślin oleistych. Udało nam się znaleźć wspólny mianownik dla naszych dość odległych zainteresowań naukowych, który zaowocował powstaniem pomysłu na innowacyjne pieczywo bezglutenowe z udziałem ekstraktu z makuchów lnianych. Dr Łopusiewicz podzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat opracowanej w jego zespole metody pozyskiwania ekstraktu wodnego z makuchów lnianych\".\n\n\n\nJak wyjaśnia dr Krupa-Kozak, „w wyniku wspomnianej ekstrakcji powstaje produkt przypominający 'mleczko' lniane. I właśnie tego ekstraktu, bogatego w cenne substancje, użyliśmy do opracowania nowej formuły chleba bezglutenowego. Badania obejmowały opracowanie receptury, wypiek pilotażowy i charakterystykę produktu finalnego, od oceny wartości odżywczej, poprzez analizę szeregu parametrów technologicznych i funkcjonalnych aż po badania jakości sensorycznej”.\n\n\n\n„Wraz z makuchami lnianymi wprowadzamy do receptury chleba liczne białka i polisacharydy odpowiadające m.in. za tworzenie się charakterystycznego śluzu, który chyba wszyscy kojarzymy z gotowania siemienia lnianego. W tym przypadku nadają one pieczywu pożądaną spoistość, porowatość, strukturę, czyli jednym słowem poprawiają jego właściwości technologiczne” - dodaje dr Łukasz Łopusiewicz.\n\n\n\nTłumaczy, że te same związki odpowiadają także za polepszenie barwy pieczywa (skórki i miąższu), a nawet jego aromatu. „Wspomniane wcześniej białka i polisacharydy w czasie pieczenia reagują ze sobą. W efekcie powstają związki odpowiadające m.in. za odbiór aromatu”. Tymczasem oba te aspekty nierzadko są dla konsumentów tak samo ważne, jak inne cechy chleba.\n\n\n\nCele naukowców były dwa: po pierwsze - zbadać, jaki wpływ na parametry technologiczne pieczywa będzie miało zastąpienie części wody „mleczkiem” lnianym, po drugie - zwiększyć w końcowym produkcie zawartość związków odżywczych i bioaktywnych, które miałyby potencjalnie nutraceutyczny wpływ na organizm człowieka.\n\n\n\n„I to się udało - mówi naukowczyni z Olsztyna. – Proporcjonalnie do tego, jak dużą część wody zastąpiliśmy ekstraktem z makucha, zawartość białka i składników mineralnych, szczególnie potasu i magnezu, zwiększyła się. Zastosowanie 'mleczka' z lnu szczególnie korzystnie wpłynęło na jakość sensoryczną chleba, który naszym zdaniem mógłby wzbogacić codzienną dietę konsumentów pieczywa bezglutenowego zarówno w cenne składniki odżywcze, ale również w składniki o potencjale prozdrowotnym”.\n\n\n\nSzczegółowe analizy składu pieczywa pokazały, że miało ono nie tylko podwyższony profil żywieniowy (zawierało więcej białka i znacznie wyższe stężenia ważnych minerałów), ale też właściwości antyoksydacyjne.\n\n\n\nDr Krupa-Kozak podkreśla, że niezwykle pozytywnym wynikiem byłoby wydłużenie świeżości pieczywa. „Wadą tego bezglutenowanego jest jego kruchość. Szybko traci swoją wilgotność, a jego miękisz rozpada się - mówi. - Producenci dokładają starań, aby poprawić jego jakość oraz spowolnić czerstwienie, np. stosując opakowania ze zmodyfikowanym składem atmosfery wewnątrz, aby produkt dłużej był smaczny”.\n\n\n\n„Obecnie badamy czy dodatek 'mleczka' lnianego mógłby wpływać na wydłużenie świeżości naszego chleba. Dodatkowo interesujące będzie sprawdzenie stabilności mikrobiologicznej tego wyrobu, a więc tego, jak szybko pleśnieje w porównaniu z pieczywem bez dodatku ekstraktu z makuchów” - dodaje.\n\n\n\nNa razie badania zespołu z IRZiBŻ PAN i ZUT są w fazie pilotażowej. „Już na tym etapie jesteśmy bardzo zadowoleni z uzyskanych wyników. Na tyle, że będziemy kontynuować badania być może z zastosowaniem innych makuchów, pozyskanych z bardziej 'egzotycznych' roślin oleistych” - mówi dr Krupa-Kozak.\n\n\n\n„W zależności od gatunku rośliny makuchy mogą bowiem zawierać bardzo różne makroskładniki, antyoksydanty i substancje bioaktywne” - dodaje dr Łopusiewicz.\n\n\n\nBadacz przypomina, że na tę chwilę odpadów z ekstrakcji roślin oleistych praktycznie w żaden sposób się nie wykorzystuje. Wyjątkiem są rzadkie przypadki dodawania ich do pasz dla zwierząt czy używania w celach opałowych.\n\n\n\n„A ich potencjał jest ogromny. Wraz z moim zespołem od kliku lat prowadzimy projekt, w którym staramy się użyć wspomnianego tu ekstrkatu (mleczka) do wyrobu fermentowanej żywności wegańskiej, czyli np. jogurtu i kefiru czy sera w typie camembert” - wymienia.\n\n\n\n„Nasze badanie prezentuje bardzo obiecujący sposób wykorzystania produktu ubocznego, który ze względu na wysoką zawartość białek, polisacharydów, minerałów i przeciwutleniaczy może istotnie zwiększyć wartość bezglutenowego pieczywa\" - podsumowuje dr Krupa-Kozak.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":7,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":181293,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-2.4 C
Olsztyn
piątek, 6 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Olsztyńscy naukowcy mają sposób na poprawę jakości produktów bezglutenowych

OlsztynOlsztyńscy naukowcy mają sposób na poprawę jakości produktów bezglutenowych

Naukowcy z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk w Olsztynie oraz Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technicznego pracują nad wzbogaceniem specjalnego pieczywa bezglutenowego za pomocą makuchów lnianych. Z powodu braku elastycznego białka, pieczywo bezglutenowe jest zwykle słabej jakości, co wpływa na jego smak, teksturę i zawartość odżywczą. Jednak zostało wykazane, że makuchy lniane zawierają cenne biopolimery, które umożliwiają poprawę jakości bezglutenowego wypieku. W badaniach naukowcy zastępowali część wody ekstraktem z makuchów lnianych, co pozytywnie wpłynęło na zawartość białka i składników mineralnych, a także na właściwości antyoksydacyjne pieczywa. Badania są jeszcze w fazie pilotażowej, ale w przyszłości ekstrakt z makuchów może znaleźć zastosowanie również w innych gałęziach przemysłu spożywczego.
źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama