\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNaukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.\n\n\n\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\n\nNaukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.\n\n\n\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak przypomniał, przyducha jest zjawiskiem naturalnym - występuje, gdy w wodzie wyczerpuje się tlen. Rezerwat Kwiecewo to zbiornik bardzo płytki, powstały na terenach zalewowych, a więc narażony na takie zjawiska. Z powodu długotrwałych upałów i braku deszczu bardzo obniżył się tam poziom wody i wzrosła jej temperatura - pomiar wskazał 28,5 stopnia Celsjusza.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nNaukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.\n\n\n\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDodał, że IRS pobrał w piątek próbki wody, które częściowo zostały już opracowane. W jego ocenie, nic nie wskazuje na jakieś zatrucie, a powodem śnięcia ryb są zapewne deficyty tlenu. Badania próbek wody wykonane ostatniej nocy przez WIOŚ wskazały, że natlenienie wody było bardzo niskie.\n\n\n\nJak przypomniał, przyducha jest zjawiskiem naturalnym - występuje, gdy w wodzie wyczerpuje się tlen. Rezerwat Kwiecewo to zbiornik bardzo płytki, powstały na terenach zalewowych, a więc narażony na takie zjawiska. Z powodu długotrwałych upałów i braku deszczu bardzo obniżył się tam poziom wody i wzrosła jej temperatura - pomiar wskazał 28,5 stopnia Celsjusza.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nNaukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.\n\n\n\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nDodał, że IRS pobrał w piątek próbki wody, które częściowo zostały już opracowane. W jego ocenie, nic nie wskazuje na jakieś zatrucie, a powodem śnięcia ryb są zapewne deficyty tlenu. Badania próbek wody wykonane ostatniej nocy przez WIOŚ wskazały, że natlenienie wody było bardzo niskie.\n\n\n\nJak przypomniał, przyducha jest zjawiskiem naturalnym - występuje, gdy w wodzie wyczerpuje się tlen. Rezerwat Kwiecewo to zbiornik bardzo płytki, powstały na terenach zalewowych, a więc narażony na takie zjawiska. Z powodu długotrwałych upałów i braku deszczu bardzo obniżył się tam poziom wody i wzrosła jej temperatura - pomiar wskazał 28,5 stopnia Celsjusza.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nNaukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.\n\n\n\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Zebrano około 1,9 tony ryb, zostały zabrane do utylizacji. To spora ilość, która sprawi, że tlen w wodzie zbiornika nie będzie dalej zużywany na procesy rozkładu tych martwych ryb\" - powiedział dr Andrzej Kapusta z Instytutu Rybactwa Śródlądowego.\n\n\n\n\n\n\n\nDodał, że IRS pobrał w piątek próbki wody, które częściowo zostały już opracowane. W jego ocenie, nic nie wskazuje na jakieś zatrucie, a powodem śnięcia ryb są zapewne deficyty tlenu. Badania próbek wody wykonane ostatniej nocy przez WIOŚ wskazały, że natlenienie wody było bardzo niskie.\n\n\n\nJak przypomniał, przyducha jest zjawiskiem naturalnym - występuje, gdy w wodzie wyczerpuje się tlen. Rezerwat Kwiecewo to zbiornik bardzo płytki, powstały na terenach zalewowych, a więc narażony na takie zjawiska. Z powodu długotrwałych upałów i braku deszczu bardzo obniżył się tam poziom wody i wzrosła jej temperatura - pomiar wskazał 28,5 stopnia Celsjusza.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nNaukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.\n\n\n\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSytuację w rezerwacie, który jest płytkim polderem o powierzchni 110 ha, służby monitorują od środy, gdy wpłynęły pierwsze zgłoszenia o śniętych rybach. W sobotniej akcji, którą zorganizowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie, uczestniczyło kilkadziesiąt osób, w tym strażacy PSP i OSP oraz straż rybacka.\n\n\n\n\"Zebrano około 1,9 tony ryb, zostały zabrane do utylizacji. To spora ilość, która sprawi, że tlen w wodzie zbiornika nie będzie dalej zużywany na procesy rozkładu tych martwych ryb\" - powiedział dr Andrzej Kapusta z Instytutu Rybactwa Śródlądowego.\n\n\n\n\n\n\n\nDodał, że IRS pobrał w piątek próbki wody, które częściowo zostały już opracowane. W jego ocenie, nic nie wskazuje na jakieś zatrucie, a powodem śnięcia ryb są zapewne deficyty tlenu. Badania próbek wody wykonane ostatniej nocy przez WIOŚ wskazały, że natlenienie wody było bardzo niskie.\n\n\n\nJak przypomniał, przyducha jest zjawiskiem naturalnym - występuje, gdy w wodzie wyczerpuje się tlen. Rezerwat Kwiecewo to zbiornik bardzo płytki, powstały na terenach zalewowych, a więc narażony na takie zjawiska. Z powodu długotrwałych upałów i braku deszczu bardzo obniżył się tam poziom wody i wzrosła jej temperatura - pomiar wskazał 28,5 stopnia Celsjusza.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nNaukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.\n\n\n\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrawie dwie tony martwych ryb zebrano w sobotę ze zbiornika wodnego w rezerwacie Kwiecewo (woj. warmińsko-mazurskie). Według pierwszych ustaleń, przyczyną śnięcia mogły być upały i tzw. przyducha, czyli spadek ilości tlenu w wodzie.\n\n\n\nSytuację w rezerwacie, który jest płytkim polderem o powierzchni 110 ha, służby monitorują od środy, gdy wpłynęły pierwsze zgłoszenia o śniętych rybach. W sobotniej akcji, którą zorganizowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie, uczestniczyło kilkadziesiąt osób, w tym strażacy PSP i OSP oraz straż rybacka.\n\n\n\n\"Zebrano około 1,9 tony ryb, zostały zabrane do utylizacji. To spora ilość, która sprawi, że tlen w wodzie zbiornika nie będzie dalej zużywany na procesy rozkładu tych martwych ryb\" - powiedział dr Andrzej Kapusta z Instytutu Rybactwa Śródlądowego.\n\n\n\n\n\n\n\nDodał, że IRS pobrał w piątek próbki wody, które częściowo zostały już opracowane. W jego ocenie, nic nie wskazuje na jakieś zatrucie, a powodem śnięcia ryb są zapewne deficyty tlenu. Badania próbek wody wykonane ostatniej nocy przez WIOŚ wskazały, że natlenienie wody było bardzo niskie.\n\n\n\nJak przypomniał, przyducha jest zjawiskiem naturalnym - występuje, gdy w wodzie wyczerpuje się tlen. Rezerwat Kwiecewo to zbiornik bardzo płytki, powstały na terenach zalewowych, a więc narażony na takie zjawiska. Z powodu długotrwałych upałów i braku deszczu bardzo obniżył się tam poziom wody i wzrosła jej temperatura - pomiar wskazał 28,5 stopnia Celsjusza.\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nNaukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.\n\n\n\n\"Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane\" - mówił.\n\n\n\nJak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.\n\n\n\n\"Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody\" - informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":151292,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W rezerwacie Kwiecewo (woj. warmińsko-mazurskie) zebrano prawie dwie tony martwych ryb. Przyczyną mogły być upały i przyducha, czyli spadek poziomu tlenu w wodzie. Sytuację w rezerwacie monitorowano od środy, a w sobotniej akcji uczestniczyło kilkadziesiąt osób, m.in. strażacy PSP i OSP oraz straż rybacka. Zebrane ryby zostały zabrane do utylizacji. Zbiornik wodny jest płytkim polderem, a jego poziom wody obniżył się wskutek długotrwałych upałów i braku deszczu. Badania próbek wody wykonane przez WIOŚ, wskazały na bardzo niskie natlenienie wody. Analizy wyników spodziewane są w środę. Źródłem informacji jest PAP.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.