\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak mówił, nie jest potrzebne gwarantowanie w umowie z Watykanem m.in. tego, że każda niedziela jest wolna. \"My mamy już takich polityków w Polsce, którzy mówią, że piątki mają być wolne\" - zauważył.\n\n\n\nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW ocenie posła KO, archaizmem są również pewne przywileje finansowe i prawne Kościoła katolickiego. Porównał je do kości ogonowej, \"którą nie wiadomo po co mamy, bo nie mamy już ogona\". \"My mamy z jakimś państwem watykańskim ustalać, jakie są dni wolne w Polsce?!\" - pytał, zwracając się do uczestników Campusu.\n\n\n\nJak mówił, nie jest potrzebne gwarantowanie w umowie z Watykanem m.in. tego, że każda niedziela jest wolna. \"My mamy już takich polityków w Polsce, którzy mówią, że piątki mają być wolne\" - zauważył.\n\n\n\nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Dzisiaj, kiedy podważa się choćby prawa mniejszości seksualnych, czy jesteśmy w stanie choćby zawrzeć konkordat z KPH (Kampanią Przeciw Homofobii - PAP), który gwarantuje, że państwo polskie będzie pilnować, aby np. Kościół czy w kościołach nie odbierać praw jednostki, nie piętnować, nie mówić, że oni nie są ludźmi (...)\" - pytał Nitras.\n\n\n\nW ocenie posła KO, archaizmem są również pewne przywileje finansowe i prawne Kościoła katolickiego. Porównał je do kości ogonowej, \"którą nie wiadomo po co mamy, bo nie mamy już ogona\". \"My mamy z jakimś państwem watykańskim ustalać, jakie są dni wolne w Polsce?!\" - pytał, zwracając się do uczestników Campusu.\n\n\n\nJak mówił, nie jest potrzebne gwarantowanie w umowie z Watykanem m.in. tego, że każda niedziela jest wolna. \"My mamy już takich polityków w Polsce, którzy mówią, że piątki mają być wolne\" - zauważył.\n\n\n\nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Pytanie moje jest takie, czy państwo polskie jest w stanie zawrzeć konkordat umowny z tymi, którzy są dzisiaj prześladowani? Bo historia zatoczyła pewne koło i dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której to Kościół jest opresyjny. To Kościół dzisiaj ogranicza prawa jednostki\" - przekonywał polityk KO.\n\n\n\n\"Dzisiaj, kiedy podważa się choćby prawa mniejszości seksualnych, czy jesteśmy w stanie choćby zawrzeć konkordat z KPH (Kampanią Przeciw Homofobii - PAP), który gwarantuje, że państwo polskie będzie pilnować, aby np. Kościół czy w kościołach nie odbierać praw jednostki, nie piętnować, nie mówić, że oni nie są ludźmi (...)\" - pytał Nitras.\n\n\n\nW ocenie posła KO, archaizmem są również pewne przywileje finansowe i prawne Kościoła katolickiego. Porównał je do kości ogonowej, \"którą nie wiadomo po co mamy, bo nie mamy już ogona\". \"My mamy z jakimś państwem watykańskim ustalać, jakie są dni wolne w Polsce?!\" - pytał, zwracając się do uczestników Campusu.\n\n\n\nJak mówił, nie jest potrzebne gwarantowanie w umowie z Watykanem m.in. tego, że każda niedziela jest wolna. \"My mamy już takich polityków w Polsce, którzy mówią, że piątki mają być wolne\" - zauważył.\n\n\n\nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNitras mówił tym razem, że na początku lat 90., gdy zawierano konkordat ze Stolicą Apostolską, była zupełnie inna atmosfera niż dzisiaj. Przypomniał, że państwo odcinało się wówczas od przeszłości komunizmu i gwarantowało katolikom po latach prześladowań, prawa i wolność religijną. Jak stwierdził, dzisiaj jest to archaizm, bo każdy ma w Polsce takie prawa.\n\n\n\n\"Pytanie moje jest takie, czy państwo polskie jest w stanie zawrzeć konkordat umowny z tymi, którzy są dzisiaj prześladowani? Bo historia zatoczyła pewne koło i dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której to Kościół jest opresyjny. To Kościół dzisiaj ogranicza prawa jednostki\" - przekonywał polityk KO.\n\n\n\n\"Dzisiaj, kiedy podważa się choćby prawa mniejszości seksualnych, czy jesteśmy w stanie choćby zawrzeć konkordat z KPH (Kampanią Przeciw Homofobii - PAP), który gwarantuje, że państwo polskie będzie pilnować, aby np. Kościół czy w kościołach nie odbierać praw jednostki, nie piętnować, nie mówić, że oni nie są ludźmi (...)\" - pytał Nitras.\n\n\n\nW ocenie posła KO, archaizmem są również pewne przywileje finansowe i prawne Kościoła katolickiego. Porównał je do kości ogonowej, \"którą nie wiadomo po co mamy, bo nie mamy już ogona\". \"My mamy z jakimś państwem watykańskim ustalać, jakie są dni wolne w Polsce?!\" - pytał, zwracając się do uczestników Campusu.\n\n\n\nJak mówił, nie jest potrzebne gwarantowanie w umowie z Watykanem m.in. tego, że każda niedziela jest wolna. \"My mamy już takich polityków w Polsce, którzy mówią, że piątki mają być wolne\" - zauważył.\n\n\n\nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNawiązała w ten sposób do słów Nitrasa podczas ubiegłorocznej edycji Campusu, które odbiły się szerokim echem. Chodziło o jego wypowiedź o przywilejach Kościoła, które można by - jak mówił - \"opiłować\" i ukarać Kościół za sojusz z władzą odebraniem pewnych przywilejów.\n\n\n\nNitras mówił tym razem, że na początku lat 90., gdy zawierano konkordat ze Stolicą Apostolską, była zupełnie inna atmosfera niż dzisiaj. Przypomniał, że państwo odcinało się wówczas od przeszłości komunizmu i gwarantowało katolikom po latach prześladowań, prawa i wolność religijną. Jak stwierdził, dzisiaj jest to archaizm, bo każdy ma w Polsce takie prawa.\n\n\n\n\"Pytanie moje jest takie, czy państwo polskie jest w stanie zawrzeć konkordat umowny z tymi, którzy są dzisiaj prześladowani? Bo historia zatoczyła pewne koło i dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której to Kościół jest opresyjny. To Kościół dzisiaj ogranicza prawa jednostki\" - przekonywał polityk KO.\n\n\n\n\"Dzisiaj, kiedy podważa się choćby prawa mniejszości seksualnych, czy jesteśmy w stanie choćby zawrzeć konkordat z KPH (Kampanią Przeciw Homofobii - PAP), który gwarantuje, że państwo polskie będzie pilnować, aby np. Kościół czy w kościołach nie odbierać praw jednostki, nie piętnować, nie mówić, że oni nie są ludźmi (...)\" - pytał Nitras.\n\n\n\nW ocenie posła KO, archaizmem są również pewne przywileje finansowe i prawne Kościoła katolickiego. Porównał je do kości ogonowej, \"którą nie wiadomo po co mamy, bo nie mamy już ogona\". \"My mamy z jakimś państwem watykańskim ustalać, jakie są dni wolne w Polsce?!\" - pytał, zwracając się do uczestników Campusu.\n\n\n\nJak mówił, nie jest potrzebne gwarantowanie w umowie z Watykanem m.in. tego, że każda niedziela jest wolna. \"My mamy już takich polityków w Polsce, którzy mówią, że piątki mają być wolne\" - zauważył.\n\n\n\nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nO tym \"Jak powinny wyglądać relacje państwo-Kościół w XXI wieku?\" rozmawiano podczas niedzielnego panelu w Olsztynie. Prowadząca dyskusję Aleksandra Pawlicka - przedstawiając posła KO - powiedziała, że jet on autorem alternatywnego tytułu tej debaty, który brzmi \"opiłowywanie katolików\".\n\n\n\nNawiązała w ten sposób do słów Nitrasa podczas ubiegłorocznej edycji Campusu, które odbiły się szerokim echem. Chodziło o jego wypowiedź o przywilejach Kościoła, które można by - jak mówił - \"opiłować\" i ukarać Kościół za sojusz z władzą odebraniem pewnych przywilejów.\n\n\n\nNitras mówił tym razem, że na początku lat 90., gdy zawierano konkordat ze Stolicą Apostolską, była zupełnie inna atmosfera niż dzisiaj. Przypomniał, że państwo odcinało się wówczas od przeszłości komunizmu i gwarantowało katolikom po latach prześladowań, prawa i wolność religijną. Jak stwierdził, dzisiaj jest to archaizm, bo każdy ma w Polsce takie prawa.\n\n\n\n\"Pytanie moje jest takie, czy państwo polskie jest w stanie zawrzeć konkordat umowny z tymi, którzy są dzisiaj prześladowani? Bo historia zatoczyła pewne koło i dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której to Kościół jest opresyjny. To Kościół dzisiaj ogranicza prawa jednostki\" - przekonywał polityk KO.\n\n\n\n\"Dzisiaj, kiedy podważa się choćby prawa mniejszości seksualnych, czy jesteśmy w stanie choćby zawrzeć konkordat z KPH (Kampanią Przeciw Homofobii - PAP), który gwarantuje, że państwo polskie będzie pilnować, aby np. Kościół czy w kościołach nie odbierać praw jednostki, nie piętnować, nie mówić, że oni nie są ludźmi (...)\" - pytał Nitras.\n\n\n\nW ocenie posła KO, archaizmem są również pewne przywileje finansowe i prawne Kościoła katolickiego. Porównał je do kości ogonowej, \"którą nie wiadomo po co mamy, bo nie mamy już ogona\". \"My mamy z jakimś państwem watykańskim ustalać, jakie są dni wolne w Polsce?!\" - pytał, zwracając się do uczestników Campusu.\n\n\n\nJak mówił, nie jest potrzebne gwarantowanie w umowie z Watykanem m.in. tego, że każda niedziela jest wolna. \"My mamy już takich polityków w Polsce, którzy mówią, że piątki mają być wolne\" - zauważył.\n\n\n\nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKonkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany - powiedział poseł KO Sławomir Nitras podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie. Jego zdaniem, prawa gwarantuje konstytucja, a przywileje Kościoła katolickiego są \"nienależne\".\n\n\n\nO tym \"Jak powinny wyglądać relacje państwo-Kościół w XXI wieku?\" rozmawiano podczas niedzielnego panelu w Olsztynie. Prowadząca dyskusję Aleksandra Pawlicka - przedstawiając posła KO - powiedziała, że jet on autorem alternatywnego tytułu tej debaty, który brzmi \"opiłowywanie katolików\".\n\n\n\nNawiązała w ten sposób do słów Nitrasa podczas ubiegłorocznej edycji Campusu, które odbiły się szerokim echem. Chodziło o jego wypowiedź o przywilejach Kościoła, które można by - jak mówił - \"opiłować\" i ukarać Kościół za sojusz z władzą odebraniem pewnych przywilejów.\n\n\n\nNitras mówił tym razem, że na początku lat 90., gdy zawierano konkordat ze Stolicą Apostolską, była zupełnie inna atmosfera niż dzisiaj. Przypomniał, że państwo odcinało się wówczas od przeszłości komunizmu i gwarantowało katolikom po latach prześladowań, prawa i wolność religijną. Jak stwierdził, dzisiaj jest to archaizm, bo każdy ma w Polsce takie prawa.\n\n\n\n\"Pytanie moje jest takie, czy państwo polskie jest w stanie zawrzeć konkordat umowny z tymi, którzy są dzisiaj prześladowani? Bo historia zatoczyła pewne koło i dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której to Kościół jest opresyjny. To Kościół dzisiaj ogranicza prawa jednostki\" - przekonywał polityk KO.\n\n\n\n\"Dzisiaj, kiedy podważa się choćby prawa mniejszości seksualnych, czy jesteśmy w stanie choćby zawrzeć konkordat z KPH (Kampanią Przeciw Homofobii - PAP), który gwarantuje, że państwo polskie będzie pilnować, aby np. Kościół czy w kościołach nie odbierać praw jednostki, nie piętnować, nie mówić, że oni nie są ludźmi (...)\" - pytał Nitras.\n\n\n\nW ocenie posła KO, archaizmem są również pewne przywileje finansowe i prawne Kościoła katolickiego. Porównał je do kości ogonowej, \"którą nie wiadomo po co mamy, bo nie mamy już ogona\". \"My mamy z jakimś państwem watykańskim ustalać, jakie są dni wolne w Polsce?!\" - pytał, zwracając się do uczestników Campusu.\n\n\n\nJak mówił, nie jest potrzebne gwarantowanie w umowie z Watykanem m.in. tego, że każda niedziela jest wolna. \"My mamy już takich polityków w Polsce, którzy mówią, że piątki mają być wolne\" - zauważył.\n\n\n\nNitras odniósł się też do - jak mówił - często nieformalnych relacji między państwem a Kościołem. Przypomniał, że w PRL-u sprawa nominacji biskupich była przedmiotem negocjacji między państwem a Kościołem. \"Ale dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, że to biskupi wojewodów wybierają\" - ocenił.\n\n\n\nPoseł zastrzegł, że nie jest \"wojującym antykatolikiem\". Deklarował, że jest katolikiem i może nie chodzi do kościoła, ale codziennie się modli rano i wieczorem. \"Ale ja zawsze widziałem w Kościele pewien autorytet, pewną moralną postawę. Ja jej nie widzę\" - stwierdził, dodając, że m.in. konkordat popsuł te relacje.\n\n\n\n\"Uważam, że w Polsce konkordat jest archaizmem i powinien być jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Bo tam wszystko jest w konstytucji; prawa są gwarantowane w konstytucji, a przywileje są po prostu nienależne, żeby nie powiedzieć, że są do opiłowania\" - oświadczył Nitras.\n\n\n\nDo słów polityka o potrzebie zawarciu umownego konkordatu z Kampanią Przeciw Homofobii odniósł się były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Przyznał, że rozumie prowokacyjny charakter tego stwierdzenia, ale nie może się z nim zgodzić, bo to konstytucja ma gwarantować prawa każdej organizacji społecznej, która chce w Polsce działać. Jak dodał, KPH szczęśliwie może w Polsce działać, a słowa Nitrasa odbiera jako deklarację ze strony jednej z głównych partii opozycyjnych, że będzie ona bardzo mocno wspierała wszystkie organizacje LGBT+.\n\n\n\n\"Jeżeli słyszę, że władza ma zawrzeć konkordat z KPH, to ja bym wolał usłyszeć, że plan jest taki, żeby przyjąć przynajmniej ustawę o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci oraz zmienić Kodeks karny w kontekście mowy nienawiści\" - oświadczył były RPO, na co młodzież na sali zareagowała brawami.\n\n\n\nBodnar powiedział, że uważa iż obecnie istnieje bardzo głęboki wpływ Kościoła na nasze życie publiczne, powiązanie interesów Kościoła z interesami politycznymi, nadmierne finansowanie instytucji kościelnych i budowanie struktury państwa opierającej się na silnej unii, w której są różne zyski i wzajemne korzyści pomiędzy partią rządzącą a Kościołem katolickim.\n\n\n\n\"Czasami mam wrażenie, że łatwo znajdujemy hasła klucze, typu właśnie wypowiedzenie konkordatu, a nie zastanawiamy się, co zrobić, aby ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego na różnych poziomach\" - dodał.\n\n\n\n\"Ja byłbym raczej za renegocjacją konkordatu, może nie od razu wypowiedzeniem, tylko raczej zastanowieniem się, które postanowienia są wadliwe, co więcej niektóre z nich są nawet - można powiedzieć - wręcz sprzeczne wprost z ideą rozdzielenia Kościoła od państwa\" - powiedział Bodnar.\n\n\n\nZ kolei wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska mówiła, że stawiałaby raczej na \"uporządkowanie, stworzenie takiego modelu, który po prostu jest zapisany w konkordacie\". Dodała, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, tzn. nie ingerować w nią ani negatywnie, ani pozytywnie.\n\n\n\n\"Ja jestem przeciwniczką likwidacji konkordatu, ponieważ on jest co do zasady wynegocjowany i sprawdzał się przez wiele lat. Natomiast czym innym jest przestrzeganie prawa przez państwo polskie, bo to państwo, angażując Kościół i księży, łamie konkordat\" - stwierdziła.\n\n\n\nRównież poseł koła Polskie Sprawy Zbigniew Girzyński ocenił, że warto, aby umowa między państwem a Kościołem pozostała po to, żeby te relacje były uregulowane.\n\n\n\n\"Kwestią drugą jest to, jak w praktyce niektóre zapisy konkordatu są realizowane czy traktowane. Mamy w Polsce, niestety od wielu lat, do czynienia (z sytuacją), że litera prawa swoje, a praktyka polityczna swoje. To nie dotyczy jedynie konkordatu, ale wielu elementów\" - zauważył parlamentarzysta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":152039,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-2.4 C
Olsztyn
piątek, 6 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Nitras: konkordat jest archaizmem, powinien być wypowiedziany

OlsztynNitras: konkordat jest archaizmem, powinien być wypowiedziany

Poseł Sławomir Nitras z partii KO w czasie debaty na Campusie Polska Przyszłości w Olsztynie stwierdził, że konkordat jest archaizmem i powinien zostać jednostronnie przez Polskę wypowiedziany. Jego zdaniem gwarantowanie praw Kościoła katolickiego zawarte zostało w konstytucji. Nitras zauważył, że to Kościół dziś jest opresyjny i ogranicza prawa jednostki. Wypowiedział się także na temat przywilejów finansowych i prawnych Kościoła, które jego zdaniem są archaiczną reliktą przeszłości i nie ze wszystkimi zapisami warto się zgodzić. Nitras nie jest jednak antykatolikiem, ale uważa, że przy obecnym manifestowaniu władzy przez Kościół, konkordat popsuł relacje między Kościołem a państwem. Natomiast były Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wypowiadał się o tym, że nie może zgodzić się z Nitrasem i uważa, że konstytucja zapewnia prawo Kościoła do działania, a KPH może działać w Polsce. Jego zdaniem lepszą opcją jest renegocjacja konkordatu pod kątem niektórych wadliwych postanowień. Wiceprezes PSL Urszula Pasławska jest zdania, że państwo powinno pilnować wolności religijnej, ale Konkordat jest nadal potrzebny. Z kolei poseł Polskich Spraw Zbigniew Girzyński uważa, że umowa między państwem a Kościołem jest potrzebna.

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
4 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama