9 C
Olsztyn
wtorek, 4 października, 2022
reklama

Prawie dwie tony śniętych ryb zebrano ze zbiornika wodnego w powiecie olsztyńskim

OlsztynPrawie dwie tony śniętych ryb zebrano ze zbiornika wodnego w powiecie olsztyńskim
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Prawie dwie tony martwych ryb zebrano w sobotę ze zbiornika wodnego w rezerwacie Kwiecewo (woj. warmińsko-mazurskie). Według pierwszych ustaleń, przyczyną śnięcia mogły być upały i tzw. przyducha, czyli spadek ilości tlenu w wodzie.

reklama

Sytuację w rezerwacie, który jest płytkim polderem o powierzchni 110 ha, służby monitorują od środy, gdy wpłynęły pierwsze zgłoszenia o śniętych rybach. W sobotniej akcji, którą zorganizowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie, uczestniczyło kilkadziesiąt osób, w tym strażacy PSP i OSP oraz straż rybacka.

„Zebrano około 1,9 tony ryb, zostały zabrane do utylizacji. To spora ilość, która sprawi, że tlen w wodzie zbiornika nie będzie dalej zużywany na procesy rozkładu tych martwych ryb” – powiedział dr Andrzej Kapusta z Instytutu Rybactwa Śródlądowego.

reklama

Dodał, że IRS pobrał w piątek próbki wody, które częściowo zostały już opracowane. W jego ocenie, nic nie wskazuje na jakieś zatrucie, a powodem śnięcia ryb są zapewne deficyty tlenu. Badania próbek wody wykonane ostatniej nocy przez WIOŚ wskazały, że natlenienie wody było bardzo niskie.

Na gorącym uczynku zostali zatrzymani kierowcy ciężarówek nielegalnie składujący odpady
reklama

Jak przypomniał, przyducha jest zjawiskiem naturalnym – występuje, gdy w wodzie wyczerpuje się tlen. Rezerwat Kwiecewo to zbiornik bardzo płytki, powstały na terenach zalewowych, a więc narażony na takie zjawiska. Z powodu długotrwałych upałów i braku deszczu bardzo obniżył się tam poziom wody i wzrosła jej temperatura – pomiar wskazał 28,5 stopnia Celsjusza.


Naukowiec powiedział również, że w zbiorniku nadal jest sporo żywych ryb. Jeśli choć trochę poprawiłyby się warunki pogodowe i podniósłby się poziom wody, to powinny one przetrwać.

„Zwykle po takiej przydusze następują bardzo dobre warunki dla rozwoju ryb. Tarło ma wysoką efektywność, ryby mają wysokie tempo wzrostu. I te straty do pewnego stopnia są odrabiane” – mówił.

Prof. UWM: makrobezkręgowce mogą być odzwierciedleniem tego, co dzieje się w ekosystemie

Jak podawała wcześniej WIOŚ, w okolicy zbiornika nie stwierdzono jakichkolwiek tzw. miejscowych punktów zanieczyszczeń. Analizy stanu fizykochemicznego wody z rezerwatu Kwiecewo wykonuje Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, a wyniki spodziewane są w środę. Są już natomiast wyniki mikroskopowej analizy biologicznej.

„Wykazała ona obecność umiarkowanej liczby organizmów planktonowych typowych dla naturalnych powierzchniowych zbiorników wodnych. Nie zaobserwowano masowego rozwoju i zakwitu glonów, ani obecności bakterii czy jakiejś zawiesiny, mogącej wskazywać na zanieczyszczenie wody” – informowała warmińsko-mazurska wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama